5 najlepszych książek o szkolnictwie

Doceniasz tę treść?

Zapraszamy na kolejny, najnowszy „Książkowy SKANER Warsaw Enterprise Institute”. Koniec słonecznych wakacji, już dziś wybija pierwszy dzwonek na lekcje. My natomiast zachęcamy do zapoznania się z pięcioma pozycjami traktującymi o edukacji, szkolnictwie i metodach nauczania. Zachęcamy do lektury!

 

1. Mikołaj Marcela „Selekcje. Jak szkoła niszczy ludzi, społeczeństwa i świat”

Autor nie boi się stawiać mocnych tez. Jego zdaniem zręb dzisiejszego szkolnictwa nie różni się radykalnie od czasów, w których ono powstawało. Zdaniem autora dzisiejsze placówki edukacyjne nie są dostosowane do potrzeb współczesności, zabijają w dzieciach kreatywność i chęć poznawania świata. Są naturalnie wyjątki, miejsca godne uwagi z pełnymi zapału nauczycielami, jednak ogólny obraz ma być przygnębiający: „Wierzymy, że szkoła rozwija w dzieciach zaradność, niweluje nierówności społeczne i przyczynia się do postępu świata. To mit! Jest dokładnie na odwrót! To ona w dużym stopniu sprawia, że ludzie są nieszczęśliwi. To ona prowadzi społeczną selekcję, już kilkulatków dzieląc na lepszych i słabszych. To ona czyni świat coraz gorszym miejscem do życia i to również przez nią najczęściej zapominamy, kim jesteśmy, przestajemy być sobą”. Zdaniem autora książki znajdujemy się w niekorzystnym położeniu, w miejscu, z którego należy poprowadzić proces naprawczy tak, by szkoła stała się dla uczniów miejscem inspirującym, bezpiecznym i pożytecznym.

 

2. John Holt „Zamiast edukacji. Warunki do uczenia się przez działanie”

Na pytanie, które stawia Mikołaj Marcela – co zrobić, by poprawić sytuację edukacji, Amerykanin John Holt odpowiada bez wahania; postawić na edukację domową. Dla przedstawiciela tego nurtu humanistyki oczywiste jest, że uczenie się powinno sprawiać dzieciom przyjemność, być podróżą w nieznane, ekscytującą przygodą. Wtedy jest efektywne. „Holt nie pisał tej książki po to, by nauczyciele szkolnictwa powszechnego znaleźli w niej inspiracje do innowacji, czy reform, gdyż w nie absolutnie nie wierzył. Nie chodziło mu o usprawnienie systemu edukacji, ale o całkowite pozbycie się go”. Amerykanin jest zdania, że wysiłek idący w kierunku transformacji szkół publicznych pójdzie na marne, że tego efektywnie nie da się uczynić. Co ciekawe, „system” sam przyjął kilka proponowanych przez autora zmian takich jak zawarcie z uczniem kontraktu, czy dawanie informacji zwrotnej. Nawet jeśli uznamy, że globalnie projekt jest utopijny (wszyscy mają uczyć się w domu?), postulaty autora zaciekawią i skłonią do refleksji.

 

3. Ewa Radanowicz „W szkole wcale nie chodzi o szkołę”

Autorka, dyrektorka szkoły podstawowej w Radowie Małym zarządza placówką wedle własnego programu, którego aspekty zdradza w książce. Chce w niej odpowiedzieć na pytania takie jak: Co ważne jest w dzisiejszej szkole?, Jak skutecznie zarządzać zespołem nauczycieli?, Jak ważna jest rola rodziców w kształtowaniu nastawienia dziecka do procesu uczenia się?. Sama pisze „Chciałabym, aby moja książka dodała Wam wiary w siebie, w ludzi, których spotykacie i z którymi pracujecie, oraz w to, co robicie”. Wbrew tezom o nieuleczalności systemu dzisiejszej edukacji nauczycielka stara się po prostu robić swoje i dokładać cegiełkę do zmiany na lepsze. O czym przekonuje także na kartach „W szkole wcale nie chodzi o szkołę”.

 

4. Jasper Juul „Kryzys szkoły”

Nieżyjący już słynny duński pedagog pozostawił po sobie bogatą spuściznę. Nie unikał tematu edukacji. W „Kryzysie szkoły” wskazuje jego zdaniem kluczowe mankamenty współczesnego systemu – szkolna hierarchizacja, nierzadko budowana na strachu i opresji, anachronizm, zbyt mało dialogu, otwartości i szacunku. „Wszyscy sądzą, że gdyby nie było przymusu, żadne dziecko nie chciałoby się uczyć. Dlatego w szkołach musi pilnie dokonać się zmiana paradygmatu, która polega na tym, że w centrum znajdzie się zaufanie do kompetencji dziecka. Zaufanie, że dzieci chętnie współdziałają nie tylko z rodzicami, ale także z nauczycielami” – pisze autor. Książka ważna dla ludzi angażujących się w edukację i tworzenie szkolnych struktur, również dla rodziców, chcących wspierać dzieci w obecnym systemie „postpruskiej” edukacji.

 

5. Nancy H. Kleinbaum „Stowarzyszenie umarłych poetów”

O tym, jak założenia opisywane w poprzednich pozycjach usiłowano wdrażać w praktyce, opowiadają głośny film, a także książka autorstwa Nancy Kleinbaum. W Akademii Weltona stawia się na cztery tradycje – honor, doskonałość, tradycję i dyscyplinę. Gdy do placówki trafia nowy, wrażliwy nauczyciel John Keating, wraz z nim przychodzi wiatr zmian. Uczniowie podążający za nim stają się członkami tajnego klubu, tytułowego Stowarzyszenia Umarłych Poetów. Zarówno książka, jak i film są godne polecenia, a z pewnością wielu młodszych czytelników mogło na tę klasyczną już pozycję jeszcze nie trafić.

Inne wpisy tego autora

5 najlepszych książek z gatunku science-fiction

Zapraszamy na kolejny „Książkowy SKANER Warsaw Enterprise Institute”. Wrzesień jest miesiącem urodzin wybitnego przedstawiciela literatury science-fiction, myśliciela i futurologa Stanisława Lema. Z tej okazji zachęcamy

Z czego nie wolno się już śmiać?

Z kobiet, z grubych kobiet tym bardziej, z transaktywizmu, z tego, co może kogoś urazić, obrazić, znieważyć, z uczuć religijnych i ateistycznych, z rzeczy, które

5 najlepszych książek o władzy

Zapraszamy na najnowszy „Książkowy SKANER Warsaw Enterprise Institute”. „Każda instytucja, która nie jest poddawana mechanizmom demokratycznym, obrasta tłuszczem, korumpuje się” – mówił w nowym cyklu