Argentyna – kolejna szansa na wyjście z permanentnego kryzysu?

Doceniasz tę treść?

Stan, w jakim Argentyna znajduje się obecnie po latach lewicowych rządów i nieudanych prób reform gospodarczych jest bardzo zły. W tej sytuacji zwycięstwo Javiera Milei jest odbierane przez Argentyńczyków jako szansa na przełamanie trwającego od wielu lat impasu gospodarczego. Nowy prezydent dał się poznać jako człowiek energiczny i stosujący niestandardowe metody prowadzenia kampanii, w czasie której zachowywał się bardziej jak gwiazda rocka niż polityk. Niemniej rozbudowany ponad możliwości budżetu system wsparcia socjalnego i ochrona niewydolnych przedsiębiorstw państwowych pozwala na wynagradzanie licznej rzeszy zwolenników gotowych bronić istniejącego porządku. Stąd spodziewane protesty beneficjentów programów przeciwko planowanym zmianom.

Wybory prezydenckie w Argentynie odbyły się w warunkach kolejnego głębokiego kryzysu gospodarczego. Wygrał je Javier Milei ekonomista i deputowany do parlamentu od 2021 r. Jego poglądy charakteryzuje libertarianizm gospodarczy połączony ze sprzeciwem wobec aborcji i polityki klimatycznej forsowanej przez zachodnią liberalną lewicę[1]. Swojego konkurenta, byłego ministra gospodarki w peronistowskim rządzie poprzedniego prezydenta Alberto Fernandeza, Sergio Massę pokonał większością 56 proc. do 44 proc. głosów. Zaufanie wyborców będzie musiał przełożyć na skuteczną politykę, szczególnie gospodarczą, ponieważ obecnie Argentyna znajduje się w głębokim kryzysie. Inflacja sięga 143 proc., a zgodnie z danymi Banku Światowego może sięgnąć 200 proc. na koniec 2023 r. Około 40 proc. mieszkańców żyje w ubóstwie, pomimo rozbudowanej opieki socjalnej. Argentyna posiada też zasoby surowców jak lit czy gaz łupkowy oraz rolnictwo pozwalające na eksport dużych ilości wołowiny czy soi. Jednak pomimo takich atutów państwo to w ostatnich 100 latach spadło z pierwszej dziesiątki najzamożniejszych państw świata w 1913 r. do stanu państwa o najwyżej średnim rozwoju gospodarczym i targanego kryzysami. Bieżąca zapaść gospodarki jest jedną z najgorszych, w jakiej Argentyna się znalazła. Kolejny raz to wynik błędnej polityki gospodarczej spowodowanej nadmiernymi wydatkami rządowymi przy niewystarczających dochodach z podatków i innych źródeł[2]. Kiedy dochodzi do momentu spłaty długów, którymi finansowane są programy socjalne i inwestycje, rządy argentyńskie uciekają się do ogłoszenia niewypłacalności, co stało się już dziewięć razy od końca I wojny światowej. Na kryzys gospodarczy nakładają się głębokie podziały społeczne wywołane nierównościami w poziomie życia i burzliwą historią kolonialnego dziedzictwa Hiszpanii, przewrotów wojskowych, dyktatur prawicowych i lewicowych oraz okresów przywracania demokracji.

