GOSPODARKA

Bariery wzrostu zatrudnienia, ograniczania szarej strefy i rozwoju MSP w Polsce
24 lutego 2016

Bariery wzrostu zatrudnienia, ograniczania szarej strefy i rozwoju MSP w Polsce


Marek Isański 
Bruksela, 23.02.2016 r.


Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

Bariery wzrostu zatrudnienia, ograniczania szarej strefy i rozwoju MSP w Polsce

Wzrost zatrudnienia i ograniczenie szarej strefy możliwy jest jedynie wskutek stabilnego rozwoju sektora MSP. Skoncentruję się jedynie na styku przedsiębiorca – administracja, bowiem to jak traktowany jest przedsiębiorca przez instytucje państwa ma bardzo istotny wpływ na efektywność prowadzenia działalności gospodarczej, a w Polsce problem ten jest w istocie pomijany.

Po upadku systemu totalitarnego polskie MSP rozwinęły się tak mocno, że już po kilkunastu latach tworzyły ok. 70% miejsc pracy i ok. 70% wpływów budżetowych. To zawdzięczamy ogromnej determinacji polskich przedsiębiorców, którzy tak wielki sukces odnieśli mimo tego, że startowali w zasadzie od niczego przy ogromnej konkurencji gospodarczej. Również mimo tego, że muszą, na co dzień, walczyć z coraz bardziej skomplikowanymi przepisami podatkowymi, negatywnym nastawieniem organów skarbowych do przedsiębiorców, ogromem biurokracji i niewydolnością sądów gospodarczych, i administracyjnych.

Trafna jest więc teza, że gdyby nie te bariery stawiane przedsiębiorcom przez państwo to dzisiaj byłoby więcej miejsc pracy, a mniejsza byłaby szara strefa.

Niestety dalszy rozwój sektora MSP, a nawet utrzymanie obecnego stanu jest zagrożone. Administracja nie może się wyzbyć przekonania rodem z poprzedniego systemu, że prywatny przedsiębiorca to potencjalny oszust i jedynie źródło łatania dziury budżetowej. Nie rozumie, iż podstawą nie tylko rozwoju, ale i bytu kraju są przedsiębiorcy.

Polscy przedsiębiorcy nie oczekiwali i nie oczekują od klasy politycznej przywilejów, a jedynie normalności, przewidywalności i przestrzegania prawa.

Bariery rozwoju sektora MSP
1. Od wielu lat mamy do czynienia z pogarszającym się poziomem legislacji, a w szczególności dotyczy to prawa podatkowego. Niewydolne jest sądownictwo, które musi rozstrzygać coraz więcej sporów, z uwagi na zawiłość prawa.
2. Nakładanie na przedsiębiorców zbyt wielu obowiązków administracyjnych pochłania wiele czasu, który winien być przeznaczony na działalność gospodarczą.
3. Przedsiębiorcy są traktowani przedmiotowo przez aparat państwa. Z biegiem lat wiele instytucji prawa podatkowego sprowadzonych zostało do fasady. Samowola urzędników polegająca na dowolności interpretowania stanów faktycznych i przepisów jest spowodowana z jednej strony zawiłością prawa, jak i celami stawionymi przez kierownictwo organów podatkowych swoim urzędnikom. Ta samowola urzędnicza polegająca między innymi na łamaniu prawa jest możliwa tylko dla tego, że urzędnicy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Natomiast nieliczne procesy cywilne o odszkodowania za szkody wyrządzone przez organy podatkowe kończą się zasądzaniem symbolicznych odszkodowań, co spowodowane jest pro fiskalnym nastawieniem sądów.
4. W dalszym ciągu preferowany jest obcy kapitał, który oczywiście zapraszamy, ale od czasów komunizmu niezmiennie ma zdecydowanie lepsze warunki funkcjonowania. Taka sytuacja jest zaprzeczeniem uczciwej konkurencji.

Do przyczyn rozszerzania szarej strefy, która jest wrogiem zarówno państwa jak i przedsiębiorców (szara strefa to przecież nieuczciwa konkurencja dla legalnie działających firm) należy zaliczyć.
1. Przede wszystkim bardzo wysokie pozapłacowe koszty pracy. Powodują to, że wiele małych firm zatrudnia pracowników bez umów o pracę, lub ogranicza się wynagrodzenia do płacy minimalnej, a różnicę wypłaca się bez obciążeń budżetowych.
2. W przypadku mikro firm, które prowadzą nisko przychodową działalność nakładane są ciężary i podatki (składki ZUS itp.) niezależnie od tego czy przychód przedsiębiorcy jest wystarczający na sfinansowanie tych obciążeń. To automatycznie powoduje rozwój szarej strefy, do której władze w dużej mierze same spychają obywateli.
3. Co najmniej nieprzemyślana jest również polityka podatkowa dotycząca podatku akcyzowego i VAT, które zwiększa się pod presją koniecznych bieżących wpływów do budżetu, bo to, na pozór, prosty sposób na zwiększenie przychodów. Podatki te rosną do tego stopnia, że szarej strefie zaczyna się opłacać podjęcie ryzyka związanego z ich niepłaceniem. Wpływy do budżetu spadają, likwidowane są legalne miejsca pracy.

