Czy będzie wojna?

Doceniasz tę treść?

W sferze wyobrażeń i historycznych kalek obecna sytuacja w Europie może w dużym stopniu przypominać rok 1938. Pogubiona Europa, która za wszelką cenę nie chce konfliktów i agresor wyczuwający słabość przeciwników.

Nie jest jednak aż tak dramatycznie. Mamy Niemców, których od dłuższego czasu toczy potężna maligna. Po rządach kanclerz Merkel, uwielbianej przez polski liberalny mainstream, rządach skoncentrowanych na wahadłowej polityce migracyjnej, wygaszaniu atomu, spolegliwości wobec Rosji i interesach z nią, przyszły inne rządy – rządy jeszcze słabsze i jeszcze pogłębiające obecne problemy naszego zachodniego sąsiada. Ich emanacją jest jeden z liderów Zielonych, który wobec szeregu problemów, powiedział w przesłanym filmiku, iż niebawem chciałby móc pić zdrową wodę z ubikacji. Niemcy kontynuują politykę sprzedawania Ukrainy i uległości wobec Rosji, konstruują narrację o szanowaniu i niedrażnieniu Putina, nie włączają się, a nawet subtelnie stają okoniem wobec prób pomocy i dozbrajania Ukrainy przez Wielką Brytanię i Czechy.

Drugą złą wiadomością dla naszego wschodniego sąsiada jest postawa USA wyrażana przez prezydenta Joe Bidena. Po serii fatalnych decyzji, między innymi ws. NS2 i Kabulu, komunikaty Bidena stają się praktycznie daniem zielonego światła dla inwazji Putinowi. Pytanie, czy to zaplanowana strategia USA, dla których celem za wszelką cenę jest niedopuszczenie do taktycznego sojuszu Rosji z Chinami przeciw Stanom Zjednoczonym, czy przejaw niedyspozycji mentalnych głowy globalnego hegemona, z którymi mieliśmy okazję już się zapoznać. Biden to kolejny kubeł zimnej wody dla zachwytów liberalnej bańki.

Postawa Niemiec i USA sprzyja Putinowi. Cieszą wspomniane działania dozbrajające ze strony Zjednoczonego Królestwa i Czech, a także państw bałtyckich. W Europie widać niepokoje. Neutralna Szwecja wzmacnia swoje siły na Gotlandii, a niebędąca członkiem NATO Finlandia rozpoczyna debatę o wstąpieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Polska, która mogłaby być rzecznikiem Ukrainy w Europie, jest ze względu na swoją sytuację w UE i wiarygodność zbyt słaba. Nie widać aktywności prezydenta na tym polu, a obrazu nie zmienia niedawna wideokonferencja z liderami państw; rząd jest bierny. W przypadku inwazji na Ukrainę w Polsce oczywiście zyska PiS, a wszystkie jego wewnętrzne problemy pójdą w niebyt. Byłoby to dla PiS pomocne tak, jak kryzys migracyjny w 2015 roku, gdy wygrali I kadencję czy tak, jak pandemia przy ostatnich wyborach i jak przy okazji ostatnich afer – kryzys migracyjny.

Czy będzie lokalna wojna? Trudno przewidzieć. Jeszcze niedawno na łamach WEI postawiłem tezę, że wojny nie będzie. Sądziłem, że Putin będzie szantażować niepewną Europę, stawiać ją pod ścianą, chcąc uzyskać jak najwięcej korzyści gospodarczych i bazując na strachu przyłączyć ją do swojej gazowej rury. Zdaje się, że dynamiczna sytuacja wszystkim stronom zaczęła jednak wymykać się spod kontroli. Pewne jest to, że Putin lepszej okazji do ataku mieć nie będzie. Czas się kurczy. Rosyjskie czołgi ugrzęzłyby w błocie na podmokłych terenach należących do Ukrainy. By przejechać, potrzebują mrozu. Ten będzie się pojawiać jeszcze w lutym. Federacja Rosyjska zaczęła powoływać rezerwistów, gromadzić siły, gotowe uderzyć także z terytorium Białorusi i jeśli Putin nie zrobi nic, jego napompowane do granic możliwości muskuły pękną watoliną. A na to nie może sobie pozwolić.

Poglądy wyrażane przez blogerów publikujących dla WEI mogą nie być zgodne z oficjalnym stanowiskiem think-tanku.

 

Podoba Ci się ta treść? Chcesz czytać więcej rzeczy, które wydajemy i publikujemy? Wejdź na stronę naszego wydawnictwa! ? wydawnictwo.wei.org.pl

Inne wpisy tego autora

Najważniejsze książki o wychowaniu dzieci

Zapraszamy na drugi odcinek „Książkowego skanera WEI”. Po temacie trudnym i przyprawiającym o ból głowy, czyli inflacji czas na coś, co powinno być jego przeciwieństwem,

Najważniejsze książki o inflacji

W inauguracyjnej odsłonie naszego „Książkowego skanera WEI” prezentujemy książki ekonomiczne. W większości z nich ważnym aspektem było, tak istotne dziś, zagadnienie, jakim jest inflacja. Obecnie

W służbie jego kremlowskiej mości

Czasy się zmieniają, wieki płyną, a pewne rzeczy pozostają bez zmian. Jedną z takich rzeczy jest rosyjski imperializm. Zmianie ulegało tylko tło owego imperializmu –