[RAPORT] Kompendium polskiej pomocy dla Ukrainy

Rosyjska inwazja na Ukrainę w lutym 2022 r., będąca naturalną konsekwencją agresywne polityki prowadzonej od wielu lat przez Federację Rosyjska, spowodowała, że Polska stała się rzeczywiście państwem przyfrontowym. Sąsiedztwo walczącej Ukrainy z jednej strony skutkowało natychmiastowym napływem do Polski milionów uchodźców wojennych, z drugiej zaś strony spowodowało, że udostępniając swoje lotniska i porty, stała się wielkim hubem logistycznym dla napływającego dla armii ukraińskiej uzbrojenia i wyposażenia.

Celem naszego opracowania jest przekrojowe przedstawienie polskiej pomocy przekazanej Ukrainie oraz ukraińskim obywatelom. Ze względu na jej wielowątkowy charakter oraz bardzo szeroki katalog form pomocy nasze kompendium nie jest i nie może być kompletne i uwzględniać wszystkich przejawów polskiej pomocy dla walczącej Ukrainy. Jesteśmy jednak przekonani, że pokazuje ono skalę oraz wszechstronność polskiej pomocy. Za polską pomoc uznaliśmy wszelkie działania polskich władz państwowych, samorządów, biznesu, organizacji pozarządowych i osób indywidualnych mające na celu wsparcie dla Ukrainy i Ukraińców, w tym tych, którzy byli zmuszeni schronić się w Polsce po ucieczce ze swojej ojczyzny w wyniku rosyjskiej agresji. Zebrane informacje w niniejszym kompendium podzielone zostały na cztery części, dotyczące pomocy przekazywanej przez:

  • Biznes,
  • Państwo,
  • Samorząd,
  • Społeczeństwo.

 

Dane zawarte w naszym kompendium pochodzą wyłącznie z otwartych źródeł informacji, po dokonaniu przekrojowej ich kwerendy na początku lipca 2023 r., następnie kilkukrotnie aktualizowanej. Informacje o wartości pomocy są podawane za źródłem informacji. W przypadku braku informacji o wartości dokonaliśmy szacunkowego obliczenia wartości danej pomocy, na podstawie jej ilości i dostępnych informacji o jednostkowej cenie przedmiotu pomocy.

Dzięki dostawom sprzętu wojskowego przekazywanym przez Polskę już od pierwszych dni pełnoskalowej wojny armia ukraińska mogła skutecznie zatrzymać postępy sił rosyjskich i tym samym zachęcić państwa zachodnie do udzielenia Ukrainie wsparcia politycznego i militarnego. Z czasem Polska stała się liderem pomocy dla Ukrainy, nie ograniczając się tylko do pomocy wojskowej, ale objęła pomocą wszystkie możliwe obszary, z wykorzystaniem wielu kanałów dystrybucji. Rosyjska agresja wywołała, na niespotykaną dotychczas skalę, wybuch w Polsce spontanicznego działania i solidarności z walczącą Ukrainą i narodem ukraińskim. Wszechstronna pomoc dotyczyła wsparcia humanitarnego, społecznego, finansowego i rzeczowego, pomocy dla uchodźców ukraińskich w Polsce, ale poszkodowanym i potrzebującym na terenie Ukrainie. W pomoc dla Ukrainy zaangażowane są polskie instytucje państwowe, samorządy lokalne, spółki skarbu państwa i prywatne korporacje, organizacje pozarządowe oraz osoby indywidualne.

Bardzo trudno jest oszacować całościową wysokość polskiej pomocy dla Ukrainy. Ze względu na jej wszechstronny charakter, wiele kanałów dotarcia czy trudności z oszacowaniem bezpośredniej wartości finansowej poszczególnych form pomocy, każde opracowanie może być tylko szacunkowe i przybliżone. Należy pamiętać, że na samym początku pomoc mająca charakter wybitnie oddolny i spontaniczny, świadczona była przez osoby indywidualne czy firmy prywatne. Trudno jest oszacować koszty przewozu obywateli ukraińskich z przejść granicznych do dużych miast, wartość rozdanych kanapek czy ciepłych napojów na tworzonych przez polskich wolontariuszy punktach recepcyjnych albo też koszty mieszkań, czy oddzielnych pokoi udostępnianych uchodźcom z Ukrainy. Łatwiej jest oczywiście oszacować poziom i wartość przekazanego uzbrojenia i pomocy militarnej. Polska przekazała Siłom Zbrojnym Ukrainy ponad trzysta czołgów, co stanowiło 30 proc. przedwojennych zasobów polskiej armii, czy też 72 armatohaubice Krab, co stanowiło ponad 30 proc. polskich zasobów własnych (18 zostało podarowanych, a koszty 54 dalszych zostały pokryte ze środków europejskich).

