Walczmy z bezdomnością wśród zwierząt!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W jaki sposób istotnie ograniczyć bezdomność wśród zwierząt? Warsaw Enterprise Institute oraz Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi wiedzą, jak tego dokonać. Opublikowały apel, w którym postulują m.in. legalizację przytulisk. Podpisało się pod nim ponad 30 organizacji wolnościowych i prozwierzęcych. Od dzisiaj mogą to zrobić także wszyscy chętni za pośrednictwem Internetu.

Bezdomność wśród zwierząt w Polsce to wciąż nierozwiązany i kosztowny problem. Rocznie przeznacza się na walkę z nim ok. 300 mln zł z publicznych pieniędzy i kwoty te rosną. Sposób, na jaki radzi sobie z nim obecnie państwo polskie jest nie tylko nieefektywny, rodzi także patologie prowadzące do niepotrzebnego cierpienia zwierząt. Przyczyną są w dużej mierze złe regulacje prawne, które nie przewidują działalności przytulisk – tj. małych schronisk dla zwierząt – spychając ją do szarej strefy, mimo że wg raportów NIK (więcej na ten temat tutaj) gminy, w których przytuliska działają, radzą sobie z bezdomnością wśród zwierząt znacznie lepiej niż te, w których ich brakuje.

Warsaw Enterprise Institute oraz Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi we wspólnym apelu postulują legalizację przytulisk. Cztery jego główne punkty przedstawili w czwartek, 22 lipca na wspólnej konferencji prasowej. – Warsaw Enterprise Institute zazwyczaj zajmuje się sprawami bezpośrednio związanymi z gospodarką. Walczymy o to, żeby regulacje, które ją krępują czy fiskalizm były mniejsze i to jest główny cel naszego działania, ale walczymy też po prostu o dobre prawo. To dzięki niemu mogą rozwijać się różnego typu organizacje, nie tylko te nastawione na zysk, lecz także te o profilu dobroczynnym – mówił Sebastian Stodolak, wiceprezes WEI.

Kamil Poźniak, prezes Pomorskiej Fundacji Bracia Mniejsi dodał: –  Złe regulacje są przeszkodą dla tysięcy wolontariuszy, którzy poświęcają naprawdę duże środki pieniężne i czasowe na pomoc naszym braciom mniejszym. Polskie prawo nie przewiduje istnienia małych schronisk, dlatego wiele organizacji ukrywa się pod nazwą „przytulisko”, „dom tymczasowy”, „punkt tymczasowego przetrzymywania zwierząt” i choć nie można powiedzieć, że jest to działalność nielegalna i że ośrodki te robią coś złego, to jednak brak regulacji, które pozwoliłby im działać w świetle prawa, ogranicza ich rozwój – mówił Kamil Próżniak.

Apel, który przygotowaliśmy w tej sprawie, podpisało ponad 30 organizacji wolnościowych i prozwierzęcych, publicystów i intelektualistów – jego pełna treść znajduje się tutaj. Został on także przedstawiony w formie petycji online. Uprzejmie prosimy o jej rozpowszechnianie oraz podpisywanie (LINK).

Inne wpisy tego autora

Gwiazdowski: Może i może, ale nie wiadomo

Robert Gwiazdowski w swoim felietonie dla „Rzeczpospolitej” pisze: W żadnym artykule kodeksu spółek handlowych nie ma nic o reasumpcji uchwał ich organów kolegialnych. Za to