Nagroda Szczęściarz Roku 2015 przypada…

Nagroda Szczęściarz Roku 2015 przypada…

Doceniasz tę treść?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Uwaga! Uwaga! Nagroda Szczęściarz Roku 2015 przypada… dla PiS i Jarosława Kaczyńskiego!

Gdyby ktoś nie wiedział, właśnie dzisiaj przypada 1. rocznica brawurowej deklaracji Adama Michnika, że Bronisław Komorowski przegra wybory, jak „pijany przejedzie na pasach niepełnosprawną zakonnicę w ciąży”. PiS powienien jakieś uroczyste obchody zrobić.

W ogóle PiS powienien wielkie obchody robić na cześć i w ogóle:

1. Gdyby Bronisław Komorowski postanowił nie prowadzić kampanii wyborczej i nie wychodzić z Belwederu – prawdopodobnie byłby Prezydentem na II kadencję!

2. Gdyby Leszek Miller nie wpadł na wspaniały pomysł wystawienia do wyborów Pani Magdaleny Ogórek – koalicja SLD/Palikot prawdopodobnie przekroczyłaby 8% i uniemożliwiła PiS samodzielne rządy!

3. Gdyby wreszcie Leszek Millier z głupoty, bądź po pijanemu nie podjął decyzji o koalicji z Palikotem i starcie w wyborach jako koalicja – SLD byłoby dzisiaj w Sejmie i PiS samodzielnie by nie rządził!

4. Gdyby wreszcie Adrian Zandberg nie pokazał w debacie liderów partyjnych, że w odróźnieniu od pozostałych, potrafi sklecić w miarę składnie 3 zdania – nie odebrałby 1% głosów koalicji SLD/Palikot. I to był własnie ten – 1%. PiS nie rządziłby samodzielnie!

5. Gdyby Korwin-Mikke nie był proputinowskim cyrkowcem i regularnie, od 26 lat nie ośmieszał idei wolności, to konserwatywni liberałowie mieliby w Sejmie 6-10% posłów, i PiS nie rządziłby samodzielnie.

6. Gdyby nie innowacyjne i rewolucyjne koncepcje polityki parlamentarnej lidera Kukiz’15, za taką nieformalną koalicję Kaczyński musiałby zapłacić co najmniej 3-5 ministerstwami. A tak nie musi nic płacić i czuje sie równie swobodnie oraz komfortowo! 

Szczęście! Szczęście! Szczęście! Wręcz jakąś teorią spiskową jedzie!

No i wreszcie ma wspaniałych fanatycznych przeciwników. Gdyby nie oni, byłbym zapewne znacznie bardziej krytyczny. Ilekroć PiS wyprowadzi mnie z równowagi, wystarczy przeczytać, że wnuczęta tych, którzy kazali mojemu dziadkowi wejść pod ławkę i szczekać, bo inaczej zastrzelą mu córkę, chcą ustanowić „nadzór nad Warszawą” z powodu wyrzucenia jakiegoś dziennikarza z TVP, natychmiast równowaga mi się przywraca. Sama. Podobnie po tym, jak jakiś idiota gra w radio hymn narodowy, bo z pracy go wyrzucą. Sama się przywraca. 

Fot. Christopher Michel/ na lic. Creative Commons/ flickr.com

Inne wpisy tego autora

Czemu z Polską można robić co się chce?

W 2018 roku Francja wypowiedziała Polsce wojnę handlową i zaczęła systemowo prześladować polskie firmy we Francji, oczywiście szermując przy tym całym wachlarzem szczytnych haseł, o

Polexit w 9 krokach

 Z coraz większą litością i zażenowaniem patrzę na różne opinie dotyczące tzw. Polexitu.  Niby powszechne jest, że jak aktor czy kompozytor wypowiada się w sprawach