Przepaść
Cezary Kaźmierczak 31.01.2017

Fanem Donalda Trumpa, mówiąc delikatnie, nie jestem. Ale niezależnie co kto o nim sądzi – każdy musi przyznać, że udziela światu lekcji przywództwa. To znaczy – podejmuje decyzje i bierze za nie odpowiedzialność.

Na przykładzie Trumpa człowiek uświadamia sobie jaka przepaść jest pomiędzy przywódcą, a naszymi, pożal się Boże, liderami – i mam tu na mysli kilka ostatnich rządów.

Zamiast podejmowania decyzji – dekownictwo, tworzenie komisji i komitetów, najlepiej po 100 osób, żeby zdjąć z siebie jakąkolwiek odpowiedzialność, niekończące się dywagacje, zlecanie kolejnych analiz, z których nic nie wynika, prezentacje powtarzające po raz 100 te same slajdy z tą samą treścią, raporty z tymi samymi wnioskami, tchórzostwo, nawet w sprawach najbardziej oczywistych bicie czołem przed aktualnym wodzem i treść ich życia i misji życiowej – nie podejmowanie decyzji! Trwaj chwilo, jesteś wieczna!

Od 20 lat mówi się o klinie podatkowym w kosztach pracy, że zabija gospodarkę, potwierdzają to nawet analizy rządowe – i co? Nic. Dyskusje, dywagacje, prezentacje no i panele oczywiście. Panele dyskusyjne najważniejsze.

20 lat mówi się, że w Polsce większość firm nie płaci CIT, bo może – i co? Nic. Dyskusje, dywagacje, prezentacje no i panele oczywiście. Panele dyskusyjne najważniejsze.

Nie ma chyba osoby w Polsce – z wyjątkiem doradców podatkowych, którzy uczynili sobie z tego intratne źródło dochodów – która nie podpisałaby się pod stwierdzeniem, że ustawa o VAT jest absolutnie beznadziejna i należy ją natychmiast zmienić. Wszyscy to mówią od kilkunastu lat. I co? Nic. Dyskusje, dywagacje, prezentacje no i panele oczywiście. Panele dyskusyjne najważniejsze.

O wymiarze sprawiedliwości nie będę się wyrażał przy ludziach. I co? Nic. Dyskusje, dywagacje, prezentacje no i panele oczywiście. Panele dyskusyjne najważniejsze.

Można tak na okrągło. Całą dobę. Gadanie, gadanie, gadanie. Dyskusje, dywagacje, prezentacje no i panele oczywiście. Panele dyskusyjne najważniejsze.

Trump przez tydzień chyba więcej zrobił http://www.forbes.pl/podsumowanie-pierwszego-tygodnia-rzadow-donalda-trumpa,artykuly,210649,1,1.html niż ci nasi wielcy wodzowie przez ostatnią dekadę. Przede wszystkim zaś oszczędził Amerykanom tego bełkotu na granicy obłędu, powtarzania po raz 100 tego samego, odlądania polityków zamiast w pracy to w telewizji – mimo że nie maja absolutnie nic nowego do powiedzenia, no i panele oczywiście, panele najważniejsze.