Skutki gospodarcze i społeczne w/w barier rozwoju
1. Wielka grupa młodych, zdolnych Polaków ponownie wyemigrowała i emigruje nadal tworząc miejsca pracy i dochód innych krajów.
2. Część obywateli mimo możliwości i predyspozycji rezygnuje z podjęcia działalności gospodarczej na własny rachunek obawiając się działań organów podatkowych opisanych wyżej i znanych powszechnie. Przykładem takich działań jest moja firma leasingowa, zatrudniająca 40 osób w połowie lat 90tych. Została zniszczona przez aparat skarbowy w latach 1996-2000 - oczywiście wszyscy stracili zatrudnienie. Prawie 20 lat zabrała walka, aby wykazać - skutecznie, że zarzuty naruszenia prawa podatkowego podnoszone przez urzędników nie miały najmniejszych podstaw. Urzędnicy, którzy zniszczyli działającą zgodnie z prawem firmę otrzymali nagrody, awanse i nadal pracują na swoich stanowiskach.
Takich przykładów jest wiele, ale o nich prawie nigdy się nie dowiadujemy, ponieważ rzadko, którą firmą stać na prowadzenie sporu przez 20 lat, choćby z tego powodu, że jest to bardzo kosztowne.
Warto też wspomnieć o niespotykanym chyba nigdzie w świecie tzw. ręcznym systemie zarządzania poborem podatków stosowanym przez naszego Ministra Finansów. Polega on na tym, że za pomocą zmiany interpretacji przepisu prawa, którego treść nie uległa zmianie, nagle nakładane są podwyższone podatki i do tego z karnymi odsetkami za 5 lat. W ten sposób np. 3 lata temu zagrożony został byt całej branży obejmujący ponad 10 tysięcy małych firm zajmującej się montażem mebli.

Co należy zrobić?
Należy doprowadzić do przestrzegania prawa przez urzędników, co spowoduje odbudowę zaufania obywateli do państwa. Chodzi w szczególności o poszanowanie prawa własności, swobodę działalności gospodarczej, zakaz dyskryminacji. Należy z całą stanowczością podkreślić, że wyłącznym powodem braku zaufania obywateli do organów państwa są wyżej wymienione działania i zaniechania organów państwa.
To państwo ma się zmienić, a nie obywatele. Obywatele zachowują się racjonalnie i w obecnych warunkach za niemal cud należy uznać to, że tak wielu przedsiębiorców ciągle działa, że nie wszyscy uciekli za granicę
1. Należy uprościć/naprawić prawo podatkowe.
Prawdziwą zmorą są niejednoznaczne i niezrozumiałe przepisy podatkowe. Najlepszą i moim zdaniem jedyną drogą naprawy tak fatalnego prawa podatkowego jest wymuszenie jak najszybszego stosowania zasady „wątpliwości, co do treści przepisu rozstrzyga się na korzyść podatnika”. Do dzisiaj powszechną praktyką administracji i sądów jest stosowanie zasady odwrotnej „w razie wątpliwości rozstrzygam na korzyść fiskusa”, co powoduje, że wszystkie negatywne skutki złego prawa ponosi przedsiębiorca, podczas gdy powinien ponosić je twórca złego prawa, czyli władza polityczna.

Dla efektywnego działania tego mechanizmu bardzo ważna jest również zmiana mentalności sędziów, którzy obecnie są bardziej zaangażowani w obronę interesu budżetu - w źle pojętym interesie państwa. Zapominają, że to sądy są jedyną władzą, która może (i ma obowiązek) obronić obywatela przed niezgodnymi z prawem działaniami władzy ustawodawczej i wykonawczej (w tym przypadku przed skutkami złego prawa podatkowego). To sądy winny jak najszybciej stosować zasadę „in dubio pro tributario”, wymuszając w ten sposób naprawę prawa podatkowego.

2. Wprowadzić należy elementarną odpowiedzialność urzędników za łamanie prawa.
Urzędnicy muszą być oceniani jedynie pod kątem tego czy postępują zgodnie z prawem. Konieczne jest natychmiastowe wprowadzenie realnej odpowiedzialności za łamanie prawa.

3. Dokonać trzeba zmiany mentalności w działaniu aparatu skarbowego.
Podstawowym zadaniem aparatu musi być dbanie o stabilny wzrost wpływów budżetowych, który osiągany będzie przez wspieranie przez organy państwa rozwoju przedsiębiorczości obywateli.
Reasumując:

Aby w Polsce zwiększać ilość miejsc pracy i ograniczać szarą strefę wymagana jest przede wszystkim wola polityczna, co do zmiany mentalności urzędników polegająca na partnerstwie urzędników i przedsiębiorców.

twitterfacebookwykopKontakt e-mail
 
NEWSLETTER

Podając swój adres e-mail, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji od WEI.