DEMOGRAFIA

Ubóstwo - powód do wsparcia rodziny czy odebrania dzieci rodzicom?
31 marca 2015

Ubóstwo - powód do wsparcia rodziny czy odebrania dzieci rodzicom?

Skrajnym ubóstwem najbardziej zagrożone są gospodarstwa z dziećmi, w szczególności rodziny wielodzietne utrzymujące się z pozazarobkowych źródeł dochodu. Takie rodziny są także w największym stopniu narażone na rozłąkę. Wydawałoby się, że ubóstwo to powód do wsparcia rodziny, jednak wiele przypadków wskazuje na to, że dla państwa i sądu bieda oraz niezaradność życiowa rodziców może stać się argumentem do wydania decyzji o odebraniu dzieci. Czy zatem zamiast pomóc rodzinie, wesprzeć ją od strony materialnej i psychicznej, łatwiej jest zabrać najmłodszych z domów i oddać do placówek opiekuńczych?

GUS informuje, iż w Polsce jest dwa i pół miliona Polaków mających niespełna 17 lat, którzy żyją w biedzie i korzystają ze świadczeń rodzinnych, z czego ponad 700 tys. żyje w skrajnym ubóstwie. Blisko połowa korzystających ze świadczeń dzieci, żyje w rodzinach, gdzie dochód nie przekracza połowy zarobków uprawniających do świadczeń. Jak wynika z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, co trzecie dziecko, które przyszło na świat w naszym kraju do połowy ubiegłego roku, urodziło się w biedzie lub nędzy. 

Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w 2013 roku, na mocy urzędniczych decyzji, z rodzicami rozłączono ponad 1,8 tys. dzieci. Jak wynika z oficjalnych danych, co piąte dziecko odebrano wyłącznie z powodów socjalnych, a zatem z powodu biedy w rodzinie. Okolicznościami sprzyjającymi odbieraniu dzieci są: brak pracy i mieszkania, czy złe warunki mieszkaniowe i niskie dochody, a także konieczność pracy po godzinach.  Oczywiście, formalnie bieda nie jest ustawową przesłanką rozłączenia dziecka z rodzicami, formalnie taką przesłanką jest zagrożenie jego dobra. Problem polega na tym, iż można to dowolnie interpretować, co stważa pole do licznych nadużyć.

Właściwą strategią byłoby więc spojrzenie na problem systemowo i podjęcie działania na rzecz zmiany warunków w jakich przebywa rodzina żyjąca w biedzie. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż problem leży zarówno w warunkach socjalnych- mieszkaniowych, dochodowych, jak i tych związanych z szerszą infrastrukturą usług na rzecz rodzin z dziećmi.

Należy także pamiętać, iż niebezpieczna jest zarówno sytuacja, gdy państwo zbyt pochopnie podejmuje decyzje o ingerencji w relacje rodzinne, jak i ta, gdy widoczna jest nieobecność instytucji polityki społecznej w sytuacjach dla rodziny kryzysowych. Czy w Polsce odnaleziony zostanie złoty środek?

Obecnie system nie działa należycie. Podejmowanie są jednak kroki, aby poprawić obecną sytuację. Istnieje konieczność stworzenia kompleksowej strategii przeciwdziałania ubóstwu rodzin- od tworzenia miejsc pracy, podnoszenia i zmniejszania zróżnicowania płac, poprzez ułatwienia w godzeniu pracy zawodowej z opieką nad dzieckiem i rozbudowę sektora usług w zakresie opieki przedszkolnej i pozaszkolnej dla dzieci i innych osób zależnych, w tym starszych i niepełnosprawnych, po modernizację systemu wypłat zasiłków.

Działania Ministerstwa wskazują na to, że zauważono wreszcie problem rodzin ubogich. Wprowadzane są gwarancje dla rodziny, zmieniana jest filozofia pomocy, budowane są żłobki i przedszkola oraz dzienne domy dla seniorów, a wysokość świadczeń zgodnie z przyjętym projektem “Złotówka za złotówkę” maleje wraz ze wzrostem dochodu (dotychczas wraz z przekroczeniem progu zasiłek zostawał odebrany). Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wskazuje, że wprowadza także kolejne rozwiązania, które mają bezpośrednio przeciwdziałać przypadkom bezprawnego odbierania dzieci. Pojazwiają sie zatem asystenci rodzin- jednakże wciąż jest ich za mało, a wielu nie ma odpowiedniego przygotowania. Problem stanowi w dużej mierze także obecne prawo i jego bardzo ogólne zapisy.

Maja Izdebska

 

twitterfacebookwykopKontakt e-mail
 
NEWSLETTER

Podając swój adres e-mail, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji od WEI.