Zapotrzebowanie na pracę na polskim rynku

Doceniasz tę treść?

Bezrobocie w Polsce według GUS wynosi 5,5 proc., zaś według Eurostatu 3 proc. i jest to drugi najniższy wskaźnik w całej Unii Europejskiej. Polska gospodarka rozwija się dynamicznie i w 2021 r. mimo wciąż trwającego kryzysu pandemicznego wzrosła o 5,7 proc. Badania wskazują, że nawet 8 na 10 pracodawców ma problemy ze znalezieniem pracowników, zdecydowana większość przedsiębiorstw deklaruje chęć zatrudniania pracowników niż zwalniania, a rozwój niektórych branż może być spowalniany przez nieobsadzone etaty.

Tylko na samym portalu pracuj.pl w 2021 r. pojawiło się 974 294 ofert pracy. Jak wskazuje badanie „Barometr zawodów” najbardziej poszukiwani na rynku są: cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, kierowcy autobusów, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, operatorzy obrabiarek skrawających, pielęgniarki i położne, samodzielni księgowi oraz spawacze.

Największe problemy ze znalezieniem pracowników występują w branżach: budowlanej, opiekuńczo-medycznej, produkcyjnej, TSL (transport, spedycja, logistyka), edukacyjnej, spożywczo-gastronomicznej i księgowej. Największa nadwyżka popytu nad podażą pracy występuje w Warszawie, regionalnie natomiast – na Dolnym Śląsku. Z kolei najtrudniejszy rynek dla pracowników występuje w województwach kujawsko-pomorskim oraz podkarpackim, w których ilość ofert pracy na osobę jest jedną z najniższych w kraju, zaś bezrobocie jest bardzo wysokie.

 

Sytuacja polskiego rynku pracy – perspektywa makroekonomiczna

Polski rynek pracy jest jednym z najbardziej stabilnych i chłonnych w całej Europie. W lutym 2022 r. w urzędach pracy jako osoby bezrobotne zarejestrowanych było 921,8 tysięcy osób[1], zaś stopa bezrobocia według GUS-u wyniosła 5,5 proc.[2]. Natomiast zgodnie z danymi Eurostatu w Polsce wyniosła ona w lutym 2022 r. 3 proc. (różnice między danymi GUS-u oraz Eurostat-u wynikają z odmiennej metody badania – Eurostat posługuje się tak zwaną „zharmonizowaną stopą bezrobocia”). Dane te wskazują, że Polska jest krajem o drugim najniższym poziomie bezrobocia w całej Unii Europejskiej po Czechach, które mogą się pochwalić wskaźnikiem wynoszącym 2,4 proc. Warto podkreślić, że wskaźnik ten dla Unii Europejskiej wyniósł 6,2 proc., zaś dla strefy euro – 6,8 proc. Najgorsza sytuacja jest w Grecji (11,9 proc.) i Hiszpanii (12,6 proc.)[3]. Na tym tle Polska wypada bardzo dobrze, tym bardziej, że jesteśmy blisko tak zwanej „naturalnej stopy bezrobocia”, czyli sytuacji, w której rynek znajduje się w stanie równowagi (około 3–4 proc.)[4]. Warto również zauważyć, że w Polsce w III kwartale 2021 r. osoby pracujące stanowiły 56,4 proc. ludności w wieku 15–89 lat[5]. Pozytywne są także dane dotyczące nowo utworzonych miejsc pracy. Na koniec IV kwartału 2021 r. na każde zlikwidowane miejsce pracy przypadało 1,7 nowych etatów. W tym okresie utworzono 112,5 tysiąca nowych miejsc pracy (zlikwidowano 64,9 tysiąca), a w całym 2021 r. – 582,6 tysiąca (zlikwidowano 251,4 tysiąca). W całym 2021 r. utworzono zatem aż 2,3-krotnie więcej miejsc pracy, niż zlikwidowano[6].

