BLOGS

Public relations consultant. Partner and Director of the marketing in the AM Art-Media Agency. Chief Executive Officer of the Business & Media Consulting. He graduated philosophy at the University of Cardinal Stefan Wyszyński. In the years 80's he was democratic opposition activist and journalist of the underground press. Reporter during workers stikes and rapporteur Roundtable.

In free and democratic Poland he was connected with conservatives, but after that he was connected with liberal political initiatives.
Publicist, editor and publisher of the already nonexistent journalist (for example "Ład", "Spotkania", "Życie Warszawy", "Życie"). 

He loves football and tennis, but he doesn't have any greater achievements. He lives in Warsaw from 1962, so from birth.

Subskrybuj kanał RSS
STORIES BY AUTHOR

Jerzy Wysocki

Puste ławy, pełne Tworki

2017-08-10

PSL przygotowuje projekt ustawy, w myśl której kandydaci na posłów i senatorów przejść muszą badania lekarskie pod kątem zaburzeń psychicznych. Ławy obu izb parlamentu mogą pozostać puste. Już samo pchanie się do Sejmu czy Senatu można bowiem uznać za wyraźny objaw choroby psychicznej . Dlaczego:

  1. Poseł wcale tak dużo nie zarabia, a jeszcze musi zrzucić się na własną kampanię wyborczą.
  2. Poseł musi składać oświadczenia majątkowe, a więc informować potencjalnych złodziei lub potencjalnego męża/żonę, co posiada, co też bywa ryzykowne, zwłaszcza przy rozwodach.
  3. Poseł musi pamiętać o prezentach, które dostał, bo inaczej zostaną uznane za formę łapówki. Szczególną uwagę należy zwracać na zegarki.
  4. Poseł nie powinien posiadać dużego majątku, by nie drażnić zawistnych wyborców. My Polacy cenimy finansowych nieudaczników, a nie Donaldów Trumpów.
  5. Poseł nie może się publicznie upić, bo pokażą go w telewizji, opiszą w gazetach, a zdjęcia, filmy i memy posła w stanie upojenia krążyć będą po Internecie
  6. Poseł nie może zabawiać się z paniami do towarzystwa (zagrożenia: patrz pkt 3). Ponadto groźba szantażu w postaci donosu do żony lub/i mediów
  7. Poseł, pozostający w związku małżeńskim, nie powinien wybierać się z koleżanką partyjną na sylwestra za granicę. Straty wizerunkowe poniosą oboje z imprezowiczów.
  8. Poseł prawdopodobnie ma podsłuch na telefonie, dla jego własnego bezpieczeństwa, oczywiście. Podsłuchiwany jest przez kilkanaście do tego uprawnionych instytucji i kilka nieposiadających uprawnień, ale mających know-how.  
  9. Poseł nie może mieć w rodowodzie przodka, który w 1410 pod Grunwaldem walczył po niewłaściwej stronie.
  10. Poseł jadąc samochodem nie może przekraczać prędkości ani linii ciągłe, gdyż poseł jest od stanowienia prawa a nie jego łamania.
  11. Poseł nie może wykorzystywać urzędników państwowych i funkcjonariuszy rozlicznych służb do realizacji prywatnych zleceń, typu dostarczenie pożywienia.
  12. Poseł nie może spotkać się na zawodową kolację w knajpie, z uwagi na groźbę nagrania rozmowy przez kelnerów i udostępnienia jej mediom.
  13. Poseł nie powinien też wydać na ową kolację zbyt wiele, czyli więcej niż w barze mlecznym, aby nie urazić elektoratu. Poseł nie powinien więc zamawiać dań nie znanych elektoratowi, dań typu ośmiorniczki.
  14. Poseł nie powinien ubierać się w badziewie, najlepiej gdyby zatrudnił stylistę a dietę poselską wydał na modne garnituru, krawaty i koszule. Wymagany jest też strój luźny ale gustowny.  
  15. Poseł musi zrzec się swoich poglądów, mówić zgodnie z „przekazami dnia” i głosować zgodnie z nakazem partyjnego przywódcy. W przeciwnym razie na kolejną kadencję szanse zerowe.
  16. Poseł niewybrany na kolejną kadencję, nie ma szans na dobra pracę, bo na czole ma logo partyjne. Niekoniecznie mile widziane. 

Jeśli kandydat przyjmie te uwagi stanowiące imperatyw dla parlamentarzysty, to znaczy że jest bytem doskonałym, ergo osobą nienormalną z psychologicznego punktu widzenia. Jeśli więc tak, to - w myśl projektu PSL - nie będzie mógł kandydować do parlamentu. Błędne koło i puste ławy. Posłem zostanie pan poseł Paweł Bejda z PSL, promotor ustawy. Posłem, lub pensjonariuszem Tworek. Ale co tam. Pamiętacie stary film „Lot nad kukułczym gniazdem” w reżyserii Milosa Formana. W tym wariatkowie też toczono ciekawe debaty. Niczym na Wiejskiej. 

twitterfacebookwykopKontakt e-mail
SEE PREVIOUS NOTES
NEWSLETTER

By providing your e-mail address, you agree to receive information from WEI.

OUR BLOGGERS