Pakiet stabilizacyjny dla polskiego prawa

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz zaproponowała na Forum Ekonomicznym w Karpaczu, by „w proces stanowienia prawa włączyć nową komisję deregulacyjną, która dbałaby o to, by nadmiernie nie krępować działalności gospodarczej.” Intencje są słuszne. Jeśli bowiem coś w ekonomii wiadomo na pewno to to, że stabilne, przejrzyste i przewidywalne prawo jest podglebiem dynamicznego rozwoju gospodarczego. Jednak powoływanie komisji biurokratycznych do radzenia sobie z biurokracją nie jest pomysłem nowym, ani też z konieczności właściwym. W 2008 r. polski Sejm powołał np. Komisję Nadzwyczajną „Przyjazne Państwo”. Komisja już nie funkcjonuje, ale nie dlatego, że osiągnęła zamierzone cele. Ułomności polskiego prawa w kontekście gospodarczym, a więc m.in. biegunka legislacyjna, są dzisiaj głębsze niż kiedykolwiek wcześniej.

 

POBIERZ

Inne wpisy tego autora

Czy polskie firmy podbiją Trójmorze?

Na poziomie politycznym Trójmorze to nośny koncept. Państwa regionu Europy Środkowej i Wschodniej – od Łotwy, przez Polskę po Chorwację, ale też Austrię – mają