STATE

Iluzja dobrej zmiany
14 listopada 2017

Iluzja dobrej zmiany

Stanowisko WEI ws. proponowanych zmian w samorządach

Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało szereg zmian dotyczących sposobu wyboru i funkcjonowania samorządów. Wiele z nich należy uznać za pozytywne, zwiększają one bowiem pozycję obywatela i opozycji w samorządzie. Niestety kładzie się na nie cieniem pomysł wprowadzenia przymusowej ordynacji proporcjonalnej. Na wszystkich szczeblach samorządu, niezależnie od ich wielkości. Dziś ordynacja proporcjonalna obowiązuje na szczeblu wojewódzkim i powiatowym oraz w gminach na prawach powiatu. Po nowelizacji ma ona także funkcjonować w najmniejszych gminach, likwidując tym samym wybór w jednomandatowych okręgach wyborczych.

Uniemożliwi to mieszkańcom małej gminy samodzielny start w wyborach bez konieczności przypisywania się do komitetu wyborczego, wystawiającego większą liczbę kandydatów. Tym samym upolitycznią się najmniejsze organy samorządowe, utrudniając wejście do nich lokalnym społecznikom. Zyskają na tym partie polityczne i lokalne układy samorządowe. Wybory proporcjonalne skupiają bowiem uwagę elektoratu na szyldach a nie na konkretnych kandydatach. Zmienić się mogą proporcje radnych partyjnych i bezpartyjnych, na korzyść tych pierwszych (dziś jest ich w najmniejszych gminach niewielu).

Nawet jeżeli przyjmiemy, że w małych okręgach wyborczych jednomandatowe wybory mogą prowadzić do niezdrowych uzależnień, to wyjściem z sytuacji jest raczej zmniejszenie składów rad niż upolitycznianie całego systemu. Ewentualną opcją jest powrót do ordynacji sprzed 2014 roku, czyli wyborów wielomandatowych, ale większościowych.

  • Dwukadencyjność

WEI od początku popierał ideę dwukadencyjności dla wybieralnych urzędników samorządowych. Cieszy nas, też że rząd zrezygnował z działającej wstecz zasady dwukadencyjności . Jednocześnie  sugerujemy wydłużenie kadencji w organach wykonawczych, zwłaszcza że kalendarz wyborczy powoduje iż władze gminy w pierwszym roku urzędowania działają jeszcze na podstawie budżetu przygotowanego przez poprzedników.
4 lata to za mało by móc realizować, często długofalową politykę miasta.

  • Transparentność obrad

Transmisje z obrad rad czy informacja o głosowaniach radnych to w większości samorządów dalej niespotykana praktyka, choć istnieją łatwo dostępne i tanie programy umożliwiające realizacje tych postulatów już dziś. Kultura polityczna wymaga by przewodniczącym komisji rewizyjnej był przedstawiciel opozycji, lecz nietrudno znaleźć przykłady miejsc gdzie jest ona łamana. Podobnie jedynie część samorządów dała obywatelom możliwość wniesienia inicjatywy uchwałodawczej. Wprowadzenie obligatoryjności takowych rozwiązań jest co prawda ingerencją organów centralnych w działania samorządu terytorialnego,  ale idącą za poprawą praw obywatela. Dodatkowo praktyka działań jednostek samorządowych pokazała, że jest problem z wdrażaniem tych dobrych praktyk przez nie same.

  • Budżet obywatelski

Jakkolwiek sama idea budżetu obywatelskiego jest nam bliska to nasze wątpliwości budzi wprowadzenie nakazu budżetów obywatelskich. Rozwiązanie cieszy się dużym powodzeniem i wprowadzane jest chętnie przez lokalnych włodarzy. Nie ma potrzeby tak silnej ingerencji w wydatki własne gminy. Zastanowić by się można ewentualnie nad stosowną karencją by pozwolić tym samorządom, które takiego budżetu jeszcze nie posiadają na jego profesjonalne wdrożenie.

  • Uprawnienia kontrolne

Właściwym kierunkiem jest zwiększenie uprawnień radnego, które zostały mocno ograniczone po reformie samorządowej w 1999 roku. Radni uzyskują uprawnienia kontrolne w stosunku do urzędów administracji samorządowej, jak i spółek przez ten samorząd kontrolowanych. Dodatkowo coroczna debata o stanie gminy i głosowanie nad wotum zaufania dla organu wykonawczego zwiększa podmiotowość rady i ułatwia także ocenę działań samorządu przez mieszkańców.

  • Wielkość okręgów

Niewyjaśniona została kwestia wielkości okręgów i liczby mandatów do nich przypisanych, gdyż te ustali komisarz wyborczy. Podano jedynie maksymalną i minimalną liczbę mandatów, które mogą przysługiwać na okręg (od 7 do 3). Wielkość okręgów ma duże przełożenie na późniejsze wyniki wyborów, dlatego też ich zmiana powinna być przedmiotem konsultacji międzypartyjnych i wynikiem możliwie najszerszego konsensusu, tak aby proponowane rozwiązania utrzymały się na czas dłuższy niż jeden okres wyborczy.

Jeszcze raz na koniec gorąco apelujemy ponadto o odejście od pomysłu wprowadzania ordynacji proporcjonalnej. Propozycja ta niweczy większość pozytywnych zmian, które powinny zostać wprowadzone i powoduje, iż proponowana dobra zmiana w samorządach staje się wyłącznie iluzją.

twitterfacebookwykopKontakt e-mail
 
NEWSLETTER

By providing your e-mail address, you agree to receive information from WEI.