Polski dług publiczny jednym z największych wyzwań najbliższych lat

Doceniasz tę treść?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W obecnej sytuacji gospodarczej nie powinniśmy zadawać sobie pytania czy, a kiedy nastąpi kryzys długu publicznego w Polsce – mówi ekonomista Paweł Dobrowolski, który od lat bada kwestie długu publicznego. Jak dodaje – Dług państw rozwiniętych rośnie. Przez ostatnich 45 lat dług do PKB państw rozwiniętych wzrósł z 40% do ponad 100%. Natomiast w Polsce, w ciągu ostatnich piętnastu lat, prawie podwoiliśmy sumę oficjalnego długu publicznego i długu prywatnego w relacji do PKB. Przekroczone zostały także konstytucyjne ograniczenia, zgodnie z którymi dług publiczny nie może być wyższy niż 60% PKB.

Jedną z hipotez stawianych w celu wyjaśnienia takich zmian i wzrastających wartości długu względem PKB jest założenie, że są one wynikiem prób podtrzymania państwa socjalnego w obliczu starzenia się społeczeństw. Mamy duże obietnice emerytalne, z których politycy nie potrafią się wycofać, nawet w obliczu niewypłacalności systemu. Systemu, który z kolei – ze względu na swoją specyfikę – zależny jest zarówno od pogarszającej się sytuacji demograficznej, jak i rozbudowanej struktury ubezpieczeń emerytalnych podlegających szczególnym zasadom (m.in. problematyka KRUS). Ponadto, czynnikami o istotnym znaczeniu są polityka budżetowa jednostek samorządu terytorialnego, niewspółmierność zakresu szeroko pojętych świadczeń socjalnych do poziomu ogólnej zamożności państwa (zbyt duży zakres świadczeń przy jednoczesnym niskim  stopniu zamożności powoduje z jednej strony niewielką wartość tychże świadczeń, przez co nie pełnią one swojej zamierzonej roli, stanowiąc dalece niedoskonały mechanizm redystrybucyjny, z drugiej strony hamują proces rozwoju), a ostatecznie skrajnie zły system podatkowy, który pozwala wielkim korporacjom na niepłacenie podatków w ogóle, a nadmierne obciążenia nakłada na małe i średnie przedsiębiorstwa oraz ludzi o najniższych dochodach, negatywnie wpływając na stan polskiej gospodarki.

2020-2030. Dekada kryzysu długu publicznego

Konsekwencją tego będzie prognozowany na lata 2020-2030 kryzys obsługiwalności zadłużenia, którego skutkiem będzie także skokowa podwyżka podatków oraz cięcie wydatków.

Najbardziej zadziwia postawa rządzących, którzy wydają się nie dostrzegać problemu i stosować środki doraźne, jak na przykład zmianę definicji długu i sięgnięcie po pieniądze z OFE, czy Funduszu Rezerwy Demograficznej. A tymczasem istnieje jeszcze dług ukryty, czyli zobowiązania wobec naszych dziadków i rodziców, co do tego, że wypłacimy im emerytury. W 2013 roku Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju szacował wysokość długu ukrytego na 193% PKB.

O tych wartościach należy pamiętać w kontekście jakichkolwiek zmian systemu podatkowego. Kryzys zadłużenia będzie bowiem wymagał wpływów podatkowych.

Raport „Polski dług publiczny jako jedno z największych wyzwań najbliższych lat został” przedstawiony przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, podczas konferencji poświęconej zmianom systemu podatkowego w Polsce. Podczas tego samego wydarzenia przedstawione zostały założenia Nowego Ładu Podatkowego ZPP.

Inne wpisy tego autora

Czy polskie firmy podbiją Trójmorze?

Na poziomie politycznym Trójmorze to nośny koncept. Państwa regionu Europy Środkowej i Wschodniej – od Łotwy, przez Polskę po Chorwację, ale też Austrię – mają