Polski rynek pracy jest jednym z najbardziej stabilnych i chłonnych w całej Europie

Polski rynek pracy jest zatem stabilny, a perspektywy są dobre. Jest to tym bardziej istotne, że ostatnie lata wiązały się z licznymi trudnościami – pandemią, znaczącą inflacją, skokowymi wzrostami cen gazu i energii elektrycznej, zmianami podatkowymi istotnie wpływającymi na pozycję polskich przedsiębiorców, a obecnie również napaścią Rosji na terytorium Ukrainy i łączącym się z tym faktem kryzysem migracyjnym. Należy wskazać, że mimo niekorzystnych zjawisk zewnętrznych badania wskazują na pozytywne nastroje rynku. W badaniu „busometr” przeprowadzonym na początku 2022 r. przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców 13 proc. ankietowanych firm planuje zwiększyć zatrudnienie, podczas gdy redukcję etatów przewiduje 7 proc. z nich. Podkreślić należy, że wskazane perspektywy na rynku pracy są korzystne mimo negatywnych nastrojów dotyczących koniunktury gospodarczej i poziomu inwestycji[7]. Polski rynek pracy przeszedł długą drogę w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Jeszcze przed akcesją do UE, na początku 2004 r., stopa bezrobocia przekraczała 20 proc.[8], zaś dziś problemem staje się deficyt siły roboczej.

W kontekście rynku pracy warto również podkreślić, że w 2021 r. gospodarka przeżywała wyraźne ożywienie po trudnym z uwagi na sytuację pandemiczną roku 2020. Nasza gospodarka zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS-u w 2021 r. wzrosła o 5,7 proc., podczas gdy w 2020 r. odnotowała spadek o 2,5 proc. Pozytywną informacją jest również bardzo wysoki wzrost w przemyśle. Wartość dodana brutto w tym przypadku w 2021 r. wzrosła aż o 14,1 proc.[9].

Wszelkie wskazane powyżej dane makroekonomiczne są bardzo dobre i mają znaczący wpływ na kształtowanie się sytuacji na rynku pracy. W praktyce okazuje się jednak, że istnieje znacząca nadwyżka popytu na pracę nad podażą. Jest to bardzo dobra wiadomość dla pracowników, o których pracodawcy muszą coraz bardziej zabiegać, oferując im lepsze warunki. W ostatnich latach można zauważyć, że mamy do czynienia z rynkiem pracownika, a nie pracodawcy. Oczywiście sytuacja nie jest taka sama w każdej istniejącej na rynku branży, bowiem w wielu z nich mamy do czynienia z równowagą rynkową, w części z nadwyżką pracowników. Istnieją jednak branże odczuwające bardzo duży deficyt pracowników. Wskazać należy, że  nie jest to sytuacja dobra dla gospodarki. Brak osób chętnych do podjęcia pracy stanowi bardzo istotne ograniczenie dla dalszego rozwoju gospodarczego naszego kraju, a to oznacza, że jako naród bogacimy się wolniej, niż powinniśmy. Aby zapewnić optymalny rozwój konieczne jest zwiększenie zasobów ludzkich, które obok kapitału stanowią podstawowy czynnik produkcji. Im dalej odbiegamy od równowagi na rynku pracy, tym więcej tracimy.

 

Popyt na pracę – jakie branże poszukują pracowników

Najbardziej poszukiwani pracownicy

Zgodnie z danymi GUS-u na koniec 2021 r. w Polsce wolnych było 137,4 tysiąca miejsc pracy, czyli aż o 62 proc. więcej niż w 2020 r.[10]. Sytuacja na rynku w poszczególnych branżach, dotycząca konkretnych grup zawodowych, jest jednak bardzo różna. Przedstawiciele niektórych zawodów są bardzo poszukiwani, inni natomiast spotykając się z problemem bezrobocia, stoją przed wyzwaniem dotyczącym przekwalifikowania się bądź takiego dostosowania swoich umiejętności i doświadczenia, by móc być konkurencyjnym nawet na trudnym rynku.

