Esej „Oblany test eurokracji”

Esej „Oblany test eurokracji”
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

„Gdy Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, nie mówiąc o Izraelu, zaczynają „nowe”, postpandemiczne życie, Europa pogrąża się w trzeciej fali zarazy i wewnętrznych awanturach. Historia zmagań UE z pandemią jest istotna nie tylko dla zrozumienia obecnej społeczno-ekonomicznej zapaści, lecz także dla oceny tego, jaka przyszłość może czekać ten polityczny projekt. Największym problemem Unii są jej elity, które nie chcą żadnej zmiany. Nie przypadkiem trzech z ostatnich czterech premierów Luksemburga stało na czele Komisji Europejskiej. Nikomu nie przeszkadzały ich problemy alkoholowe, dziwne powiązania z wielkim biznesem czy przygody erotyczne. Istotne było to, że przedstawiciele tego maleńkiego państewka nigdy nie zaproponowali nic, co mogłoby zwiększyć przejrzystość unijnych instytucji czy, nie daj Boże, je zdemokratyzować” – pisze Tomasz Wróblewski w cyklu „Wolność w Remoncie – eseje”.

POBIERZ

Inne wpisy tego autora

Gwiazdowski: Próby wyciskania puddingu ryżowego

Robert Gwiazdowski w swoim felietonie dla portalu Interia Biznes pisze: Przywódcy Grupy G7 – czyli siedmiu kiedyś najbardziej rozwiniętych państwa świata (Grupa powstała w 1975

Nie ma co płakać nad Nord Stream 2

Zmiana stosunku USA do Polski czy całej Europy Środkowej, nie musi wcale oznaczać klęski naszej polityki. Powinna być raczej powodem do jej intensyfikacji. Nie wiemy

Chwalebna neutralność dobrego biznesu

Jedna z korporacji taksówkowych – będąca zresztą własnością niemiecką, co być może nie jest tu bez znaczenia, oraz funkcjonująca na zasadzie platformy do zamawiania aut