Proces, w wyniku którego to zamożne na początku XX w. państwo znalazło się w tak fatalnym stanie społecznym i gospodarczym jest obiektem wielu badań. Wskazuje się na kilka możliwych przyczyn upadku argentyńskiej gospodarki w XX w. Najczęściej wymienia się zakończenie procesu rozszerzania granicy, różnice w tradycjach politycznych migrantów z Europy w XIX w., politykę migracyjną, brak inwestycji w kapitał ludzki, przewagi komparatywne w rolnictwie i jego niekorzystny wpływ na innowacje technologiczne, czynniki kulturowe niesprzyjające wdrażaniu nowoczesnych technologii[3], struktury feudalne i klientelizm wywodzące się z okresu kolonialnego oraz słabe ugruntowanie nie w pełni ukształtowanych instytucji politycznych i prawnych. Pozostawiło je to wrażliwymi na zagrożenia związane z fałszowaniem wyborów czy nadużyciami władzy w postaci nepotyzmu i korupcji. Okres największego wzrostu gospodarczego przypadł w Argentynie na lata 1862–1913. Wówczas należała ona do nieformalnego brytyjskiego imperium kolonialnego. Dzięki temu możliwy był napływ inwestycji zagranicznych, a jednocześnie siłę roboczą zapewniali migranci z południowej i środkowej Europy. Konstytucja z 1853 r. wzorowana na amerykańskiej miała gwarantować podział władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, które wzajemnie się kontrolowały. System ten funkcjonował przez jakiś czas sprawnie, jednak już na początku XX w. zaczęły dawać o sobie znać symptomy powrotu do tradycyjnych, hiszpańskich kolonialnych metod rządzenia państwem. Charakteryzowały się one politycznym absolutyzmem, nadużyciami władzy przez uczestników życia publicznego, zwłaszcza uprzywilejowane grupy społeczne, zasadą dziel i rządź oraz regionalnymi sporami wewnątrz kraju. Brakowało w miejscowej społeczności tradycji samodzielnego rządzenia jak w Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie. Wywołane przez I wojnę światową zaburzenia na światowych rynkach doprowadziły do pierwszego okresu spadku PKB Argentyny. Wraz z pogarszającą się sytuacją gospodarczą przyszły spory polityczne i silniejsza władza wykonawcza podporządkowująca sobie legislatywę i sądownictwo. Podłożem stało się utworzenie do 1914 r. przez koalicję konserwatywnych ugrupowań systemu, w którym dzięki korupcji politycznej i manipulacjom wyborczym mogły się one utrzymać przy władzy. Reforma wyborcza z 1912 r., której celem było ukrócenie tych praktyk, oznaczała poszerzenie prawa do głosowania na wszystkich dorosłych mężczyzn, jednak za tym poszła redystrybucja zasobów i jednocześnie ograniczenie prawa własności dla szerszej grupy obywateli. Wskutek tego nie powstała silna klasa średnia stanowiąca w państwach anglosaskich podstawę dobrego działania systemu demokratycznego.

Od 1914 do 1929 r. władzę w Argentynie sprawowały ugrupowania lewicowe. Rezultat ich rządów to rozbudowana biurokracja i zwiększenie roli państwa w gospodarce. Przewrót wojskowy z 1930 r. oznaczał faktyczny koniec rozwiązań politycznych i administracyjnych wywodzących się z tradycji brytyjskiej i amerykańskiej (zawieszono obowiązywanie konstytucji z 1853 r.). System polityczny ewoluował w kierunku autorytarnym. Koalicja konserwatywnych ugrupowań zdominowała argentyńską scenę polityczną. Wprowadzono korporacjonizm, ograniczono prawa polityczne i ekonomiczne obywateli. Bank Centralny od tego czasu stopniowo ściśle podporządkowano rządowi. Jedynie dwóch gubernatorów banku centralnego przetrwało na swoim stanowisku pełną kadencję, jeden w latach 40. i jego obecny zwierzchnik[4]. Rządy te trwały do 1943 r. kiedy zostały obalone przez kolejny pucz. Chaos, który po nim nastąpił, zakończył się objęciem stanowiska prezydenta po wyborach z 1946 r. przez gen. Juana Perona. Jego rządy przyczyniły się do ustanowienia lewicowego systemu gospodarczego w Argentynie. W kolejnych latach rozbudowywano transfery socjalne, gospodarkę w dużej mierze znacjonalizowano (m.in. usługi publiczne i transport). Związki zawodowe podporządkowano prezydentowi. Zmiany te wynikały z próby wprowadzenia rozwiązań wzorowanych na włoskim faszyzmie Benito Mussoliniego, z którym Peron jako attaché wojskowy Argentyny w Rzymie w okresie międzywojennym miał styczność. W efekcie płace wzrosły, ale produkcja spadła. Wprowadzono w kolejnych latach podatek eksportowy od produktów rolnych i przemysłowych, co zmniejszyło konkurencyjność tych towarów na rynkach światowych. W dodatku rząd od czasów Perona jest zobowiązany do zakupu produktów rolnych po niskich cenach. Ustanowiony wówczas system gospodarczy oparty na lewicowych paradygmatach utrzymuje się w Argentynie do dziś. Pomimo podejmowanych przez prezydentów reformatorów, jak Carlos Menem w latach 90. czy Mauricio Macri między 2015 a 2019 r., głównie konserwatystów, prób jego zmiany.

