Czy sztuka może polubić się z rynkiem?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Czy sztuka może polubić się z rynkiem? Na to pytanie odpowiedzieliśmy wczoraj podczas kolejnego już spotkania otwartego sympatyków WEI, które połączone było z wystawą dzieł Simpsona oraz wykładem Jana Sętowskiego, współwłaściciela prywatnej galerii sztuki współczesnej Iron Oxide w Częstochowie.

 

– W systemie, w którym państwo wszystkim ma coś dawać i zapewniać, każdy będzie narzekał, że dostaje za mało i walka będzie trwać bez końca – to słowa Simpsona, jednego z niewielu polskich artystów, którzy deklarują się jako libertarianie i którym obca jest idea podatku reprograficznego.  Simpson to autor znanych i kontrowersyjnych grafik oraz murali, którego można by nazwać polskim Banksym, gdyby nie wolnościowy przekaz jego dzieł. Simpson jest także autorem pracy doktorskiej o wymownym, nawiązującym do dzieł ekonomisty Josepha Schumpetera tytule „Sztuka i twórcza destrukcja”.

 

Dziękujemy, że byliście z nami i już dziś pragniemy Was zaprosić na kolejne spotkanie otwarte w sierpniu, jak zwykle w Świetlicy Wolności! Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego wydarzenia.

Galeria z wydarzenia

Inne wydarzenia

Gwiazdowski: Może i może, ale nie wiadomo

Robert Gwiazdowski w swoim felietonie dla „Rzeczpospolitej” pisze: W żadnym artykule kodeksu spółek handlowych nie ma nic o reasumpcji uchwał ich organów kolegialnych. Za to