Jak się zarabia na eko-histerii

Jak się zarabia na eko-histerii

Doceniasz tę treść?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Marne nasze widoki na energetyczne  zrozumienie  Brukseli. Nawet jeżeli Emmanuel Macron nie przeforsuje swojego radykalnego podatku Co2, to i tak grożą nam zawrotne wzrosty cen energii. Można zżymać a można też szukać miękkiego podbrzusza w twardej polityce klimatycznej Unii.

Jakiś miesiąc temu pisałem na tej stronie o kłodach rzucanych pod nogi australijskiej firmy wydobywczej w Polsce Prairie Mining Limited. Biurokratyczna gehenna, papierkowy maraton i narodowa nie decyzyjność  groziły utratą projektu – normalka. Dziś okazuje się, że urzędnicy idą po rozum do głowy. Wychodzą ze skóry żeby pomóc w uruchomieniu kopalni Jan Karski nastawianej na eksport węgla koksującego do ekologicznej Europy. (potencjalnie ponad 700 mln ton)  Najnowsza technologia i co najważniejsze – docelowe  zatrudnienie 10 tysięcy osób.

W czasach eko-hipokryzyji węgiel do hut osiąga zawrotne ceny w całej Europie. Zapotrzebowanie zdaje się być odwrotnie proporcjonalne do anty-węglowych kampanii. Głównym wygranym,, były  dotychczas Stany Zjednoczone i Australia. Donald Trump, który zniósł obamowskie restrykcje na wydobycie węgla, korzysta  z tego, że Europa zamknęła swoje kopalnie zanim jeszcze zastąpiła  elektrownie węglowe, wiatrem, słońcem czy falami morskimi. Huty zabijają się o węgiel, którego okazuje się, my też mamy sporo. Głównie w województwie lubelskim.

Jak bardzo się to opłaci? W ciągu ostatnich sześciu miesięcy amerykański eksport do Europy wzrósł z 23 milionów ton do 37 milionów miesięcznie. Dzięki temu tradycyjne stany węglowe jak Pensylwanii mogą się pochwalić wzrostem PKB, średnio 2.5 proc, Zachodnia Wirginia miała drugi najlepszy wynik w kraju (2.9 proc), zaraz po Teksasie(3 proc), ale i inne węglowe stany rozwijały się powyżej średniej krajowej.

Największymi importerami są państwa najbardziej zaawansowane we zwalczaniu wydobycia węgla jak Francja czy Belgia. Eksport amerykańskiego węgla do Francji wzrósł w tym roku o 214 proc. Rząd w Paryżu tłumaczy  to  chwilowymi przerwami w dostawach prądu z elektrowni atomowych, ale przedłużające się remonty i modernizacje, utrzymują import stale na tym samym poziomie.  Eksport do Wielkiej Brytanii wzrósł w drugim kwartale o  175 proc. , ale to już w stosunku do pierwszego kwartału kiedy  Brytyjczycy importowali o 282 proc. więcej niż rok wcześniej. Nawet Angela Merkel zmuszona była zwiększyć import węgla o 94 proc. Do tego dochodzą Chiny które kupują dziś o 357 proc. więcej.  Rynek przetrzebiony przez eko-radykałów, zdaje się nie mieć dna. Może i my,  zanim zapłacimy za klimatyczne szaleństwa, zdążymy coś na tym zarobić.

 

Inne wpisy tego autora

Wróblewski: Wolność jest dla właścicieli mediów

Prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski ocenił, że pozew Donalda Trumpa przeciwko największym mediom społecznościowym ma bardzo solidne podstawy. – Donald Trump bardzo rzeczowo i bardzo