Argentyna stała się jednym z głównych odbiorców programów pomocowych Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW)[5]. Od 1958 r. do 2018 r. otrzymała łącznie 20 pożyczek z tej instytucji obwarowanych warunkami mającymi przywrócić jej stabilność gospodarczą. Jednak żaden z planów nie został wdrożony w całości. Gospodarka argentyńska jest jedną z najbardziej zamkniętych na współpracę z zagranicą na świecie. To nie poprawia jej kondycji i znacząco utrudnia procesy naprawcze.

Koniec rządów Perona w 1955 r. nie oznaczał uspokojenia sytuacji politycznej. Do 1983 r. trwały rządy kolejnych junt wojskowych, które nie potrafiły naprawić systemu gospodarczego wprowadzonego za czasów Perona. Ostatnia z tych junt upadła po przegranej wojnie o Falklandy z Wielką Brytanią. Formalne przywrócenie demokracji nie oznaczało zmian w zarządzaniu gospodarką. Nadal silna była rola państwa, brakowało prywatyzacji, a poziom rozwarstwienia społeczeństwa był duży. Stare kolonialne metody zarządzania i feudalne stosunki na rynku pracy nie wpływały pozytywnie na szanse powrotu do szybkiego wzrostu gospodarczego. Próby reform podejmowane przez konserwatywne rządy, zwykle wspierane przez MFW, kończyły się, gdy poziom wsparcia socjalnego malał, a trudności związane z obniżeniem poziomu życia w związku z przeprowadzeniem koniecznych reform przynosiły zmianę władzy w kolejnych wyborach. Zwykle jej stery obejmowali przedstawiciele lewicowego stronnictwa peronistycznego. Przywracali oni wysokie transfery socjalne i przerywali reformy mające doprowadzić do wzmocnienia argentyńskiej gospodarki. Aby sfinansować swoje programy, utrzymywali duży deficyt budżetowy finansowany pożyczkami na światowych rynkach finansowych, a gdy te odmawiały dalszego wsparcia z uwagi na niebezpieczny poziom zadłużenia, dodrukowywano pieniądze przez bank centralny. Prowadziło to do wysokiej inflacji i kryzysu gospodarczego, PKB spadało, a państwo często ogłaszało niewypłacalność. I cały cykl rozpoczynał się od nowa.

Po 2010 r. dzięki wysokim cenom surowców i zapotrzebowaniu chińskiej gospodarki na nie, Argentyna zyskała nieco więcej dochodów. Jednak kiedy hossa na tym rynku się skończyła w związku z pandemią i zerwaniem łańcuchów dostaw, kraj ponownie znalazł się w kryzysie. W 2020 r. argentyńska gospodarka zmniejszyła się o 9,9 proc., urosła w 2021 r. o 10,7 proc. i w 2022 r. o 5 proc., jednak prognozy przewidują spadek PKB w 2023 r. o 2,3 proc.[6]. Trend ten jest zgodny z historycznym wzorcem zachowania się argentyńskiej gospodarki, która po kilku latach wzrostu odnotowuje spadki. Wartości wzrostu i spadku są podobne i stąd realny wzrost gospodarczy Argentyny w długim okresie jest niewielki[7]. Ocenia się, że PKB per capita Argentyny jest obecnie na tym samym poziomie co 15 lat temu.