Najbardziej szczegółowe, jak dotychczas, opracowanie analityczne dotyczące pomocy przekazanej Ukrainie przez społeczność międzynarodową zostało przygotowane przez Instytut Badania Gospodarki Światowej w Kilonii w lutym 2023 roku. Niemieccy badacze oszacowali, że łączna pomoc Polski dla Ukrainy, w tym wsparcie dla uchodźców ukraińskich w Polsce, wyniosła powyżej 2 procent polskiego PKB, czyli 56,6 miliarda złotych. Przekazana w ramach tej kwoty pomoc wojskowa wyniosła 11,39 mld złotych. W liczbach bezwzględnych była to trzecia najwyższa kwota po pomocy przekazanej przez Stany Zjednoczone i Niemcy. Jeżeli zaś chodzi o procent PKB, była to najwyższa kwota ze wszystkich państw pomagających Ukrainie.

W kwietniu 2023 roku polska minister finansów Magdalena Rzeczkowska podczas wystąpienia w waszyngtońskim think-tanku Atlantic Council oszacowała dotychczasową polską pomoc dla Ukrainy na poziomie 50 miliardów złotych, zaznaczając, że jest to bardzo ważna pozycja w budżecie państwa. Powyższa wysokość pomocy dotyczyła środków przekazanych z budżetu państwa czy budżetów samorządowych, nie zawierała jednak pomocy przekazanej przez organizacje pozarządowe, biznes prywatny czy też osoby indywidualne. Pomoc ta nie uległa wstrzymaniu po pierwszym roku pełnowymiarowej wojny. Chociaż zapotrzebowanie na pomoc humanitarną na Ukrainie spadło, a wraz z nim jej skala, znaczenie innych rodzajów pomocy ma dużą wagę dla przetrwania kraju, przede wszystkim dostawy dla ukraińskiego sektora energetycznego, który walczył ze skutkami rosyjskich nalotów na obiekty infrastruktury krytycznej i energetycznej. Polska pomoc nadal była widoczna w 2023 roku, co widać w podawanych na bieżąco wyliczeniach Instytutu Badania Światowej Gospodarki. Według badaczy z Kilonii na koniec lipca 2023 roku Polska pozostawała liderem pomocy dla Ukrainy w porównaniu z wielkością produktu krajowego brutto. Całość polskiej pomocy wyniosła wówczas 3,2 procent PKB roku poprzedniego (96,35 miliardów złotych, tj. około 22,02 miliardy dolarów), co nadal pozostaje najwyższym wskaźnikiem na świecie.

Kilka czynników wyróżnia polską pomoc dla Ukrainy na tle pomocy ze strony innych państw. Po pierwsze, Polska była często pierwszym lub jednym z pierwszych państw, które dostarczały nowe rodzaje sprzętu wojskowego dla Sił Zbrojnych Ukrainy, czym przełamywała obawy bądź niechęć innych państw do wsparcia Kijowa. Polska jako jeden z pierwszych krajów zaczęła wysyłać ciężkie uzbrojenie, takie jak czołgi, wozy bojowe piechoty czy artylerię i do dzisiaj pozostaje liderem, jeśli chodzi o tego rodzaju ciężkie uzbrojenia oraz samoloty bojowe. Polska również skupiała się na pomocy, która była kluczowa dla zapewnienia funkcjonowania ukraińskiego państwa i jego armii w pierwszych miesiącach wojny. Już w marcu 2023 roku Narodowy Bank Polski, w celu zapewniania stabilności finansów i płynność waluty ukraińskiej, udostępnił Narodowemu Bankowi Ukrainy linię swapową w wysokości 1 mld dolarów amerykańskich, umożliwiającą bezpośrednią wymianę waluty ukraińskiej na dolary. Wsparcie dotyczyło także takich kwestii jak dostawy paliwa czy zapewnienie łączności w warunkach wojennych. Systemy satelitarnego Internetu Starlink były wielokrotnie opisywane w mediach i wymieniane przez ekspertów jako umożliwiające siłom ukraińskim zapewnienie sobie na pierwszym etapie wojny przewagi informacyjnej nad wojskami rosyjskimi. Mniej znanym faktem jest to, że ponad połowa zestawów Starlink dostarczonych Ukrainie (wraz z abonamentem) było zakupionych przez polskie instytucje. Wreszcie, polskie społeczeństwo rozumiejąc, że w walce z rosyjską agresją dostawy nowych rodzajów broni są kluczowe dla Ukrainy, nie wahało się wspierać oddolnie podobnych inicjatyw, czego przykładem może być zbiórka na zakup słynnych już tureckich dronów Bayraktar, ale również zorganizowana wspólnie przez Fundację Warsaw Enterprise Institute wraz z portalem Defence24 zbiórka na bojowe drony Warmate, które zostały przekazane ukraińskim komandosom w maju 2023 roku.

 

POBIERZ KOMPENDIUM

 

Ukraińska wersja językowa poradnika znajduje się TUTAJ.

Inne wpisy tego autora

Grupy trzymające władzę: nauczyciele

Grupa trzymająca władzę – takiego określenia użył niegdyś znany, polski producent filmowy Lew Rywin podczas rozmowy z redaktorem naczelnym „Gazety Wyborczej” Adamem Michnikiem. Autor przytoczonych