BLOGI

Prawnik i publicysta wspierający przedsiębiorczość. Laureat Nagrody Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych, szef Informacji w publicznym Radiu Gdańsk. Miłośnik polskich Tatr.

Subskrybuj kanał RSS
POZOSTAŁE WPISY AUTORA

Artur Kiełbasiński

ZUS, lekarz i pracownik, czyli jak zwalczać patologię ze zwolnieniami

2017-04-11

Część pracodawców chce, aby nie płacić pracownikom za pierwsze 3 dni zwolnienia lekarskiego. To bardzo zły pomysł.

Zacznijmy od tego, że problem jest bardzo poważny. Polacy na zwolnieniach spędzili 220 mln dni. Kosztowało to ZUS 16,2 mld zl. Liczby porażające. Czy wszystkie dni na zwolnieniu były zasadne? Z całą pewnością nie, choć trudno określic skalę wyłudzeń i nadużyć. Kontrole ZUS obejmują ułamek zwolnień.

W tej sytuacji propozycja Lewiatana brzmi kuszaco – nie płacić za 3 pierwsze dni zwolnienia lekarskiego. Tyle tylko, że to pomysł skrajnie... niebezpieczny. Dla dużej części Polaków pozbawienie tak dużej części wynagrodzenia będzie katastrofą. Tym bardziej, że często choroba oznacza dodatkowe wydatki na leki, a nie oszczędności. Więc społecznie – rozwiązanie bardzo złe.

Co więcej – to problem zły także dla firm. Takie rozwiązanie sprawi, że wzrośnie w firmach liczba chorych, przychodzących do pracy, by nie stracic wynagrodzenia. Efekt zdrowotny będzie opłakany.

Ale, niestety, ten pomysł ujawnia także sposób myślenia o prawie. Zły tryb myślenia, sprowadzający się do przesłania – jeśli jest margines wyłudzeń, to walcząc z patologią, trzeba ukarać wszystkich. To zły sposób naprawiania nieprawidłowości.

Sprawą lewych zwolnień trzeba się zająć zupełnie inaczej. Od lat powtarza się postulat pełnej cyfryzacji całego procesu udzielania zwolnienia i zawiadamiania ZUS. Zmiany w tym zakresie są zresztą systematycznie wdrażane. Teraz zatem czas na realne działania ZUS. Jakie? Lepsze typowanie kontroli i wyciąganie konsekwencji wobec... lekarzy.

Sposób kontroli można zaplanować w sposób najprostszy. Ot, choćby sprawdzając krótkie zwolnienia w dniach „wydłużających” długie weekendy. Podejrzewam, że odsetek fikcyjnych zwolnień w tym okresie przekracza znacznie średnią „błędnych zwolnień w roku”. Dzięki dobrze rozpisanemu systemowi informatycznemu można wyłapac powtarzalność zwolnień, wyłapać sztuczne wydłużanie weekendów, ale też zweryfikowac „miłośników wakacji”, chorujących zawsze w sierpniu.

Państwo i jego organy powinny weryfikować prawidłowość wystawianych zwolnień lekarskich i zaświadczeń. Wyłapywać lekarzy wystawiających fikcyjne dokumenty i karać, czasami banalnie – pozbawiając prawa do wystawiania takich zwolnień. Ale robić to stale i konsekwentnie. Taka praktyka przyniesie więcej korzyści, niż straszenie pracowników. Więc w obronę tego pomysłu nie powinno się brnąć.

twitterfacebookwykopKontakt e-mail
ZOBACZ STARSZE WPISY
NEWSLETTER

Podając swój adres e-mail, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji od WEI.

NASI BLOGERZY