BLOGI

Robert Gwiazdowski

Zmiany w sądownictwie

2017-09-25

W związku z oświadczeniem Prezydenta RP o proponowanych zmianach w wymiarze sprawiedliwości trzeba zwrócić uwagę na kilka elementów, które już zdążyły wzbudzić kontrowersje prawne i polityczne.

 1.     Zmiana konstytucji

Jedną z kontrowersji jest towarzyszący projektom zmian ustaw o Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego projekt zmiany Konstytucji.  Jednak bez jej zmiany, zmian w sądownictwie nie uda się przeprowadzić.

Istniejący system kooptacji sędziów nadzorowany przez Krajową Radę Sądownictwa się – niestety – nie sprawdził. Zaprzeczanie tej oczywistości ułatwia walkę polityczną ale utrudnia naprawę wymiaru sprawiedliwości. Jeśli już jednak mamy zmieniać konstytucję, to nie róbmy w niej zmian kosmetycznych. Krajowa Rada Sądownicza jest w ogóle zbędna. W przyszłości Sędziów Sądu Najwyższego powinien powoływać Prezydent za zgodą Senatu – ale takiego zreformowanego Senatu, będącego izbą samorządową. Dopóki takiego nie będzie – powoływanie sędziów Sądu Najwyższego może się odbywać za zgodą Sejmu. Może to być – jak proponuje Prezydent – większość 3/5. Proponujemy by Sejm musiał przeprowadzić głosowanie w sprawie wyrażenia zgody na powołanie sędziego Sądu Najwyższego w ciągu 21 dni od otrzymania wniosku Prezydenta. A dopiero w przypadku gdy trzech kolejno przedstawionych przez Prezydenta kandydatów nie uzyska zgody Sejmu, Prezydent mógłby powołać innego kandydata bez występowania o zgodę Sejmu.

Jak się Sejm  nie zgodzi na kandydata Prezydenta, to ryzykuje, że drugi i trzeci będą gorsi, by Prezydent mógł powołać kogo będzie chciał. Z drugiej strony Prezydent nie będzie mógł jako pierwszego kandydata zgłosić kogoś najgorszego bo nie będzie miał straszaka, że zgłosi gorszego w drugim i trzecim podejściu. Jeśli zaś kompromisu nie uda się wypracować, to pat nie może trwać wiecznie. Prezydent ma najsilniejszy mandat demokratyczny, dlatego do niego powinno należeć ostatnie słowo w przypadku konfliktu.

Z kolei w sprawach najbardziej dotyczących ludzi – drobnych sprawach cywilnych, w sprawach wykroczeń i rodzinnych – powinni orzekać sędziowie pokoju wybierani w wyborach powszechnych z kandydatów, dla których stanowisko sędziego będzie ukoronowaniem kariery zawodowej, który ukończyli 45 lat i przez 10 lat czynnie wykonywali zawód prawniczy upoważniający do zastępstwa procesowego lub byli prokuratorami lub posiadają stopień doktora habilitowanego nauk prawnych i przez 10 lat wykładali na uczelni mającej prawo nadawania stopnia naukowego doktora nauk prawnych.

I w ogóle najlepiej by było, żeby pierwszy skład Sądu Najwyższego po zmianach konstytucji wyłoniony został w wyborach powszechnych.

Jak takich zmian z powodów politycznych wprowadzić się nie da, to przynajmniej niech w sposób zbliżony powoływana będzie Krajowa Rada Sądownictwa – jak to proponuje Prezydent.

 2.     Skarga nadzwyczajna

Zapowiedź wprowadzenia instytucji skargi nadzwyczajnej (wzorowanej na dawnej rewizji nadzwyczajnej) to sam w sobie bardzo dobry pomysł. Gdyby sady działały dotąd dobrze, nie byłoby takiego oczekiwania społecznego na dokonanie zmian w ich funkcjonowaniu. Wiele wyrokom – prawomocnych już – bardzo przyda się bardziej pro-obywatelska reinterpretacja, czemu praktykującym adwokatom i radcom prawnym nie sposób będzie zaprzeczyć. Niepotrzebne jest jednak komplikowanie procedury i wskazywanie podmiotów, które mają prawo ze skargą taką wystąpić. Jak Sąd nie będzie chciał jej uwzględnić to i tak nie uwzględni. Skargę powinien móc złożyć każdy, kto ma w tym interes prawny i wystarczyłoby, gdyby – jak w Stanach Zjednoczonych – któryś z sędziów Sądu Najwyższego zdecydował się, z uwagi na doniosłość sprawy dla porządku prawnego Rzeczpospolitej Polskiej, przedstawić ją do rozpoznania Sądowi Najwyższemu. Rzecznik Praw Dziecka, czy Rzecznik Praw Pacjenta nie muszą być w to postępowanie w ogóle angażowani – zwłaszcza, że urzędy te pełnią role fasadowe.

 3.     Stan spoczynku sędziów

Doświadczenie życiowe sędziów jest niezwykle potrzebne. W Stanach Zjednoczonych urząd sędziego Sądu Najwyższego piastuje się – i dobrze – dożywotnio. Wprowadzanie niższego niż obecnie wieku emerytalnego dla sędziów tylko i wyłącznie po to, by pozbyć się paru sędziów przez władzę nielubianych jest działaniem politycznym sprzecznym z długookresowym interesem wymiaru sprawiedliwości. Dodatkowo, przeniesienie sędziów w stan spoczynku w trakcie kadencji bez fundamentalnej zmiany ustrojowej Sądu Najwyższego będzie sprzeczne z Konstytucją. Jeżeli więc nie uda się jej zmienić – a bez współudziału opozycji, która już zapowiada swój sprzeciw wobec zmian się to nie uda – ryzyko niekonstytucyjności zmian byłoby zbyt duże. Oczywiście trudno wyobrazić sobie stwierdzenie niekonstytucyjności jakiegokolwiek aktu prawnego wbrew woli osób, które wskazywały kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale w procedurach sądowych w Unii Europejskiej kilka formalnych zarzutów, które będą się mogły pojawić wobec wyroków Sądu Najwyższego, bez względu na stanowisko polskiego Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie.

4.      Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego

Przeniesienie spraw dyscyplinarnych sędziów do specjalnej izby Sądu najwyższego zdejmie ze środowiska odium koleżeńskości  orzeczeń – wiec trzeba uznać że jest to pomysł wart poparcia społecznego.   

 5.     Ławnicy

Sąd Najwyższy jest sądem prawa. Udział ławników w orzekaniu o prawie na tym najwyższym szczeblu wymiaru sprawiedliwości jest rozwiązaniem z natury złym, chyba że zostanie ograniczony do ich orzekania o winie jedynie w Izbie Dyscyplinarnej. To jedyne w czym sprawiedliwość ludowa – której elementem mogą być ławnicy – mogłaby znaleźć zastosowanie.

 6.     Podsumowanie

Najwyżej należy ocenić zapowiadane odseparowanie od wpływu na obsadzanie stanowisk sędziowskich Prokuratora Generalnego, który jedynie w Polsce pełni jednocześnie funkcję Ministra Sprawiedliwości, co w uchwalonych wcześniej ustawach, których podpisania odmówił Prezydent, stanowiło mankament zdecydowanie największy, gdyż władzy wykonawczej dawało zbyt duży wpływ na władzę sądowniczą, co przeczyło idei trójpodziału władzy.

twitterfacebookwykopKontakt e-mail
ZOBACZ STARSZE WPISY
NEWSLETTER

Podając swój adres e-mail, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji od WEI.