Złe siłownie i dobra muzyka buntu 

Złe siłownie i dobra muzyka buntu 

Doceniasz tę treść?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Gdy po raz drugi zamknięto siłownie, postanowiłem wypożyczyć bieżnię. Jest dużo takich firm, które dowożą sprzęt do treningu kondycyjnego: rowerki, wiosła, bieżnie, orbitreki itp. Taka firma to świetny interes. Już po 10 miesiącach najmu sprzętu możesz mieć zwrot zainwestowanego kapitału. Ale w wypożyczalniach sprzętu brak, rozszedł się od razu po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu klubów fitness. Bieżnię można też po prosto kupić. Te profesjonalne, to nawet za 10 tysięcy zł, sam musisz sprzęt dostarczony w pudle złożyć z kilkudziesięciu elementów, no i masz taki gabaryt w salonie.

 

Można zrozumieć marcowe decyzje rządzących. Nieznana zaraza, lepiej pochować ludzi w domach, choć zamknięcie lasów przejdzie zapewne do kanonów nadgorliwości urzędniczej. Po miesiącach wiemy zdecydowanie więcej. Szkoda, że wiedza nie przekłada się na decyzje. Z długoterminowych badań firmy MXM na rynku amerykańskim wynika, że w klubach fitness zarażona została jedna osoba na 42 731 odwiedzin. Także badania norweskie wykazały jeden przypadek infekcji w grupie czterech tysięcy trenujących na siłowni w okresie trzech tygodni. Podobnie pływalnie i baseny kąpielowe. Nie sposób znaleźć dane o zakażeniach w tych obiektach. Można natomiast znaleźć wypowiedzi ekspertów, w tym z WHO o tym, jak uzdatniana i dezynfekowana woda (chlor, ozon), skutecznie niszczy wirusa. Także wiele innych i zgodnych opinii, że budowanie, trzymanie formy uodparnia organizm. 

Decyzje o otwarciu galerii handlowych w niedziele okresu przedświątecznego, klienci oraz sprzedawcy przyjęli entuzjastycznie. A ponieważ wprowadzono rygor klienta na metr kwadratowy, mogłem zaobserwować entuzjastyczne tłumy oczekujących na wejście przed sklepami. Przypomniały się stare, bynajmniej nie dobre czasy, wagon metra w godzinach szczytu. Przyznaje, że podczas dłuższego pobytu w Arkadii, spotkałem 2 (słownie: dwóch) policjantów. Zapytani, ile wręczyli mandatów, powiedzieli, że na szczęście nie było potrzeby. Inaczej to widzi to kierownik jednego ze sklepów w galerii Promenada. Zaobserwował, że około 10 procent odwiedzających to antycovidowcy, niezamierzający stosować się do żadnych obostrzeń. – Każdego dnia mamy po kilkadziesiąt sytuacji, w których nawet prośba o nasunięcie maseczki na nos może wywołać histerię i krzyki albo wybuchy agresji – mówi kierownik dla portalu noizz.pl. 

Reportaż sprzed kilku dni na wspomnianym portalu o tytule: „Nielegalne imprezy w Warszawie w czasie pandemii”. – Techno to muzyka buntu, wróciliśmy do korzeni. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie iść, albo zapytać. Na razie nie zdarzyło się, żeby policja nas nakryła. Poza tym mandat czy nalot policji jest głęboko uzasadniony w tradycji kultury klubowej. Po prostu wróciliśmy do korzeni… – opowiada Natalia, uczestniczka takich imprez. Dalej wyjaśnia procedury: – Zaproszenia na takie imprezy wysyłane są bardzo ostrożnie, przez grupy na Messengerze, Whatsapie, Telagramie. Mogą być dodawani tylko zaufani ludzie, znajomi znajomych. […]. W sumie to kilkaset, może tysiąc osób, ale mówimy tylko o Warszawie. 

RMF FM 24: „Ruszyły zmasowane kontrole policji w siłowniach w całym kraju. Policjanci, razem z inspektorami sanepidu, robią naloty i sprawdzają, co robią właściciele i co robią ich klienci”. 

Cofnijmy się o 25 wieków. W tych zamierzchłych czasach żył Hipokrates, prekursor naszej medycyny, grecki filozof. Twórca holistycznego (całościowego) spojrzenia na zdrowie człowieka. Twierdził, że stan psychiczny ma olbrzymi wpływ na stan fizyczny – i odwrotnie. Zwolennicy medycyny holistycznej zakładają, że ciało i umysł to jedna całość i nie należy leczyć tylko chorego narządu, lecz całego człowieka. I tu cytat z portalu poradnikzdrowie.pl o medycynie holistycznej pochodzący zapewne z przedpandemicznych czasów: „Jeśli pacjent ma nieustanne infekcje dróg oddechowych, ale wywołane problemami natury emocjonalnej, bo np. stracił pracę i na skutek stresu nastąpił u niego spadek odporności, to dobieramy taki lek, który swoim działaniem będzie obejmował również tę trudną sytuację, w której pacjent się znajduje”.

Podobnie jak obecny minister zdrowia Adam Niedzielski i jego poprzednik Łukasz Szumowski, Hipokrates nosił brodę. Jestem dziwnie przekonany, że obdarzony przydomkiem „ojca medycyny” filozof grecki byłby za szybkim otwarciem siłowni, klubów fitness i basenów. Techno – muzyka buntu nie była znana. 

 

Inne wpisy tego autora

Cwaniactwo według prezesa Kaczyńskiego

– Tylko ci, którzy żyją z cwaniactwa, mogą rzeczywiście stracić. Ogromna większość na tym zyska – powiedział Kaczyński o „Polskim Ładzie” w wywiadzie dla radia

Szczepienia: wolność ma swoje granice

Prezydent Andrzej Duda jest stanowczym przeciwnikiem obligatoryjnych szczepień. Jego zdaniem: „jest obowiązkiem ze strony polskiego państwa zapewnienie możliwości zaszczepienia. Można zachęcać, stworzyć programy edukacyjne, natomiast