W 2018 r. ówczesny rząd prezydenta Mauricio Macri wynegocjował 57 mld USD pomocy od MFW w celu ustabilizowania finansów publicznych i spłaty nadchodzących rat zaciągniętych pożyczek. Jednak wobec spadku PKB i pogarszającego się wskutek reform poziomu życia przegrał wybory w 2019 r. z peronistą Alberto Fernandezem[8]. Ten podjął próbę renegocjowania warunków pożyczek wynoszących 65 mld USD z MFW i wierzycielami prywatnymi, jednak działania te nie przyniosły rezultatu i w maju 2020 r.[9] Argentyna po raz dziewiąty ogłosiła niewypłacalność. Od tego czasu argentyńska gospodarka znajduje się w poważnym kryzysie.

Podobnie jak w poprzednich kryzysach Argentyńczycy zdecydowali się wycofać swoje oszczędności z banków. Argentyna ma jeden z najwyższych w Ameryce Płd. wskaźników oszczędności przechowywanych przez jej obywateli w dolarach. Utrzymująca się latami wysoka inflacja spowodowała niskie zaufanie jej mieszkańców do argentyńskiego peso. Ponieważ w przeszłości rządy ograniczały dostęp do depozytów bankowych, wielu Argentyńczyków trzyma swoje oszczędności w domu lub skrytkach depozytowych banków. W rezultacie Argentyna ma też jeden z najwyższych poziomów oszczędności w dolarach poza systemem bankowym (oceniane od 70 do 150 mld USD)[10]. Część depozytów jest utrzymywanych w zagranicznych bankach poza zasięgiem rządu (około 500 mld USD). Wiele transakcji codziennych dokonywanych jest w peso, ale większe zakupy dotyczące nieruchomości lub przeniesienia własności innych towarów lub dóbr o wysokiej wartości rynkowej są wykonywane w dolarach jako bardziej wiarygodnej walucie.

W tej sytuacji zwycięstwo Javiera Milei jest odbierane przez Argentyńczyków jako szansa na przełamanie trwającego od wielu lat impasu gospodarczego. Nowy prezydent dał się poznać jako człowiek energiczny i stosujący niestandardowe metody prowadzenia kampanii, w czasie której zachowywał się bardziej jak gwiazda rocka niż polityk. Swoją kampanię wobec oporu tradycyjnych mediów zdominowanych przez osoby związane z ruchem peronistów prowadził głównie na wiecach i za pomocą mediów społecznościowych.

Sytuacja wymaga podjęcia radykalnych działań w celu uratowania państwa. Milei proponuje głęboką redukcję wydatków publicznych przeznaczonych na administrację, przez likwidację części ministerstw, jak kultury i sportu lub ochrony środowiska oraz znaczne ograniczenie pomocy socjalnej. Zapowiada masową prywatyzację spółek państwowych jak mediów i państwowej spółki naftowej, uwolnienie cen towarów, likwidację subwencjonowania transportu i energii oraz zniesienie podatku eksportowego na towary rolne i przemysłowe[11]. Najważniejszy punkt programu to zastąpienie peso dolarem i likwidacja banku centralnego.

Inflacja, nieopanowana w ostatnich latach w przeciwieństwie do pozostałych krajów Ameryki Płd. i kryzys gospodarczy w połączeniu ze stałym wysokim deficytem budżetu państwa wywołanym wydatkami notorycznie przekraczającymi dochody, przy kurczącej się gospodarce, to największe problemy Argentyny. Regulowanie bieżących należności środkami z rezerw walutowych powoduje ich niski poziom. Z jednej strony utrudnia to regulowanie należności za towary i półprodukty niezbędne do krajowej produkcji, a z drugiej ogranicza możliwości spłacenia zadłużenia wobec wierzycieli, jak MFW o wartości 44 mld USD oraz wprowadzenia reform. Z tego powodu wielu specjalistów przewiduje problemy z dolaryzacją argentyńskiej gospodarki, ponieważ do przeprowadzenia takiej operacji potrzebne są odpowiednio duże rezerwy walutowe, które są obecnie za niskie. Ruch ten wiąże się też z utratą zdolności do ustalania stóp procentowych zgodnie z potrzebami kraju, a jego cykl gospodarczy wobec dominacji w handlu surowców i produktów rolnych jest inny niż w Stanach Zjednoczonych (dominacja usług w gospodarce). Jednak to szansa na opanowanie inflacji o wartości 143 proc. wobec braku rezerw walutowych, przede wszystkim dolarów, zamierza sięgnąć do dużych oszczędności fizycznie znajdujących się w rękach Argentyńczyków. Wobec niskiego oficjalnego kursu wymiany 369 peso za 1 dolara (przy kursie na czarnym rynku 1000 peso za 1 dolara), powodzenie tej operacji, zdaniem ekonomistów, jest wątpliwe. Sama operacja także nie musi przynieść automatycznie opanowania inflacji. Spośród państw, które używają dolara, jedynie Panama ma ranking zadłużenia na poziomie uznawanym za bezpieczny. Salwador i Ekwador tego celu nie osiągnęły, ten drugi ogłosił niewypłacalność ostatnio w 2020 r.[12] Zmniejszenie inflacji będzie wymagało wprowadzenia dyscypliny budżetowej, z którą przez lata był w Argentynie problem. Deficyt budżetu na 2023 r. może wynieść 5,6 proc.

