GOSPODARKA

Niemiecki urząd ochrony konkurencji: Blokowanie innowacyjnych płatności narusza przepisy antymonopolowe
15 lipca 2016

Niemiecki urząd ochrony konkurencji: Blokowanie innowacyjnych płatności narusza przepisy antymonopolowe

Kilka dni temu niemiecki urząd ochrony konkurencji wydał werdykt zgodnie z którym banki nie mogą zabraniać swoim klientom korzystania z usług inicjowania płatności, wykorzystujących metodę tzw. screen scrapingu, takich jak Sofort. Urząd stwierdził, że zapisy w regulaminach banków, zabraniające korzystania z takich usług, naruszają przepisy antymonopolowe i są niewiążące. W Polsce blokowanie usług innowacyjnych usług świadczonych przez podmioty niebędące bankami jest bezkarne. Oznacza to, że na pełen dostęp do rozwiązań, z których korzysta Europa, Polacy mogą czekać jeszcze półtora roku.

Innowacje rewolucjonizują sektor płatności, dając konsumentom niespotykane dotąd korzyści za niespotykaną dotąd cenę. Pojawiają się nowi gracze spoza sektora bankowego, którzy skutecznie konkurują z bankami, oferując wygodne, tanie rozwiązania. Jednak tradycyjne instytucje nie chcą pogodzić się z niespodziewaną konkurencją.

Dostosowanie przepisów w taki sposób, by wspierać innowacyjne rozwiązania, a jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo konsumentom, jest kluczowym wyzwaniem dla regulatorów rynku płatności. Taki cel ma wdrażana właśnie unijna druga dyrektywa płatnicza (PSD2). Jednak w Polsce napotyka ona na opór ze strony tradycyjnych instytucji. Próby blokowania innowacji i zamykania rynku pogarszają pozycję konkurencyjną polskich przedsiębiorców wobec innych krajów członkowskich i utrudniają polskim konsumentom korzystanie ze wspólnego rynku.

Rynek płatności należy do najbardziej innowacyjnych w Europie. Rozwój szybkich, tanich i bezpiecznych technologii płatniczych przyczynia się do wzrostu rynku e-commerce i całej gospodarki. Polska zajmuje obecnie czwarte miejsce w Europie pod względem obrotów e-commerce. Paradoksalnie liderami innowacji na rynku płatności są firmy niebankowe. Firmy takie jak Sofort w Niemczech, iDEAL w Holandii lub Trustly w Szwecji potrafią zapewnić tańsze, wygodniejsze usługi niż tradycyjni gracze i szybko wchodzą na kolejne rynki. Nowi dostawcy zrealizowali 100 milionów transakcji w całej Europie i nigdy nie miały przypadku zhakowania lub wycieku danych. Jednak fakt, że dotąd nie były one objęte regulacjami bankowymi mógł budzić wątpliwości konsumentów.

Dlatego właśnie tak ważne są zmiany, które wprowadza druga dyrektywa płatnicza. Wyrównuje ona warunki konkurowania na rynku płatności, nakładając na podmioty płatnicze spoza sektora bankowego podobne obowiązki do tych, którym podlegają banki. Na przykład dostawca niebankowy ma w myśl PSD2 obowiązek zrekompensowania klientowi straty powstałej z jego winy. Niektórzy dostawcy, np. wspomniany już Trustly, już teraz są licencjonowanymi instytucjami płatniczymi i podlegają tym wymogom. Komisja Europejska przewiduje, że dzięki temu konsumenci chętniej będą korzystać z innowacyjnych usług. Jednocześnie Komisja chce uniemożliwić bankom blokowanie możliwości działania konkurencyjnym podmiotom niebankowym. Często wymaga to zmian w procedurach i regulaminach banków, a czasami dostosowania technologii. I tu zaczynają się schody, bo banki otwarcie chcą nowe rozwiązania opóźniać jak to tylko możliwe, czyli aż do ostatecznego wdrożenia dyrektywy w lutym 2018 r.

Takie działanie jest sprzeczne z zobowiązaniem państw członkowskich zawartym w artykule 115 dyrektywy, który mówi wyraźnie, że w okresie przejściowym tradycyjni dostawcy usług nie będą blokować, ani utrudniać korzystania z usług inicjowania płatności dostarczanych przez podmioty niebankowe. Dzieje się jednak inaczej. Banki zamiast dostosować swój sposób działania do nieuniknionych zmian usiłują zniechęcać konsumentów do nowych metod płatniczych, a nawet je blokują.

Po wdrożeniu dyrektywy, kiedy blokowanie nie będzie możliwe, banki raczej nie zdołają przekonać użytkowników, że lepiej jest czekać dwa dni na przelew niż użyć metody akceptowanej w całej Europie. Może lepiej zastanowić się nad edukacją – w jaki sposób bezpiecznie korzystać z innowacyjnych usług płatniczych zamiast udawać, że właśnie w Polsce można zatrzymać rozwój najbardziej dynamicznego rynku w Europie.

Jakub Bińkowski
Analityk Fundacji Warsaw Enterprise Institute

Fot. Ministerio TIC Colombia/ na lic. Creative Commons/ flickr.com

twitterfacebookwykopKontakt e-mail
 
NEWSLETTER

Podając swój adres e-mail, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji od WEI.