Mundial osłabi Putina
Maciej Pniewski 16.06.2018

W Polsce, szczególnie wśród mniejszości ukraińskiej, pojawiają się głosy, że „Mundial wzmocni Putina”: (1) poprzez prestiż na arenie międzynarodowej, (2) umocnienie władzy wewnątrz Rosji. Pojawiło się wiele głosów, że Zachód powinien zbojkotować rosyjski Mundial.

Nic bardziej mylnego. Powinniśmy wspierać starania Rosji o organizację podobnych imprez – z punktu widzenia naszych interesów, najlepiej jakby Rosja organizowała je dwie na rok.

Na Mundial do Putina przybyli prezydenci lub premierzy Abchazji, Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Boliwii, Kazachstanu, Kirgistanu, Libanu, Mołdawii, Osetii Południowej, Panamy, Paragwaju, Rwandy, Tadżykistanu i Uzbekistanu. Mam nadzieję, że ta lista wystarczy w temacie „prestiżu na arenie międzynarodowej”.

Natomiast umocnienie władzy Putina w Rosji jest dla nas korzystne. Nie jest on co prawda idealnym z naszego punktu widzenia przywódcą Rosji – idealnym był Jelcyn i jego bardak – ale dobrym. Putin gwarantuje oligarchiczny, skorumpowany, autorytarny system niezdolny do rozwoju. Po początkowych sukcesach – mamy do czynienia z ciągłą smutą, nie na tyle gwałtowną, żeby doszło do groźnej dla nas implozji, ale na tyle znacząca, że Rosja jest i będzie słabła. Najlepszym dowodem są cięcia w budżecie wojskowym o 20% – co jak co, ale to u nich zawsze na końcu.

Pisałem o tym wielokrotnie – dla nas najbardziej niebezpieczna jest Rosja praworządna i demokratyczna. Swojej zachodniej doktryny geopolitycznej by nie zmieniła, a miałaby pieniądze na jej realizację.

Opłakane są i będą też skutki ekonomiczne Mundialu – najdroższego w historii: 14 miliardów dolarów! Według różnych opinii ukradziono z tego od 40 do 60% i większość tych kwot będzie wytransferowana z Rosji zagranicę. Natomiast z obiektami sportowymi stanie się to, co stało się z obiektami olimpijskimi z Soczi – zgniją powoli. Utrwali to oligarchiczny, niewydolny rosyjski model gospodarki i jest gwarantem braku rozwoju.

Powinniśmy zacząć wspierać Rosję w staraniach o letnie Igrzyska Olimpijskie – nie znam się na sporcie – ale to chyba najbardziej kosztowne.