W 2021 r. w okresie od stycznia do października zgłoszono prawie 1,2 miliona miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej do urzędów pracy. Jest to niemal 21 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 r. i tylko o 2,3 proc. mniej niż przed pandemią, czyli w 2019 r. Stan i perspektywy rynku pracy są przedmiotem licznych badań, między innymi dokonywanych przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Jak wskazuje VII edycja „Barometru zawodów” w 2022 r. zapotrzebowanie na pracowników będzie większe niż w ubiegłym roku. W licznych branżach odczuwalne będą braki kadrowe. Choć regionalnie niektóre zawody mogą okazać się nadwyżkowe, jednak zjawisko to nie będzie na tyle powszechne, by mogło przełożyć się na wyniki ogólnopolskie. Badanie wskazuje na występowanie aż 30 zawodów deficytowych, w których liczba ofert pracy wyraźnie przekracza ilość kandydatów. Zawodów zrównoważonych występuje 138, natomiast w skali krajowej żaden nie został uznany za nadwyżkowy. Jednocześnie w przypadku aż 8 zawodów możemy mówić o trwałym deficycie, czyli sytuacji, w której braki kandydatów do pracy obserwowane są od początku badania, czyli od 2016 r. Do tych zawodów zaliczają się: cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, kierowcy autobusów, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, operatorzy obrabiarek skrawających, pielęgniarki i położne, samodzielni księgowi, spawacze[11].

Barometr zawodów wskazuje na kilka branż dotkniętych największym deficytem pracowników. Należą do nich:

  • Branża budowlana – w której znalazło się aż 9 zawodów deficytowych: betoniarze i zbrojarze, brukarze, cieśle i stolarze budowlani, dekarze i blacharze budowlani, monterzy instalacji budowlanych, murarze i tynkarze, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie, robotnicy budowlani;
  • Branża opiekuńczo-medyczna – w której znalazło się 6 zawodów deficytowych: fizjoterapeuci i masażyści, lekarze, opiekunowie osoby starszej lub niepełnosprawnej, pielęgniarki i położne, ratownicy medyczni, psycholodzy i psychoterapeuci;
  • Branża produkcyjna – w której znalazło się 5 zawodów deficytowych: elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy, operatorzy obrabiarek skrawających, robotnicy obróbki drewna i stolarze, spawacze, ślusarze.
  • Branża TSL (transport, spedycja, logistyka) oraz samochodowa – w której znalazły się 4 zawody deficytowe: kierowcy autobusów, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, magazynierzy, mechanicy pojazdów samochodowych;
  • Branża edukacyjna – w której znalazły się 2 zawody deficytowe: nauczyciele praktycznej nauki zawodu, nauczyciele przedmiotów zawodowych;
  • Branża spożywczo-gastronomiczna – w której znalazły się 2 zawody deficytowe: kucharze i piekarze;
  • Branża księgowa – w której znalazły się 2 zawody deficytowe: samodzielni księgowi, pracownicy ds. rachunkowości i księgowości[12].

Mimo że w skali kraju żaden z zawodów nie został uznany za nadwyżkowy, to wskazać należy, że największe trudności ze znalezieniem pracy będą mieli przede wszystkim ekonomiści, a także przedstawiciele takich zawodów jak: filozofowie, historycy, politolodzy, kulturoznawcy, socjolodzy i specjaliści ds. badań społeczno-ekonomicznych, specjaliści administracji publicznej, specjaliści technologii żywności i żywienia, pracownicy biur podróży i obsługi turystycznej, pedagodzy oraz rolnicy i hodowcy[13].

Rynek pracy jest także przedmiotem badań wielu firm i organizacji pozarządowych. Wartościowe dane dostarcza między innymi portal pracuj.pl, który jest największą bazą ofert pracy w Polsce. W 2021 r. na portalu pracodawcy umieścili aż 974 294 ofert, co było najwyższym wynikiem w historii serwisu. Dane te wskazują na znaczący wzrost zainteresowania rekrutacją pracowników. W ubiegłym roku najczęściej poszukiwano pracowników w handlu i sprzedaży. Aż 27 proc. wszystkich ofert dotyczyło tych zawodów. Na dalszych miejscach znaleźli się specjaliści z branży IT (22 proc. ogłoszeń), obsługi klienta (15 proc. ogłoszeń), pracy fizycznej (12 proc. ogłoszeń) oraz inżynierii (10 proc. ogłoszeń). Bardzo ważnym trendem był znaczący wzrost zainteresowania zatrudnianiem pracowników w branżach istotnie dotkniętych pierwszą falą COVID-19. W II półroczu 2021 r. poszukiwano w nich czasem dwukrotnie więcej pracowników niż w analogicznych okresie 2020 r. Warto wskazać np. na branże:

