Dzień: 11 grudnia, 2014

O terrorystach i moralnych rygorystach

Dręczy mnie znajoma. A ściślej jej konkubent. Wynajmują rządowi Stanów Zjednoczonych rezydencję w Warszawie. Zaczęli się niepokoić, czy nie będą ponosić odpowiedzialności, choćby moralnej, jakby ktoś dopuścił się na ich posesji jakichś niecnych czynów. Bo taki nasuwa się im dziś wniosek, jak czytają, słuchają czy oglądają informacje na temat więzienia CIA w Kiejkutach. Chciałby więc uspokoić Wiesię i Andrzeja (to postacie nie wymyślone i ich posesja też ma swój konkretny adres). Nie poniesiecie odpowiedzialności, gdyby ambasador USA dopuścił się jakichś niecnych czynów w waszym domu. Prezydenta Kwaśniewskiego i Premiera Millera też pragnę uspokoić. To nie was, ani tym bardziej nie na nas, spada moralna odpowiedzialność za to, że w Kiejkutach CIA nie dawała spać terrorystom, a niektórych to nawet podtapiała i przystawiała wiertarkę do głowy.