Głęboki kryzys gospodarczy to nie jedyna przeszkoda do pokonania na drodze do realizacji ambitnego planu uzdrowienia państwa. Problemem może okazać się współpraca z parlamentem, gdzie żadna z frakcji nie ma większości. Ponieważ Milei ma małe zaplecze polityczne (35 posłów z 257 w izbie niższej i 7 senatorów na 72 w senacie)[13] będzie musiał współpracować z posłami konserwatywnymi  m.in. swojej byłej rywalki o urząd Patricii Bulrich i ruchem Together for Change byłego prezydenta Macri, aby zrealizować swoje zamierzenia radykalnej przebudowy Argentyny. Może też potrzebować głosów posłów niezależnych i umiarkowanych, o których nie wiadomo jak zareagują na pakiet refom prezydenta. Obserwatorzy spodziewają się silnego oporu ze strony lewicy (peronistów), dominującej w instytucjach publicznych i związkach zawodowych. Ponieważ cięcia wydatków socjalnych i prywatyzacja w krótkim okresie mogą wywołać spadek poziomu życia i wzrost bezrobocia niemal pewne są niepokoje społeczne, które będą wykorzystywane przez peronistów do walki z nowym prezydentem.

Milei jest antylewicowy. Wyraża opozycję do ideologii woke, idei walki ze zmianami klimatu (jego zdaniem to wymysł lewicy), aborcji (zapowiada zniesienie uchwalonego w 2020 r. prawa do aborcji poprzez rozpisanie referendum w tej sprawie). Jednocześnie jest za zalegalizowaniem handlu ludzkimi organami. Jego ekstrawagancki sposób bycia podkreślają ubiór, wyrażane poglądy oraz fascynacja psami rasy mastiff o imionach na cześć amerykańskich ekonomistów, zwolenników wolnego rynku. Milei deklaruje chęć przejścia z katolicyzmu na judaizm, ma kontakty z jednym z miejscowych rabinów. W sferze polityki zagranicznej jednoznacznie poparł Izrael i potępił Hamas po atakach z 7 października 2023 r. Opowiada się też za wspieraniem Ukrainy w jej wojnie z Rosją. W swojej kampanii wzorował się m.in. na Donaldzie Trumpie i otrzymał od niego oraz byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro gratulacje po zwycięstwie.

Ma zamiar ograniczyć kontrakty gospodarcze z Chinami i Brazylią, te pierwsze są obecnie największym partnerem gospodarczym Argentyny, po tym jak ta weszła do Inicjatywy Pasa i Szlaku w 2022 r. i stała się członkiem BRICS w sierpniu 2023 r.[14]. Jednak Milei uważa, że należy odejść od bliskiej współpracy z państwami rządzonymi przez siły lewicowe i skupić się na współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i ich partnerami. Chciałby też skierować Argentynę na drogę gospodarki wolnorynkowej, czemu ta współpraca miałaby pomóc. Wejście Milei do kooperacji z USA i jego sojusznikami dałoby szansę Zachodowi na pozyskanie cennego partnera na Globalnym Południu. Pytanie, czy to się uda, zależy od tego na ile Milei zdoła wypełnić swoje obietnice. W reakcji na zapowiedzi odejścia od współpracy z Chinami tamtejszy MSZ wystosował swego rodzaju ostrzeżenie pod jego adresem.

