Przyjaźniejsze PPK

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Ministerstwo Finansów przedstawiło zmiany w projekcie ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (PPK). Większość z nich jest dobra. Słusznie zrezygnowano z karania więzieniem przedsiębiorcy, który nie będzie chciał prowadzić PPK. (zamieniono więzienie na karę w wysokości 1,5 proc. funduszu płac). Wpisanie w tekst ustawy, iż pieniądze PPK są prywatne i włączenie w krąg instytucji, która będzie mogła je prowadzić, powszechnych towarzystw emerytalnych jest dobrym pomysłem. Być może jest to cicha zapowiedź, że uda się uratować część pieniędzy z OFE przed nacjonalizacją i budżetowym roztrwonieniem. Czyli, że część pieniędzy z OFE trafi w przyszłości do PPK. Cieszy też każde obniżenie kosztów, jakie musi ponieść biznes. W projekcie obniżono koszty administracyjne, ale też kosztem jest też konieczność powiadamiania pracownika, który zrezygnował z PPK, że będzie po raz kolejny zapisany i samo zapisanie go. Dobrze więc, że te powinności nałożono w czteroletnich odstępach, a nie jak pierwotnie założono co dwa lata.

 

POBIERZ

Inne wpisy tego autora

WEI na Weekendzie Kapitalizmu

Podczas tegorocznego Weekendu Kapitalizmu Fundacja Warsaw Enterprise Institute zorganizowała panel dyskusyjny pt. „Wielki nieład – dokąd zmierza świat finansów?”. Zaprezentowaliśmy na nim swój najnowszy raport

Nowy Ład w globalnych finansach

System finansowy znajduje się od kilkunastu lat w dobie rewolucyjnych zmian, głównie z uwagi na pojawiające się innowacje technologiczne. Zmiany te zostały przyspieszone i zintensyfikowane