  • HORECA/turystyka – wzrost z 1719 do 3692 nowych ofert pracy;
  • HR – wzrost z 9336 do 23005 nowych ofert pracy;
  • Marketing – wzrost z 10954 do 22675 nowych ofert pracy;
  • Budownictwo – wzrost z 14836 do 25911 nowych ofert pracy;
  • Produkcję – wzrost z 22411 do 28962 nowych ofert pracy;
  • Pracę fizyczną – wzrost z 36382 do 69560 nowych ofert pracy[14].

Raport pracuj.pl wskazuje także na bardzo istotny trend. Aż o 34 proc. wzrosło zainteresowanie zatrudnieniem pracowników posiadających odpowiednio wysokie kompetencje cyfrowe – nie tylko w obszarze IT. Pracodawcy oczekiwali tego rodzaju kwalifikacji między innymi od osób zajmujących się marketingiem, grafiką, obszarami internetu i e-commerce oraz badaniami i rozwojem[15]. Rozwój tego trendu wiąże się ze wzrostem znaczenia technologii w niemal każdej dziedzinie życia prywatnego i zawodowego. Współcześnie nawet proste prace wymagają obcowania z nowymi technologiami i oprogramowaniem. Z pewnością wpływ na to zjawisko miała także pandemia, która spopularyzowała między innymi pracę zdalną, a tym samym np. narzędzia do pracy zdalnej i „w chmurze”.

Liczne badania rynku pracy prowadzi także ManpowerGroup. Wskazują one na bardzo duże zapotrzebowanie na pracowników w sektorze bankowości, finansów, ubezpieczeń i nieruchomości. Pod koniec 2021 r. co druga tego rodzaju firma deklarowała, że chce w pierwszym kwartale 2022 roku zatrudniać nowych pracowników. Najbardziej poszukiwani w tym obszarze są samodzielni księgowi, specjaliści ds. wynagrodzeń i podatków oraz (z uwagi na dynamiczny rozwój nowych technologii) eksperci od fintechu. Bardzo pożądanymi pracownikami są również analitycy finansowi i biznesowi oraz kontrolerzy finansów[16]. Badania dotyczące całości rynku pracy wskazują także, że w Polsce mamy do czynienia z największym od 15 lat deficytem talentów. O ile w skali globalnej niedobór pracowników odczuwa 69 proc. firm, to w naszym kraju problem ten zgłasza aż 81 proc. pracodawców. ManpowerGroup podaje, że w skali całego rynku poszukuje się w szczególności pracowników z obszaru logistyki, operatorów produkcji i maszyn, pracowników działu IT, pracowników administracji i obsługi biura oraz pracowników bezpośredniej obsługi klienta. Pracodawcy z uwagi na trwającą na naszych oczach rewolucję technologiczną chcą pozyskiwać pracowników posiadających rozwinięte umiejętności cyfrowe, ale także kompetencje miękkie, takie jak odpowiedzialność, umiejętność logicznego myślenia i rozwiązywania problemów oraz odporność[17].

 

Analiza aktualnych danych

Informacje wskazane przez powoływane powyżej badania potwierdzają aktualne dane z rynku pracy. Korzystając z jednego z najpopularniejszych portali z ofertami pracy – pracuj.pl – 6 kwietnia 2022 r. w całym kraju dostępne były 123 362 oferty pracy. Najwięcej ofert znajdowało się w kategoriach: praca fizyczna, sprzedaż, IT – rozwój oprogramowania, obsługa klienta, inżynieria oraz finanse/ekonomia. Najmniej popularne kategorie to: public relations, energetyka, media/sztuka/rozrywka, BHP/ochrona środowiska, reklama/grafika/kreacja/fotografia.

