Polacy potrzebują zaufania

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Jedną z poważnych przeszkód dla rozwoju Polski jest deficyt zaufania społecznego – obywateli do obywateli i obywateli do instytucji. Polskie PKB jest rokrocznie uszczuplane o idące w miliardy złotych transakcje, które się nie odbyły. W opinii Warsaw Enterprise Institute należy podejmować systemowe działania mające na celu budowę kapitału zaufania społecznego. Należy do nich uproszczenie prawa, ochłodzenie temperatury sporu politycznego, naprawę instytucji takich, jak sądownictwo oraz wspieranie oddolnych, rynkowych mechanizmów budujących wzajemne zaufanie.

Nieżyjący już noblista ekonomiczny Kenneth Arrow zauważał, że „niemal każda transakcja handlowa zawiera w sobie element zaufania”. Badania wskazują też na silną korelację pomiędzy poziomem zaufania w danym społeczeństwie a jego zamożnością. Szacuje się np., że kraje Afryki byłyby pięciokrotnie zamożniejsze, gdyby charakteryzowały je postawy społeczne takie, jak w Szwecji [1]. Bez zaufania – do siebie wzajemnie, ale i do instytucji takich, jak chociażby sądy – o wzrost gospodarczy jest bardzo trudno.

Kapitał zaufania społecznego w Polsce jest jednak wyjątkowo niski, co zostało udokumentowane w rozlicznych badaniach społecznych, m.in. w „Diagnozie Społecznej” prof. Janusza Czapińskiego [2]. Nie ma jednej przyczyny tego stanu rzeczy. Z jednej strony jest to scheda po systemie socjalistycznym, który z natury budzi w ludziach wzajemną nieufność i skłania ich do kombinowania na koszt innych. Z drugiej – jest to wynik napiętej, polaryzującej społeczeństwo sytuacji politycznej w kraju. Kształtowana przez pokolenia konfliktowa i oparta na braku wiary w drugiego człowieka mentalność nie jest czymś, co można naprawić z dnia na dzień. Niestety, słabość, a wręcz degeneracja niektórych instytucji – np. sądownictwa czy służby zdrowia – utrwala ją w Polakach.

W biznesie brak zaufania można mierzyć liczbą niezawartych transakcji z powodu niewystarczającej wiary w rzetelność kontrahenta. Według niektórych wyliczeń w samym tylko 2014 r. Polska gospodarka straciła w ten sposób 281 mld zł [3]. Wiara w nierzetelność kontrahenta bierze się nie tylko z nieracjonalnych uprzedzeń, ale ma także realne podstawy. Polskie firmy mają problemy z egzekucją należnych im płatności. Badania wskazują, że większość firm ma za sobą doświadczenie z opóźnieniem [4] zapłaty zależności. Średnie zaległości płatnicze sięgają niemal 60 dni, gdy np. w sąsiednich Niemczech jest to tylko ok. 35 dni [5]. Zdarza się także, że należności nie uiszcza się w ogóle, co skutkuje skierowaniem sprawy do sądu, jednak np. w Warszawie rozpoznanie sprawy tego typu trwa średnio 12 miesięcy [6], co w praktyce oznacza tylko powiększanie się strat przedsiębiorcy.

W opinii Warsaw Enterprise Institute problem kapitału zaufania społecznego należy postawić w centrum debaty publicznej, podejmując systemowe działania celem jego budowy. Po pierwsze należy – wprowadzając do polityki element merytokracji – obniżyć temperaturę sporu politycznego. Po drugie należy dokonać naprawy instytucji fundamentalnych dla funkcjonowania państwa i gospodarki, w tym przede wszystkim sądownictwa. Warsaw Enterprise Institute postuluje w tym zakresie m.in. cyfryzację sądów. Po trzecie należy upraszczać prawo tak, by proste było zarówno jego przestrzeganie, jak i egzekucja. Po czwarte należy w sposób systemowy promować oddolne, rynkowe inicjatywy mające na celu zwiększenie kapitału zaufania społecznego, do których należą np. firmy faktoringowe, ale także inne, innowacyjne pomysły biznesowe oparte na nowych technologiach uwiarygadniających strony transakcji.

[1] https://ourworldindata.org/trust-and-gdp.

[2] http://www.diagnoza.com.

[3] https://www.transport-manager.pl/2020/02/07/281-miliardow-zlotych-strat-przez-brak-zaufania.

[4]https://www.money.pl/gospodarka/opoznione-platnosci-jeszcze-wiekszym-problemem-dla-firm-jak-sobie-z-nimi-radzic-6501862603257473a.html.

[5] https://www.coface.pl/Aktualnosci-i-media/Biuro-prasowe/Badanie-platnosci-w-Polsce-2020.

[6] https://jakzrozumiecprawnika.pl/czas-trwania-procesu-sadowego.

 

Pełne stanowisko w pliku pdf jest do pobrania poniżej:

POBIERZ

Inne wpisy tego autora

Gwiazdowski: Może i może, ale nie wiadomo

Robert Gwiazdowski w swoim felietonie dla „Rzeczpospolitej” pisze: W żadnym artykule kodeksu spółek handlowych nie ma nic o reasumpcji uchwał ich organów kolegialnych. Za to