Powodzenie bardzo ambitnych planów nowego prezydenta będzie wymagało determinacji i konsekwencji w wypełnianiu kolejnych zadań. Nie wszystkie z nich uda się zapewne zrealizować. Stan, w jakim Argentyna znajduje się obecnie po latach lewicowych rządów i nieudanych prób reform gospodarczych jest bardzo zły. Przedstawiciele peronistów przez lata stworzyli sieć zależności pozwalających im wykorzystywać zasoby kraju dla swoich celów. Rozbudowany ponad możliwości budżetu system wsparcia socjalnego i ochrona niewydolnych przedsiębiorstw państwowych pozwala na wynagradzanie licznej rzeszy zwolenników gotowych bronić istniejącego porządku. Stąd spodziewane protesty beneficjentów programów przeciwko planowanym zmianom.

Jeśli udałoby się renegocjować warunki spłaty zadłużenia wobec MFW i przedstawić wiarygodny program odbudowy gospodarki to jest szansa na uzyskanie potrzebnych do realizacji gospodarczej części planu Milei ze źródeł zewnętrznych. Także część proponowanych recept jak cięcia budżetowe czy wprowadzenie dolara nie muszą przynieść spodziewanych rezultatów. Jednak w sytuacji poważnego kryzysu gospodarczego i głębokich podziałów społecznych nieszablonowe rozwiązania mogą okazać się skuteczne, otwierając Argentynie drogę do odbudowy utraconego bogactwa.

 

Przypisy:

[1] https://www.wsj.com/world/americas/argentina-votes-for-new-president-to-confront-economic-crisis-99b73b86?mod=article_inline, data dostępu 21.11.2023 r.

[2] https://www.wsj.com/articles/why-argentina-faces-an-economic-crisis-again-11569422388?mod=article_inline, data dostępu 21.11.2023 r.

[3] https://latinaer.springeropen.com/articles/10.1186/s40503-019-0076-2, data dostępu 21.11.2023 r.

[4] https://www.wsj.com/world/americas/argentinas-economic-turmoil-is-getting-worse-these-charts-explain-why-199fd7a8, data dostępu 21.11.2023 r.

[5] https://www.wsj.com/articles/odd-couple-argentina-and-the-imf-stick-together-for-richer-for-poorer-11577379961?mod=article_inline, data dostępu 21.11.2023 r.

[6] https://assets.publishing.service.gov.uk/media/6554c10a544aea0019fb2d63/argentina-trade-and-investment-factsheet-2023-11-17.pdf, data dostępu 22.11.2023 r.

[7] https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.MKTP.KD.ZG?locations=AR, data dostępu 22.11.2023 r.

[8] https://www.wsj.com/articles/a-financial-crunch-awaits-argentinas-new-leader-11572298978?mod=article_inline, data dostępu 22.11.2023 r.

[9] https://www.wsj.com/articles/argentina-moves-closer-to-sovereign-debt-default-amid-coronavirus-crisis-11590160035, data dostępu 21.11.2023 r.

[10] https://www.wsj.com/articles/why-argentina-faces-an-economic-crisis-again-11569422388?mod=article_inline, data dostępu 21.11.2023 r.

[11] https://wgospodarce.pl/informacje/135482-raport-agrentynski-korwin-prezydentem-kim-jest-i-co-z-argentyna, data dostępu 22.11.2023 r.

[12] https://www.wsj.com/world/americas/argentinas-new-president-wants-to-adopt-the-u-s-dollar-as-national-currency-86da3444?mod=trending_now_news_5, data dostępu 22.11.2023 r.

[13] https://www.telegraph.co.uk/world-news/2023/11/20/argentina-president-javier-milei-radical-policies-election/, data dostępu 22.11.2023 r.

[14] https://www.globaltimes.cn/page/202309/1297976.shtml, data dostępu 22.11.2023 r.

Inne wpisy tego autora