Czy ludzie są idiotami?

Czy ludzie są idiotami?

Doceniasz tę treść?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Być może takie pytanie padło, jak wybierano strategię komunikacji kryzysowej rządu w sprawie afery taśmowej.

Jeśli padło, to padła też pozytywna odpowiedź.

Medialny przekaz skonstruowano bowiem według 3 osi.

Oś pierwsza: wulgaryzmy.

To chyba przekaz skierowany do kobiet. Facetów to raczej mało ruszy. Mnie w ogóle, bo w podobnych okolicznościach przyrody z koleżkami, bez dam, zdarza mi się podobnie.

Oś druga: że nagrywał i kto nagrywał

Nie wiem do kogo to zostało skierowane. Jakie to ma znaczenie? Ludzi bardziej interesuje to co tam usłyszeli. A do przekazu przedostały się bardzo niemiłe kwiatki. Czy ludzie mają coś przeciw nagrywaniu polityków? Bardzo wątpię. Oczywiście jakiś leming w akcie rozpaczy chwyci sie i tego „argumentu”, ale zawsze i tak będzie on trzeciorzędny.

Oś trzecia: rozmowa o sprawach państwa, niewłaściwym językiem

To chyba do zainteresowanych. Rozmowa owszem była – jak zmienić prawo, żeby zachować stołki. Z tego jednak szybko zrezygnowano – pewnie zbyt skoplikowane.

Do tej pory Tusk miał niebywały, na skalę światową, talent wyczuwania emocji społecznych. W czasie zwycięskich wyborów wyczuł, że Polacy są już zmęczeni naprawą Państwa i chcą drugiej Irlandi, a nie dalszego czyszczenia Rywinlandu. Podczas ostatnich obiecał – OK. Nie dostaliście drugiej Irlandii, ale gorzej nie będzie. Nie będzie gorzej niż jest. A w czasie kryzysu ludzie chcieli to usłyszeć.

Teraz mam jednak wrażenie, że ten instynkt go opuścił.

Inne wpisy tego autora

Czemu z Polską można robić co się chce?

W 2018 roku Francja wypowiedziała Polsce wojnę handlową i zaczęła systemowo prześladować polskie firmy we Francji, oczywiście szermując przy tym całym wachlarzem szczytnych haseł, o

Polexit w 9 krokach

 Z coraz większą litością i zażenowaniem patrzę na różne opinie dotyczące tzw. Polexitu.  Niby powszechne jest, że jak aktor czy kompozytor wypowiada się w sprawach

Nowy ład, nowe podatki

Z ogłoszonych wczoraj propozycji w środowisku przedsiębiorców największe poruszenie wywołało zwiększenie podatku dla działalności gospodarczych (DG) z 19% na 28%. PIS tradycyjnie ukrywa podwyżkę podatków