PiS przywraca demokrację w Polsce

PiS przywraca demokrację w Polsce
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Czytam i oczom nie wierzę. „Zamach stanu”, „Koniec demokracji”, porównywanie do PRL, do stanu wojennego… Cyrk i kabaret. Widziałem nawet gdzieś na You Tube jakąś starą idiotkę „która przeżyla okupację” i według niej „teraz jest to samo”.

Przeciwnicy PiS zachowują się jak durnie – użyli słów i pojęć, że mocnejszych już się nie da. Przy pierwszej okazji wystrzelali cały słownik.

Wyczuł to już Petru, który w ten weekend się zdystansował od cyrkowców. Skądinąd Petru perfekcyjnie wykorzystuje daną mu przez los szansę. A dzięki wiekopomnym decyzjom, „tego, który nie ma z kim przegrać”, żeby nowe przywództwo wybrać 6 miesięcy po klęce, zdaje się wykorzysta ją „po pełnym programie” i do końca. To dość ciekawe – Platforma ma refleks, nie przymierzając, Mumii Wolności, tak samo w sobie zakochanej, że prawdopodobnie tak samo skończy.

Petru w ogóle powinien codziennie wysyłać Tuskowi jakieś cygara i dobre trunki, a Ewie Kopacz horoskopy i krzyżówki. Nikt dla niego nie zrobił i nie zrobi więcej.

Dziwi mnie, że PiS się cofnął i wyraźnie znalazł się w defensywie, co nasuwa dość zasadne pytania, czy leci z nimi jakiś pilot. Gdybym był na ich miejscu, po tych wyczynch „obrońcow demokracji”, nie wahałbym się chwili żeby zacząć wielką kampanię „Przywracania Demokracji w Polsce”, dystrybucji „układów scalonych”, honorowania ofiar totalitarnych rzadów PO (np. zastępy przedsiębiorców). itp., itd., zamiast wdawania sie w kretyńskie polemiki.

A mięsa jest sporo:

– Po zamachu na Trybunał Konstytucjny dokonanym przez PO poprzez nielegalny wybór sędziów, co potwierdził wyrok TK – PiS usiłuje opanować kryzys konstytucyjny

– Czy na marszach przeciwników rządu, jakikolwiek policjant po cywilnemu, skopał uczestnika marszu, jak to bywało podczas totalitarnych rządow PO??? Nie wspominając o pacyfkacjach policyjnych, które miały miejsce na Marszach Niepodległości?

– Czy ABW wjechała komuś na chatę o 6 rano, kto prowadzi antykaczystowski serwis w Internecie, jak to miało miejsce w czasie totalitarnych rządow PO w przypadku serwisu antykomor.pl?

– Czy autorzy różnych tablic i tansparentów na marszach opozycji porównującch Kaczyńskiego do Jaruzelskiego zostali pociąnięci do odpowiedzialności, jak kibice za haniebne transparenty „Donald matole!”?

– Czy przedsiębiorcy budzą się rano ze strachem, jak np. kilka tysięcy montażystów szaf wnękowych, za totalitarnych rządow PO, którym Kapica zmienił interpretację podatkową i naliczając im podatki 5 lat wstecz, chcał pozbawić wiekszość z nich majątku z całego życia?

– Czy jakaś nagrzana jaczejka pisowska wjechała na jakiś uniwersystet, zeby zakazać pubikacji książki niechętnej PiS, jak to miało miesce na UJ w przypadku biografii Lecha Wałęsy?

I tak dalej. I tak dalej.

Żeby było jasne: oczywiście nie było żadnych totalitarnych rządów PO, tak samo jak teraz nie ma żadnych totalitarnych rządów PiS. Gdybyście mieli trochę więcej rozumu i przyzwoitości, to uszanowalibyście wszystkie ofiary totalitaryzmów – śmiertelne.

Post scriptum.
Na demonstracjach opozycji pojawiają się plakaty i transparenty np. przeciw 500 zł na dziecko, czy w obronie banków przed podatkiem bankowym. Niezależnie kto co o tym sądzi – jest to jednak ewenement na skalę światową. Nie zdziwiłbym się nawet jakby przyniósł go jakiś leming, który kupił mieszkanie za 200 tysięcy i po 7 latach spłacania ma do spłacenia 300 tysięcy! Albo okradziony z oszczędności życia na „polisolokatach”. Jesteśmy wyjątkowym narodem!

Inne wpisy tego autora

Czemu z Polską można robić, co się chce?

W 2018 roku Francja wypowiedziała Polsce wojnę handlową i zaczęła systemowo prześladować polskie firmy we Francji, oczywiście szermując przy tym całym wachlarzem szczytnych haseł, o

Polexit w 9 krokach

 Z coraz większą litością i zażenowaniem patrzę na różne opinie dotyczące tzw. Polexitu.  Niby powszechne jest, że jak aktor czy kompozytor wypowiada się w sprawach

Nowy ład, nowe podatki

Z ogłoszonych wczoraj propozycji w środowisku przedsiębiorców największe poruszenie wywołało zwiększenie podatku dla działalności gospodarczych (DG) z 19% na 28%. PIS tradycyjnie ukrywa podwyżkę podatków