Dane z portalu pozwalają także ustalić ilość ofert w poszczególnych województwach. Najwięcej z nich skierowanych jest do pracowników w województwie mazowieckim (22098), śląskim (12859) i dolnośląskim (12294). Najmniej z kolei pracowników poszukiwanych jest w województwie podlaskim (3334), świętokrzyskim (3432), opolskim (3492). Poszczególne regiony różnią się jednak znacząco pod względem liczby ludności i bezrobocia, co oznacza, że prawdziwy obraz sytuacji można uzyskać, zestawiając dane dotyczące ofert pracy z danymi dotyczącymi populacji danego regionu. Dane z portalu pracuj.pl oraz dane GUS-u zestawiliśmy w poniższej tabeli.

województwoilość ofert pracyliczba ludnościilość ofert na mieszkańcaStopa bezrobocia
mazowieckie22098 (W-wa 14499)54250280,004074,7% (W-wa 2,5%)
śląskie1285944923300,002864,3%
dolnośląskie1229428913210,004254,8%
małopolskie1086234104410,003184,6%
wielkopolskie1048134964500,003003,2%
pomorskie934923466710,003985,2%
łódzkie728424379700,002995,7%
zachodniopomorskie571416880470,003387,3%
kujawsko – pomorskie554920619420,002697,8%
podkarpackie467021212290,002208,3%
lubelskie421920952580,002017,4%
warmińsko-mazurskie409014164950,002899%
lubuskie363510071450,003615%
opolskie34929767740,003586,1%
świętokrzyskie343212246260,002807,5%
podlaskie333411732860,002847,1%

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych pracuj.pl oraz GUS[18].

 

Analizując dane zebrane w ten sposób, można wywnioskować, że największa ilość ofert pracy w przeliczeniu na jednego mieszkańca regionu występuje w województwach dolnośląskim (0,00425), mazowieckim (0,00407) i pomorskim (0,00398). Najmniej ofert na mieszkańca występuje z kolei w województwach lubelskim (0,00201), podkarpackim (0,00220) i kujawsko-pomorskim (0,00269). Aby uzyskać dokładniejszy obraz rynku pracy, powyższe dane warto porównać do stopy bezrobocia. W tym kontekście zdecydowanie największe zapotrzebowanie na pracowników jest w Warszawie, która ma jednocześnie bardzo niską stopę bezrobocia (2,5 proc.), bardzo dużą ilość ofert pracy (14499) oraz drugą największą ilość ofert pracy w przeliczeniu na mieszkańca (0,00407). Biorąc pod uwagę całe regiony, to największe zapotrzebowanie na pracowników występuje na Dolnym Śląsku, w którym przypada największa ilość ofert na mieszkańca oraz jeden z najniższych wskaźników bezrobocia. Z drugiej strony najtrudniejszy dla pracownika rynek jest w województwach: kujawsko-pomorskim oraz podkarpackim, gdzie występuje bardzo wysokie bezrobocie, a ilość ofert pracy jest jedną z najniższych w kraju.

 

Podsumowanie

Polski rynek pracy przeszedł bardzo długą drogę od czasów akcesji do UE. Jeszcze na początku 2004 r. bezrobocie w naszym kraju wynosiło ponad 20 proc.[19], jednak dynamiczny rozwój pozwolił nam zbudować silną gospodarkę wymagającą zatrudnienia znacznej liczby osób. W ten sposób w ciągu kilkunastu lat przeszliśmy od rynku pracodawcy, do rynku pracownika, a bezrobocie w Polsce stało się jednym z najniższych w całej Unii Europejskiej. Doszliśmy do etapu, w którym deficyt pracowników, szczególnie w branżach takich jak: IT, handel, obsługa klienta, budownictwo, transport i wielu innych prowadzić może do spowolnienia wzrostu gospodarczego. W każdej gospodarce zasoby ludzkie obok kapitału są głównymi czynnikami produkcji. Jeśli występuje niedostatek któregokolwiek z nich, rozwój nie jest optymalny. Dlatego nasz rynek pilnie potrzebuje napływu pracowników np. z zagranicy.

