Wielka cyfra kasuje kogo chce

Doceniasz tę treść?

Ani kontrola cyfry przez państwa nie jest dobra (jest fatalnym pomysłem), ani wycinanie przez cyfrę nielubianych polityków nie jest dobre, bo stanowi poważne zagrożenia. Chyba byłoby nam lepiej bez mediów społecznościowych…

Nie do końca wiem, co myśleć o blokadzie przez Facebooka konta Konfederacji. Z jednej strony istnieje prawo własności. Facebook może z niego korzystać, może zarządzać swoją firmą, zmieniać własny regulamin czy usuwać tych, których u siebie nie chce, właśnie na mocy prawa własności. Tyle że akurat ten argument entuzjastów decyzji Facebooka nie jest zazwyczaj brany na poważnie. Ci, którzy cieszą się z decyzji cyfrowego giganta, boleli nad pojedynczą decyzją małego drukarza z Łodzi. Nie chodzi więc o żadne pryncypia, lecz o ideologiczną walkę polityczną.

Jestem świeżo po lekturze Antisocial media Sivy Vaidhyantana i przyjmuje argumenty autora – że Zuckerberg jest internetowym wizjonerem, ale w kwestiach wartości, poszanowania prywatności innych, świadomości wielowątkowości fortepianów, na których próbuje grać – kompletnym ignorantem i szkodnikiem. Jego slogan „robimy pożyteczne rzeczy, ułatwiamy komunikację między ludźmi”, to bullshit. Media społecznościowe nie stały się nośnikiem sensownej debaty, świetnie służą natomiast jako nośnik propagandy, hejtu, spłycenia relacji, fake-newsów, polaryzacji społecznej. Genialnie pływają w nim reżimy autorytarne, a komunikacja na FB jedynie na krótką chwilę pomagała dokonywać demokratycznych wyborów w państwach trawionych przez chaos.

Nie o Konfederację tutaj chodzi, ale o to, że medialny hegemon może w dowolnej chwili, nawet bez pretekstu skasować kogo chce – na przykład prezydenta USA. A gdy dogada się z resztą kolegów z Doliny Krzemowej, jedna z potężniejszych osób na świecie zostaje wycięta całkowicie z internetu. No, chyba że chce pisać na Albicli…

Trudno mieć wątpliwości, czy cyfrowi giganci mogą mieć przemożny wpływ na procesy wyborcze w wielu krajach. Dziś mają najlepszych epidemiologów, którzy poprzez swoją cenzurę decyduj, ą kto jest naukowcem, czyje badania są wiarygodne i co w tej materii może mieć zasięgi. Wydaje mi się, że w XXI wieku postawienie ostatecznej tezy „jest wolny rynek, robią, co chcą” w sprawie big-techu jest dość ryzykowne. Widzieliśmy, że cyfrowe przewały, w których FB ze swoim zbieraniem danych o użytkownikach miał niebagatelny udział, miały z kolei wpływ na wynik wyborów w USA. I w zasadzie to mocarstwo może Zuckerbergowi skoczyć.

Jacek Dukaj, który bardzo trafnie analizuje rzeczywistość społeczną chyba jednak w kwestii globalnego korpo, jakim jest FB nieco przestrzelił – w rozmowie z Sebastianem Stodolakkem z WEI stwierdził, że takie firmy nie potrzebują niczego więcej od zysku. Otóż marzeniem Zuckerberga wypowiedzianym wprost jest budowa swoistego semi-wirtualnego państwa-imperium. Gdy prześledzimy ścieżkę jego kariery i zobaczymy, w jaki sposób posłużył się studentami z campusu uniwersyteckiego, będziemy mieć spory wgląd w jego moralność i sposób traktowania ludzi.

Ani kontrola cyfry przez państwa nie jest dobra (jest fatalnym pomysłem), ani wycinanie przez cyfrę nielubianych polityków nie jest dobre, bo stanowi poważne zagrożenia. Chyba byłoby nam lepiej bez mediów społecznościowych… Anarchiści uważają, że największym wrogiem są wielkie korporacje, libertarianie sądzą, że największym zagrożeniem jest rząd. Osobiście uważam, że gdy państwa dogadają się z wielkimi korpo – wtedy dopiero mamy przekichane.

A z tak wielkimi monopolistami, jak FB państwa muszą się liczyć już dziś.

Poglądy wyrażane przez blogerów publikujących dla WEI mogą nie być zgodne z oficjalnym stanowiskiem think-tanku.

Inne wpisy tego autora

5 najważniejszych książek o piłce nożnej

Witamy Państwa w kolejnej odsłonie książkowego „Skanera Warsaw Enterprise Institute”. Pewnie się już domyśliliście, co tym razem przygotowaliśmy? Bingo! Ledwo ruszył mundial w Katarze, a

5 najważniejszych książek pod choinkę

Zapraszamy na kolejny odcinek „Skanera” Warsaw Enterprise Institute. Zbliżają się najradośniejsze ze świąt, święta Bożego Narodzenia. Dlatego przygotowaliśmy dla Was gwiazdkowe propozycje od WEI –

5 najważniejszych książek o energetyce

Zapraszamy Państwa do zapoznania się z kolejnym odcinkiem „Książkowego SKANERA Warsaw Enterprise Institute”. Zmiany klimatyczne, zawirowania na rynkach energii, wojny surowcowe – to nasza dzisiejsza