Nasz socjalizm wielki widzę

Nasz socjalizm wielki widzę
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Zaczęło się skromnie.  Kopacz zapowiedziała włączenie kopalń do zakładów energetycznych. Specjalnie nawet tego nie  musiała uzasadniać, bo wiadomo, że chodzi o obejście unijnych zakazów dosypywania pieniędzy do upadających spółek. Ale co tam węgiel. Teraz premier chce połączyć Energę z PGE i Ene z Tauronem. Warto jeszcze  pomyśleć o przyłączeniu do nich PKP i stoczni  – kto w końcu wozi ten węgiel do elektrowni? Do tego kilka  miejskich i osiedlowych zakładów ciepłowniczych , miejskich zakładów oczyszczania,  własnych producentów rur, grzejników, wtyczek, kontaktów i jakaś telewizja co z tego prądu korzysta.

Zastanawialiście się kiedyś skąd tym ludziom przychodzą do głowy takie pomysły. Urągające zdrowemu rozsądkowi i wszystkim zasadom wolnej konkurencji. Tworzenie para-państwowych imperiów, gdzie  decyzja o podwyżce, czy zwolnieniu wymagać będzie odrębnego posiedzenia rządu.  Każde ministerstwo,  każda rządowa agenda musi  wydać rekomendacje i zgodę na papierze. Niewielu z nas pamięta wykłady z ekonomii socjalistycznej. Podręczniki dawno spalone a wykładowcy z tamtych czasów nigdy do tego się nie przyznają. No to przypomnę. W tym łączeniu tkwiła głęboka myśl. Chodziło o zapewnienie stabilności rynku. Spadek koniunktury, czy złe zarządzanie w jednym sektorze szybko i niewidocznie można było pokryć przesuwając środki z sektora któremu akurat szło lepiej. Bezrobocie? Jakie bezrobocie, tu zawsze coś się dla człowieka  znajdzie.  A jak coś pójdzie nie tak, to znowu  na abarot. I trzeba przyznać, że system działał dobre 40 lat.  W pewnym momencie nie było już nic do przesuwania. W pierwszej gospodarce socjalistycznej to był jakiś kłopot, ale dziś… W imię racjonalizowania środków produkcji i zasobów państwa, zawsze można coś jeszcze donacjonalizować.

Inne wpisy tego autora

Wróblewski: Wolność jest dla właścicieli mediów

Prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski ocenił, że pozew Donalda Trumpa przeciwko największym mediom społecznościowym ma bardzo solidne podstawy. – Donald Trump bardzo rzeczowo i bardzo