Wskazać należy, że obecna sytuacja geopolityczna (przede wszystkim wojna trwająca na Ukrainie i migracja uchodźców do naszego kraju) jest dużym wyzwaniem, ale też niezaprzeczalną szansą dla rynku pracy. Napływ tak znacznej liczby osób w krótkim czasie, głównie kobiet i dzieci, w początkowym okresie może rodzić problemy z aktywizacją zawodową, głównie z uwagi na barierę językową. Ponadto wielu mężczyzn, pracujących głównie w branżach takich jak transport i budownictwo, wyjechało z Polski bronić swojej ojczyzny, co powoduje pogłębienie problemów ze znalezieniem pracowników w tych obszarach. W dłuższej perspektywie migranci z Ukrainy mogą się jednak przyczynić do umocnienia naszej gospodarki i są szansą na rozwój wielu branż borykających się obecnie z deficytem pracowników.

 

[1] GUS, https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/liczba-bezrobotnych-zarejestrowanych-w-latach-1990-2022,6,1.html (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

[2] https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/stopa-bezrobocia-rejestrowanego-w-latach-1990-2022,4,1.html (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

[3] Eurostat, https://ec.europa.eu/eurostat/documents/2995521/14358254/3-31032022-AP-EN.pdf/56d0f0a6-de1f-9099-63e2-a2cbf543e4c2?t=1648654477051 (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

[4] https://mfiles.pl/pl/index.php/Bezrobocie_naturalne (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

[5] GUS, Aktywność ekonomiczna ludności Polski – 3 kwartał 2021 r.

[6] GUS, Informacja sygnalna, Popyt na pracę w czwartym kwartale 2021 r.

[7] https://zpp.net.pl/busometr-zpp-tak-zlych-nastrojow-dawno-nie-bylo-pozytywne-wiadomosci-jedynie-z-rynku-pracy/ (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

[8] https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/stopa-bezrobocia-rejestrowanego-w-latach-1990-2022,4,1.html (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

[9] GUS, Produkt krajowy brutto w 2021 r. – szacunek wstępny.

[10] GUS, Informacja sygnalna, Popyt na pracę w czwartym kwartale 2021 r.

[11] Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, Instytucja Województwa Małopolskiego Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie, Barometr zawodów 2022.

[12] MRiPS, UP w Krakowie, Barometr zawodów 2022.

[13] MRiPS, UP w Krakowie, Barometr zawodów 2022.

[14] Pracuj.pl, Rynek Pracy Specjalistów 2021. Wyjątkowy rok rekrutacji.

[15] Pracuj.pl, Rynek Pracy Specjalistów 2021. Wyjątkowy rok rekrutacji.

[16] http://biuroprasowe.manpowergroup.pl/171316-rekordowe-zapotrzebowanie-na-pracownikow-w-sektorze-bankowosci-finansow-ubezpieczen-i-nieruchomosci (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

[17] ManpowerGroup, Niedobór talentów – raport 2021, Wyniki dla Polski, 2021 r.

[18] Pracuj.pl; GUS: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/bezrobotni-zarejestrowani-i-stopa-bezrobocia-stan-w-koncu-lutego-2022-r-,2,115.html; GUS: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/powierzchnia-i-ludnosc-w-przekroju-terytorialnym-w-2021-roku,7,18.html. (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

[19] https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/bezrobocie-rejestrowane/stopa-bezrobocia-rejestrowanego-w-latach-1990-2022,4,1.html (dostęp na dzień 06.04.2022 r.).

Inne wpisy tego autora

Robert Gwiazdowski: Liberalne wiatraki

Zadanie dla Wysokiego Sądu: ile wiatraków musi wybudować PGE? I jak bardzo podnieść ceny? Przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się proces z powództwa Fundacji Greenpeace Polska przeciwko PGE