Zachodni świat bajki i fantazji

Zachodni świat bajki i fantazji
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Angela Merkel po rozmowie z Putinem szydziła, że prezydent Rosji jakby żył w innym świecie. John Kerry, amerykański sekretarz stanu, że Putin w XXI wieku uprawia XIXwieczną politykę. Nośne, klawo powiedziane. Zgrabne mrugnięcie okiem do nas dzieci internetu, przekonanych o swojej cywilizacyjnej wyższości. Post-zimnowojennych pokoleń dojrzewających w epoce „gospodarka głupcze”, które na wieść o interwencji zbrojnej sprawdza jak zachowuje się moskiewska giełda i ile straci na tym rubel. Bo my przecież lepiej wiemy od Putina, że światem nie rządzi już brutalna, tępa siła, tylko wskaźniki makroekonomiczne i rachunek zysków strat. Że granice państw są do mierzenie przepływu towarów, a nie zagarniania cudzych terytoriów. Przecież dawno wyrośliśmy z niskich uczuć zawiści narodowych i roszczeń terytorialnych. Liczy się tylko biznes i linia kredytowa. Kto by dziś mierzył siłę okrętami, czy głowicami. Od tego mamy PKB.

Kłopot w tym, ze Putin nic sobie nie robi z XXI wieku. Ani on ani Xi Jinping taranujący na morzu japońskie kutry i zajmujący nikomu nie potrzebne wyspy. Assad też najwyraźniej nie dostał lekcji nowej historii i nie wie, że broni chemicznej już nie używamy.

Inwazję ukraińska możemy sobie nazywać jak chcemy i kpić z Putina, ale to inwazja jest prawdziwa a nie wyidealizowany świat administracji Obamy, która nie wierzy w wojnę. Rozbraja swoją armię, bo to źle wpływa na PKB. Merkel ma rację, że Putin żyje w innym świecie. Szkoda tylko, że nie dodała, że to świat ogromnych wydatków na zbrojenia i siłowej dyplomacji, która jak dotąd podporządkowała mu połowę Gruzji, Kazachstan, Białoruś trzyma na lejcy i nic sobie nie robi z dotkliwych sankcji – czyli utrudniania Rosjanom, zimą, wycieczek do ciepłych krajów, czy zerwanie szczytu G8.

Na naszych oczach kończy się era post-polityki. Czasy gdy gospodarka determinowała świadomość polityczną, gdzie biznes ustalał programy partiom, a korporacje decydowały o sojuszach między państwami. Kończy się dumny i wyniosły XXI w., wraca XIX wiek. Tak XIX wiek w XXI wieku. Świat gdzie jeden z drugim szaleniec może porwać tłumy. Gdzie narodowe przesądy mogą wziąć górę nad ekonomią. Gdzie można otumanić miliony. I to wszystko można zrobić w dobie internetu.

Putin może i żyje w innych realiach, ale nasi nowocześni, dobroduszni przywódcy żyją w krainie czarów. W baśni, którą sami sobie wymyślili i wykładali nam na uniwersytetach. Lewicowa rzeczywistość, która jest piękna, dobra i pełna ludzkiej mądrości, ale ktoś właśnie odsłonił kotary i skończył się sen.

Inne wpisy tego autora

Wróblewski: Wolność jest dla właścicieli mediów

Prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski ocenił, że pozew Donalda Trumpa przeciwko największym mediom społecznościowym ma bardzo solidne podstawy. – Donald Trump bardzo rzeczowo i bardzo

Esej „Długa droga w nieznane”

„Dzieje ludzkości, co do zasady, są wypadkową ludzkich wyborów. Od czasu do czasu nasze wybory podyktowane są jednak siłą wyższą. Kataklizmy, zarazy, wojny, niewyobrażalne ludzkie

Esej „Oblany test eurokracji”

„Gdy Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, nie mówiąc o Izraelu, zaczynają „nowe”, postpandemiczne życie, Europa pogrąża się w trzeciej fali zarazy i wewnętrznych awanturach. Historia zmagań