Kryzys zaczyna się rozkręcać – Robert Gwiazdowski

02fa9d7e044500621d3819472416

Doceniasz tę treść?

Kryzys w gospodarce zaczyna się rozkręcać. Dowodem na co (albo może konsekwencją czego) jest kolejne obniżenie wycen dla rynku akcji. Tym razem przez BlackRock i Goldman Sachs.

Goldman – wiadomo – to taka globalna firma consultingowa, która (podobnie jak kilka innych) nazwała się „bankiem inwestycyjnym”. W 2008 roku przed bankructwem uratowali ją amerykańscy podatnicy. BlackRock to też firma globalna i też inwestycyjna. Ale nie nazywa się „bankiem”. Zarządza „aktywami”, troszcząc się o bezpieczeństwo swoich klientów i redukuje ich ryzyka. I doszła właśnie do wniosku (podobnie jak Goldman), że na rynku akcji bezpiecznie już nie jest, „z uwagi na rosnącą niepewność ekonomiczną oraz utrzymującą się wysoką inflację”.A możemy być pewni, że niepewność to się będzie utrzymywała jeszcze długo. Inflacja zresztą też. Bo to nie jest tak, że inflację podchodzącą do 20 proc. da się szybko zbić do 2 proc.

Zresztą analitycy BlackRock i Goldmana uważają, że Fed – czyli amerykański bank centralny – który wszedł na drogę zacieśniania polityki pieniężnej i prze po niej naprzód, wyrządza krzywdę wzrostowi gospodarczemu, a inflacji szybko nie zbije. A gdy się już zorientuje, że jego walka z inflacją nie jest skuteczna, a ma negatywne skutki uboczne, może zawrócić z tej ścieżki i będziemy mieć trwałą, wysoką inflację.

Zdaniem BlackRock i Goldmana podwyżki stóp są błędem, gdyż wysoka inflacja jest spowodowana wolnym wzrostem produkcji po pandemii, a nie „przegrzaniem” popytu. Czyżby więc za słabo „grzano” popyt, że produkcja wolno rośnie? Czy może jednak producenci, którzy produkują coś bardziej trwałego niż pieniądze, jakoś się jednak tego przegrzania boją? Obstawiam raczej to drugie. Nie można robić zapasów inwestycyjnych w warunkach szalejącej inflacji. A jak się ich nie robi, to się potem nie ma z czego produkować. O czym analitycy rynków finansowych nie wiedzą. Bo na ich rynku od podjęcia decyzji do zwiększenia produkcji (pieniądza) to jest naciśnięcie jednego klawisza.

Cały tekst dostępny TUTAJ

Inne wpisy tego autora

Gwiazdowski: Reprywatyzacja i praworządność

W najnowszym felietonie dla „Rzeczpospolitej” Robert Gwiazdowski pisze:   Dwie prawnicze informacje zaprzątnęły uwagę publiczności na początku tygodnia. Pierwsza taka, że Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że

Gwiazdowski: Same hity

Czytam narzekania, dlaczego nie może być więcej HiT-ów – czyli podręczników do Historii i Teraźniejszości. Otóż dlatego, że hit to już był. W 2014 roku. A

Gwiazdowski: O rety, stagflacja!

W najnowszym felietonie dla Biznes Interia Robert Gwiazdowski pisze: Ma być w Polsce stagflacja. To takie zjawisko makroekonomniczne (a jakże) polegające na jednoczesnym występowaniu w