Nowy gracz na polskim rynku paliw

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Wkrótce dojdzie do od dawna planowanej fuzji Orlenu i Lotosu. Pozwoli to poszerzyć możliwą sferę wpływów polskiej spółki, a nowo powstały koncern będzie miał większą zdolność negocjacyjną i silniejszą pozycję w całym regionie. Połączenie tych dwóch podmiotów musi jednak odbyć się na warunkach wynegocjowanych z Komisją Europejską, która uznała, że transakcja na taką skalę zagraża konkurencyjności, bo nowy podmiot będzie miał na tyle dominującą pozycję i przewagę nad mniejszymi graczami, że nic nie stanie na przeszkodzie, by odciąć ich od dostaw surowca i w praktyce wyłączyć z rynku. Stąd też, w ramach ustalonych warunków, nowopowstała polska spółka będzie musiała odsprzedać część swoich aktywów (mowa przede wszystkim o 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej i prawie 80 proc. stacji paliwowych Lotosu). Pozostają pytania: komu?, za jaką cenę? i na jakich zasadach?

 

POBIERZ RAPORT

Inne wpisy tego autora

Czy sztuka może polubić się z rynkiem?

Czy sztuka może polubić się z rynkiem? Na to pytanie odpowiedzieliśmy wczoraj podczas kolejnego już spotkania otwartego sympatyków WEI, które połączone było z wystawą dzieł