Jak zlikwidować PIT

Dariusz Matuszak
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Wiadomo, że podatek dochodowy od osób fizycznych jest niemoralny i nieefektywny. W związku z tym, że jest niemoralny i nieefektywny, to utrzymywanie go jest głupie i szkodliwe. W 2015 roku zebrano tego haraczu ok 85 mld złotych. Wydatki na to łupienie wyniosły ok 4 mld (nie uwzględniam wydatków po stronie pracodawców i pracobiorców, lecz tylko te po stronie państwa). Z tych 85 miliardów mniej więcej 60 wpłacili emeryci, renciści i pracownicy sektora publicznego (budżetówka, samorządy i takie tam). Krótko mówiąc za jedyne 3 miliardy (3/4 od 4 wydanych na łupienie) państwo przełożyło sobie z kieszeni do kieszeni (żadne tam państwo, tylko podatnicy). Program 500 + kosztuje w tym roku ok. 17 mld, w przyszłym będzie więcej. Tak więc 60 + 3 + 17 = 80 (pomijam koszty operacyjne wprowadzenia 500 +).

Wystarczy więc z wypłat z rent, emerytur, płac sektora publicznego zamiast brutto zrobić netto. Po co emerytowi na kwitku informacja, że emerytura wynosi 1600 skoro i tak dostaje 1300? Tylko wychodzi z nerw. Sektor prywatny robi co chce – niech sobie negocjują, pracownicy w większości na rękę dostaną to, co mieli brutto. Likwidujemy program 500 +. Stratni mogą być tylko niektórzy pracownicy sektora publicznego. Jest ich ok. 21% ogółu zatrudnionych. Z tego trzeba odliczyć bezdzietnych, tych co mają 1 dziecko, lub dzieciarnię powyżej 18 lat.  Po jednej stronie mamy więc 85 mld wpływów z podatku, po drugiej koszty przekładania z kieszeni do kieszeni i złudne wrażenie, że od tego coś przybyło oraz koszt 500+. Tak więc 85 – 80 = 5. Te brakujące 5 z łatwością odzyskamy z VAT (ludność na coś wyda te niezłupione pieniądze. Jeśli na wódkę, to zysk budżetu będzie jeszcze większy). Oczywiście Polsce nie trafi się na tyle mądry rząd, by to przeprowadzić.

Dziękuję

Kurtyna

Oklaski

Inne wpisy tego autora

Kto nie będzie płakał po TVN

Ja nie będę płakał po TVN. Nikt nie będzie płakał po TVN, a to dlatego, że po publicznych seansach histerii, kłótniach, petycjach i strzelistych listach

Kroniki upadku Ameryki: Rury Bidena

Rok temu, 28 lipca 2020 r., w tekście „Stany umysłowe Ameryki i Bidena” (o tym, jak może wyglądać polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych, jeśli Joe Biden