Trudne pytania – komentarz referendalny

Doceniasz tę treść?

Przy okazji najbliższych wyborów parlamentarnych zostanie dodatkowo przeprowadzone ogólnokrajowe referendum „w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa”. Wątpliwości budzi zarówno połączenie referendum z wyborami powszechnymi, jak i sposób sformułowania pytań referendalnych, które zaprezentowali przedstawiciele rządu. Dotykają one w sposób wywołujący emocje i sugerujący odpowiedzi kwestii wyjątkowo złożonych i istotnych z punktu widzenia przyszłości naszego kraju, a wymagają krótkiej odpowiedzi „tak/nie”. Trudno o nią bez pogłębionej refleksji. Oto nasz komentarz do nich, który – bez względu na to, czy zamierzają Państwo w referendum wziąć udział, czy nie – może być dobrą do niej okazją.

 

Pytanie 1: Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?

TAK

Prawa ekonomii są nieubłagane – co do zasady im mniejsza ingerencja państwa w rynek, tym jest on efektywniejszy. Jednocześnie zostało to zbadane empirycznie – metaanaliza wyników finansowych spółek z uwagi na strukturę własności[1]. Badanie wskazuje, że własność prywatna jest czynnikiem pozytywnie wpływającym na wyniki, w przeciwieństwie do własności państwowej (rządowej). Jedną z przyczyn niższej efektywności firm państwowych jest fakt, że są narażone na wpływy polityczne, a w związku z tym nie zawsze działają w interesie ogółu akcjonariuszy. Prywatyzacja jest potrzebna i nie należy jej sprowadzać do „wyprzedawania majątku”, gdyż powinna odbywać się na określonych, transparentnych zasadach. Według danych rządowych obecnie Skarb Państwa jest udziałowcem w 423 spółkach, przy czym w 274 z nich jest to przynajmniej 25 proc. udziałów. Nie wspominając o szeregu spółek z udziałem jednostek samorządu terytorialnego. Większość z nich z powodzeniem może zostać sprywatyzowana. Nie ma strategicznych powodów, dla których państwo musi zajmować się chociażby produkcją oprzyrządowania technologicznego do obróbki skrawaniem czy beczkowozów do gnojówki i gnojownicy, jak również prowadzeniem zakładów mięsnych lub uzdrowiska. Jednocześnie przy okazji prywatyzacji w obszarach istotnych dla bezpieczeństwa i prawidłowego funkcjonowania państwa, np. w sektorze energetycznym, należy zadbać o mechanizmy zabezpieczające interesy obywateli i bezpieczeństwo kraju. Takim rozwiązaniem jest w szczególności prawo złotej akcji, które pozwala wpływać na strategiczne decyzje spółki, bez konieczności posiadania większościowego udziału Skarbu Państwa.

 

Pytanie 2: Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?

TAK

Patrząc na polski system emerytalny, pytanie o wiek przejścia na emeryturę zdaje się drugorzędne. Starzejące się społeczeństwo, zmniejszający się odsetek osób w wieku produkcyjnym i system repartycyjny prowadzą nieuchronnie do sytuacji, w której zabraknie środków na emerytury. Zgodnie z prognozami w 2050 r. osoby w wieku 65 lat i więcej będą stanowić ponad 30,4 proc. populacji Polski, podczas gdy w 2019 r. było to 17,9 proc. Wiąże się to ze zmniejszeniem się odsetka osób w wieku produkcyjnym z 61,9 proc. do 53,3 proc. Samo podnoszenie wieku emerytalnego nie rozwiąże problemu. Potrzeba dogłębnej reformy całego systemu i stworzenia efektywnych rozwiązań gwarantujących uzyskanie środków do życia na starość. Obecnie nie jest to takie oczywiste. Już teraz – przy dotowaniu ubezpieczeń społecznych z budżetu państwa – średnia wysokość świadczeń jest coraz niższa w porównaniu z przeciętnym wynagrodzeniem, a z racji wskazanych czynników demograficznych będzie tylko gorzej. Obecnie średnia stopa zastąpienia, mierzona jako stosunek przeciętnej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia, wynosi niecałe 50 proc. Zgodnie z szacunkami ZUS, w 2050 r. współczynnik ten będzie wynosił 29,5 proc. Rozwiązaniem problemów może być w dużej mierze emerytura obywatelska gwarantująca każdemu minimalny, ale uczciwy dochód pozwalający na bieżące utrzymanie połączona z oszczędzaniem indywidualnym. W nowym systemie mogłyby znaleźć się wszystkie osoby, które po 2025 r. osiągałyby pełnoletność. Oznaczałoby to przejście z modelu redystrybucyjnego na zaopatrzeniowy. Zmiana modelu powinna wiązać się z równoczesnym uproszczeniem systemu podatkowego i odejściem od obciążania funduszu płac daninami.

 

Pytanie 3: Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?

NIE

Obecna sytuacja geopolityczna nie napawa optymizmem, a zagrożenie z kierunku Białorusi i Rosji jest realne. Wojna hybrydowa, która ma miejsce na naszej wschodniej granicy, a która polega na siłowym wypychaniu nielegalnych imigrantów w polską stronę, wymaga zdecydowanych działań polskiego państwa w celu ochrony swojego terytorium i porządku prawnego. Demokracja polega na tym, że część decyzji związanych z funkcjonowaniem państwa obywatele cedują na wyspecjalizowane instytucje. Jest tak w przypadku kwestii związanych z bezpieczeństwem. Budowa bariery jest jednym z wielu działań podejmowanych przez Polskę w tym zakresie i powinna być rozpatrywana w odpowiednim kontekście – w tym przypadku kontekstem jest współdziałanie z międzynarodowymi partnerami takimi, jak NATO, czy Unia Europejska. Ta ostatnia, co warto zauważyć, nie kwestionuje konieczności istnienia bariery na naszej wschodniej granicy.

 

Pytanie 4: Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?

NIE

Jakiekolwiek formy przymusu zazwyczaj nie przynoszą zamierzonych efektów. Zatem odgórne ustalanie liczby migrantów przyjmowanych do poszczególnych państw może prowadzić do negatywnych skutków czy napięć, również na tle kulturowym, co pokazują dosadnie przykłady z Europy Zachodniej. Zbyt często jednak w debacie publicznej miesza się wątki legalnej i nielegalnej imigracji. Ta pierwsza jest przecież mile widziana, a bardzo zła sytuacja demograficzna powinna skłaniać Polskę do sformułowania i przyjęcia polityki migracyjnej otwartej na obcokrajowców gotowych do podjęcia pracy w Polsce. Potrzebujemy siły roboczej, żeby silniki naszej gospodarki się nie zatarły. Ułatwienia w zakresie imigracji zarobkowej związanej z systemem pozwoleń na pracę są po prostu w interesie obywateli. Potrzebujemy w Polsce zarówno osób nisko wykwalifikowanych mogących wykonywać zajęcia, którymi Polacy nie są już zainteresowani, jak i profesjonalistów, którzy mogą uzupełnić braki kadrowe choćby w ochronie zdrowia. Polityka imigracyjna Polski powinna być jednak dobrze przemyślana i spełniać podstawowy warunek: nie oferować przybyszom żadnych świadczeń socjalnych.

 

[1] Wang, K. T., & Shailer, G. (2017). Does Ownership Identity Matter? A Meta-analysis of Research on Firm Financial Performance in Relation to Government versus Private Ownership. Abacus, 54(1), 1–35.

Inne wpisy tego autora