Gwiazdowski: Azylanci w welfare state

Gwiazdowski: Azylanci w welfare state

Doceniasz tę treść?

Robert Gwiazdowski w swoim felietonie dla „Rzeczpospolitej” pisze:

Gdyby nie państwo opiekuńcze, jedni odczuwaliby więcej empatii, a drudzy – więcej ostrożności. „Jakkolwiek samolubnym miałby być człowiek, są niewątpliwie w jego naturze jakieś pierwiastki, które powodują, iż interesuje się losem innych ludzi, i sprawiają, że ich szczęście jest dla niego nieodzowne” – pisał Adam Smith. Nazywał to „zamianą miejsc z cierpiącym w wyobraźni”.

Jeśli chcesz przeczytać więcej, kliknij TUTAJ.

Inne wpisy tego autora

Gwiazdowski: Czeka nas naprawdę trudny czas

W najnowszym felietonie dla Biznes Interia Robert Gwiazdowski pisze: Błędy trudniej naprawiać niż ich nie popełniać. PiS wbrew wszystkim i wszystkiemu popełniał błąd za błędem.

Robert Gwiazdowski: Duch konstytucji

W najnowszym felietonie dla „Rzeczpospolitej” Robert Gwiazdowski pisze: Postanowiłem odczynić trochę egzorcyzmów w poszukiwaniu ducha konstytucji w gmachu Biblioteki Narodowej, gdzie mają Biuletyn Komisji Konstytucyjnej