Obłęd polsko-ukraiński

Doceniasz tę treść?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Tragedii nie ma, bo dla naszych celów strategicznych na wschodzie, niewiele obecnie się da zrobić, ale stan relacji polsko-ukraińskich musi budzić niepokój.

Wygląda bowiem na to, że obie strony oszalały.

W dużym uproszczeniu, ale oddaje istotę obłędu.

Ukraińcy – dzięki życzliwym podszeptom środowisk poprzedniej władzy w Polsce – zaczęli uważać, że Polska jest „izolowana” w świecie, a w Europie w szczególności, i w związku z tym polski rząd jest zmuszony o intensywne zabiegi o przychylność Kijowa. Starać się musimy! Jest to oczywista bzdura, ale ludzie którzy tak myślą, mają wpływ na ukraińska politykę!

Polacy zaś żyją w jakiś złudzeniu, że jesteśmy ukraińskim adwokatem w świecie i rząd ukraiński musi o nas jakoś szczególnie zabiegać. Jest to kolejna brednia. Po inwazji na Krym, jak się okazało, że nic nie możemy im pomóc, Ukraina zmieniła adwokata i zostali nim Niemcy. Ukraina nic wobec nas nie musi!

Oczywiście po jednej i drugiej stronie jest mnóstwo ludzi, którzy wiedzą jak jest, ale jakoś ci którzy „nie wiedzą”, „nie chcą wiedzieć” lub są zwykłami agentami Rosji, zyskują znaczące miejsce w narracji obu krajów.

Polska i Ukraina są na siebie skazane – jeśli chcą być niepodległe. Korzyści z niesnasek odnosi wyłącznie Rosja. Pora się opamiętać – jedni i drudzy.

My powinnismy być mądrzejsi. Racja stanu jest ważniejsza od racji moralnej. Nawet najwięksi durnie na Ukrainie za jakiś czas odejdą, a 40 milionów ludzi pomiędzy nami a arnią Federacji Rosyjskiej, zostanie. Musimy po prostu co poniektórych nad Dnieprem traktować jak niesfornego 10-latka. Każdy to przeżył, przeżywa lub będzie przeżywał. Da się.

Inne wpisy tego autora

Kurdowie, Trump, Polska

Jedyny pożytek z amerykańskiej zdrady Kurdów jest taki, że istnieje wątła nadzieja, ze nasi nieco otrzeźwieją. Choć z drugiej strony, jak Trump ponownie coś powie

Mundial osłabi Putina

W Polsce, szczególnie wśród mniejszości ukraińskiej, pojawiają się głosy, że „Mundial wzmocni Putina”: (1) poprzez prestiż na arenie międzynarodowej, (2) umocnienie władzy wewnątrz Rosji. Pojawiło

Melodia o twardym elektoracie

Platforma na różne swoje wybryki najczęściej miała jedno wytłumaczenie – „Unia wymaga!”. PIS tak nie może oczywiście, bo przecież od PIS nie tylko Unia, ale w ogóle nikt niczego wymagać nie może, wiadomo, zatem PIS różne głupstwa, które robi tłumaczy „twardy elektorat tego nie zrozumie”.