O sprawiedliwość dla Palikota

O sprawiedliwość dla Palikota

Doceniasz tę treść?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Media społecznościowe, maintreamowe zresztą także, zalała fala wdzięczności dla Adriana Zandberga za skuteczne przeprowadzenie procesu dekomunizacji w Polsce, co nikomu od 26 lat się nie udawało. Cieszą się uczestnicy opozycji demokratycznej z PRL, cieszy się patriotycznie wzmożona młodzież, w ogóle wielu ludzi się cieszy.

Jednak przypisanie wszystkich zasług dla Zandberga to skrajna niesprawiedliwość wobez innego Wielkiego Dekomunizatora – Janusza Palikota.

Któż to bowiem, jak nie on, przekonał doświadczonego Leszka Millera, żeby stworzyć koalicję z progiem 8%? SLD, bez żadnego trudu, z Palikotem czy bez, miałoby swoje 7%, a jednak Miller uwierzył Palikotowi, że klasa robotnicza o niczym innym nie myśli jak tylko o walce z Kościołem, in vitro oraz związkach jednopłciowych. Miller w ogóle ostatnio zachowuje się jakby go Bóg opuścił – najpierw numer z Ogórek, teraz numer z Palikotem…

Jak go przekonał? Tego nikt nie jest w stanie pojąć. Sztukmistrz z Lublina.

Domagam się sprawiedliwości dla Palikota. To jemu, a nie Zandbergowi zawdzięczamy dekomunizację!

 

Fot. źródło: WPROST
Fot. PIXEL/Newspix.pl

Inne wpisy tego autora

Czemu z Polską można robić co się chce?

W 2018 roku Francja wypowiedziała Polsce wojnę handlową i zaczęła systemowo prześladować polskie firmy we Francji, oczywiście szermując przy tym całym wachlarzem szczytnych haseł, o

Polexit w 9 krokach

 Z coraz większą litością i zażenowaniem patrzę na różne opinie dotyczące tzw. Polexitu.  Niby powszechne jest, że jak aktor czy kompozytor wypowiada się w sprawach