Suwak fiskalny. Skąd się biorą pieniądze na wydatki publiczne, w tym polityki socjalne?

Doceniasz tę treść?

Średnia wartość podatku dochodowego od osób fizycznych przypadającego na każdego pracującego Polaka wynosi 8697 zł rocznie. Opodatkowanie pracy to jedna z najbardziej szkodliwych metod pozyskiwania środków do budżetu. Jak obniżyć tę kwotę? Ograniczając wydatki państwa!

Warsaw Enterprise Institute zaprezentował „Suwak fiskalny”, tj. interaktywne narzędzie pozwalające sprawdzić, jak oszczędności budżetowe mogłyby przełożyć się na obniżki podatków.

Przykładowo, gdyby zlikwidować programy socjalne wprowadzone w czasie rządów PiS (takie jak 500+ czy Dobry Start) przeciętne opodatkowanie pracującego Polaka spadłoby do 4828 zł rocznie. Duże oszczędności przyniosłoby także zamrożenie wypłaty 13. i 14. emerytury, natomiast mniejsze znaczenia z punktu widzenia całości wydatków budżetowych ma utrzymywanie przez państwo takich instytucji jak szkoły artystyczne czy wydatki na górnictwo i kopalnictwo.

Suwak fiskalny ma charakter poglądowy, opiera się na pewnych uproszczeniach, np. zakłada proporcjonalne obniżenie całości podatku dochodowego od osób fizycznych w związku ze zmniejszeniem wydatków budżetowych – chodzi jednak o zilustrowanie ogólnej relacji między wydatkami a podatkami. Wielu bowiem Polaków nie zdaje sobie sprawy, skąd pochodzą środki na finansowanie wydatków publicznych. Budżet państwa to nie „pieniądze rządu”, a w znakomitej większości podatki pośrednie i bezpośrednie płacone przez podatników. Celem suwaka jest uświadomienie Polakom, na jakie oszczędności pozwoliłoby ograniczenie wybranych polityk rządu i jak mogłoby się to przełożyć na ich kieszenie.

Pamiętajmy jednak, że oszczędności wydatkowe nie muszą prowadzić do obniżek podatków – zależy to od woli politycznej. Dzisiaj zapewne posłużyłyby sfinansowaniu koniecznej modernizacji polskiej armii.

 

👉 SUWAK FISKALNY

 

Inne wpisy tego autora