[STANOWISKO] Dobry żart regulacji wart

To był oczywiście nasz żart primaaprilisowy 🙂

Poziom humoru w Polsce spada. Dobry żart, mem czy stand-up to prawo człowieka, którego realizację należy zapewnić na najwyższym poziomie. Nie każdy ma predyspozycje, wiedzę i umiejętności, żeby spełniać się w roli komika czy nawet zwykłego żartownisia. Jak zatem obronić Polskę przed złymi żartami? Jak zagwarantować odpowiednią jakość humoru serwowanego obywatelom? Warsaw Enterprise stoi na stanowisku, że zawód komika powinien zostać uregulowany, należy wprowadzić odpowiednie standardy, dzięki którym będzie on wykonywany profesjonalnie. Uważamy, że regulacje należy wprowadzać jedynie w sytuacjach, które tego wymagają, przy zachowaniu zasady proporcjonalności. I dokładnie tak jest w tym przypadku.

Kto z nas nie usłyszał żenującego żartu lub nieśmiesznego sucharu…? Szczególnie w dobie internetu jesteśmy codziennie zalewani masą treści, która w zamierzeniu ma bawić, a wywołuje co najwyżej konsternację i nerwowy uśmiech. Dlaczego tak jest? Diagnoza problemu pokazuje, że brak kontroli i zapewnienia standardów zupełnie zepsuła poziom branży humorystycznej. Ograniczenie z przestrzeni publicznej nieprofesjonalnych żartów wypowiadanych (nie zawsze celowo) przez polityków, celebrytów czy nawet wujków z wąsem to jedyne rozwiązanie na walkę z tym niepokojącym zjawiskiem.

Co zatem należy zrobić? Proponujemy wprowadzenie regulacji zawodu komika, stworzenia samorządu zawodowego, ustalenie zasad etyki czy indeksu żenujących żartów zakazanych. Nie oznacza to, że osoby nieposiadające licencji nie będą mogły śmieszkować, ale każde takie zdarzenie należy jednak poprzedzić stosownym ostrzeżeniem: „przed wysłuchaniem żartu, miej świadomość, że nie został on przygotowany przez profesjonalnego komika, a tym samym może on zagrażać Twojemu dobremu humorowi, w razie wątpliwości skontaktuj się z Naczelną Radą Komików w celu ustalenia, czy żart ze względu na poziom żenady nie został zakazany”. Długość formułki jest nieprzypadkowa – zapewnia czas na ewakuację i oddalenie się na bezpieczną odległość.

Nie postulujemy natomiast kar za nieśmieszne żarty, bo sami musielibyśmy ją ponieść za to stanowisko.

Inne wpisy tego autora