„Dieta cud”. Nowa sonda WEI

Doceniasz tę treść?

Jak sfinansować bezpieczeństwo Polaków? Robiąc porządki w budżecie!

 
W ramach naszej nowej sondy „Dieta-cud” zapytaliśmy ekonomistów i ekspertów o to, jak odchudzić wydatki polskiego państwa.
 
Marcin Zieliński, ekonomista Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.
 
Nie jest trudno wskazać pozycje wydatkowe, z których można by, a nawet należałoby zrezygnować. Problem w tym, że takie posunięcia są politycznie niepopularne. FOR co roku publikuje rachunek od państwa, w którym podaje najważniejsze wydatki publiczne polskiego państwa w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Zastanawiając się nad tym, z jakich wydatków zrezygnować, warto przeanalizować 2019 rok, gdyż w 2020 roku struktura wydatków została mocno zaburzona przez tzw. tarcze.
 
Pierwszy w oczy rzuca się fakt, że prawie jedna trzecia wydatków trafiła do emerytów i rencistów. Oprócz emerytur wynikających z wpłacanych składek państwo finansuje też np. dopłaty do emerytur minimalnych czy „trzynastki” i „czternastki”. Z powodu cofnięcia podwyżki wieku emerytalnego, z czasem będzie rósł odsetek emerytów pobierających emeryturę minimalną. Istnienie tego rozwiązania sprawia, że konieczne stają się ustawowe podwyżki wieku emerytalnego. Niestety podwyższyć wiek emerytalny będzie coraz trudniej. Tak samo, jak cofnąć szkodliwe „trzynastki”. Pytanie, czy po przyzwyczajeniu emerytów do „czternastek” (a możemy się spodziewać, że w roku wyborczym też zostaną one wypłacone) znajdzie się znacząca siła polityczna, która by się im sprzeciwiła. Niestety szeroko rozumiany system emerytalny tworzy wiele zachęt skłaniających do jak najszybszego przejścia na emeryturę i korzystania z kolejnych benefitów. I to właśnie w nim najłatwiej wskazać możliwości racjonalizowania wydatków.
 
Za błędne rozwiązanie należy też uznać powszechną pomoc społeczną w postaci np. „500+”. Jeśli nawet uznamy, że państwo powinno wspierać najuboższych, to trudno znaleźć uzasadnienie dla świadczeń wypłacanych wszystkim rodzicom.
 
Dodatkowo trwająca agresja Rosji na Ukrainę odbija się również na Polsce. Pojawiają się nowe wydatki – na pomoc dla uchodźców i na armię. Napięcia w finansach publicznych rosną. Wypychanie wydatków poza budżet, do funduszy w Banku Gospodarstwa Krajowego, żeby uniknąć ograniczeń narzucanych przez stabilizującą regułę wydatkową, pozwala chwilowo odsunąć konieczność cięć. Skończyło się już jednak w Polsce eldorado niskich stóp procentowych i od nowego długu państwo musi płacić coraz wyższe odsetki. Sytuacja ta tym bardziej powinna nam uświadamiać, że konieczne jest zreformowanie polskich finansów publicznych – od strony zarówno wydatkowej, jak i dochodowej. Nie oznacza to jednak, że władza zacznie podążać w tym kierunku. A w takim scenariuszu (scenariuszu braku reform) rośnie ryzyko kryzysu finansów publicznych.
 

Inne wpisy tego autora

Kto zabija social media? #160

#160 Podcast Warsaw Enterprise Institute – Wolność w Remoncie. Każdy porządek świata, każda nowa epoka nadchodzi z własną filozofią i własną techniką komunikacji. To już