[STANOWISKO] Czas skończyć z aresztowym bezprawiem

W resorcie sprawiedliwości trwają prace nad zmianami w przepisach dotyczących tymczasowego aresztowania. W polskim systemie karnym tymczasowe aresztowanie od dekad pełni rolę kary przed wyrokiem. Prokuratorzy wnioskują o aresztowanie tymczasowe bez odpowiednich podstaw prawnych, a sądy bez zastanowienia wydają postanowienia. W efekcie za kraty na wiele miesięcy, a nawet lat i bez wyroku trafiają niewinni, w tym często polscy przedsiębiorcy. Według Ministerstwa kluczowa jest zmiana przepisów, które powinny jasno precyzować warunki dla przedłużenia aresztowania. Warsaw Enterprise Institute docenia dobrą wolę ministerstwa, ale stoi na stanowisku, że należy pójść jeszcze dalej i zastosować rozwiązania fińskie. W przeciwnym razie wciąż polski system sprawiedliwości będzie systemem gwałcenia praw człowieka. Poniżej przedstawiamy założenia dla gruntownej reformy.

Domniemanie niewinności jest fundamentalną i jedną z najstarszych zasad prawnych. Bez dowodów winy, procesu i wyroku nie można zamykać ludzi w więzieniu. Niestety, nieuzasadnione zasądzanie i przedłużanie tymczasowego aresztowania od lat stanowi problem w Polsce. Liczba osób przebywających w aresztach śledczych od początku lat 2000 sięga nawet kilkunastu tysięcy rocznie. W 2001 roku aresztowanych było aż 24 tys. osób. Pod koniec 2021 r. tymczasowo zatrzymanych było ponad 11 tys. obywateli. Obecnie w aresztach przebywa tymczasowo ponad 8 tys. osób. Czas spędzany w areszcie wynosi u nas średnio 9 miesięcy, czyli trzykrotnie dłużej niż w Austrii czy Wielkiej Brytanii. Tymczasowe aresztowanie w efekcie zamiast być środkiem zapobiegawczym, który ma na celu zabezpieczyć prawidłowe prowadzenie postępowania, staje się karą wydaną przed zapadnięciem wyroku, o bliżej nieokreślonym czasie trwania. Nadużywanie tymczasowego aresztowania nie jest kwestią pojedynczych decyzji organów władzy sądowniczej, a istniejącego w Polsce modelu działania sądów, gdzie aresztowanie jest automatycznie zasądzane przez władzę.

To ma szansę się zmienić. W lipcu 2018 roku obecny Minister Sprawiedliwości prof. Adam Bodnar jako RPO ostro krytykował zbyt częste wykorzystywanie tymczasowego aresztowania. Apelował do ówczesnego Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry o wprowadzenie maksymalnej granicy czasowej, po przekroczeniu której tymczasowy areszt mógłby być przedłużany tylko w wyjątkowych przypadkach. Dziś MS pod kierownictwem Ministra Bodnara pracuje nad zmianami w przepisach, które mają precyzować przesłanki do tymczasowego aresztowania oraz wyeliminować surowość kary jako samoistną przesłankę do stosowania aresztowania.

Warsaw Enterprise Institute doceniając dobrą wolę Ministra, zwraca się do rządu o wprowadzenie szeregu reform, które pozwolą w prosty sposób wyeliminować poważną i bolesną w skutkach patologię systemową. Pozbawienie wolności generuje olbrzymie koszty zarówno dla pokrzywdzonej jednostki, jak i dla całego społeczeństwa. Osoba zatrzymana traci możliwość utrzymywania swojej rodziny, co prowadzi do negatywnych skutków społecznych. Nie mogąc pracować, nie może też odprowadzać podatków, co uszczupla budżet państwa, a dodatkowo w przyszłości tenże budżet będzie musiał sfinansować odszkodowanie dla niej za niesłuszne uwięzienie. Ofiarą nadużyć może paść każdy, w tym przedsiębiorcy. Wspomina o tym Szymon Krawiec w swojej książce „Polowanie. Jak się w Polsce niszczy biznes”. Autor opisuje jedenaście bulwersujących historii przedsiębiorców, którzy zostali niesłusznie postawieni w stan oskarżenia, a następnie trafili do aresztu tymczasowego. Ludzie ci przez parę miesięcy pozostawali de facto pozbawieni wolności, tracąc majątki, na które pracowali przez całe życie. W rezultacie cierpieli nie tylko oni, ale zwolnieni pracownicy.

W 2022 roku opublikowaliśmy Raport pt. „Bez wyroku, bez procesu, bez aktu oskarżenia. Nadużywanie tymczasowego aresztowania w Polsce” zawierający nasze rekomendacje dla ukrócenia tego procederu. Podążając za przykładami z państw najbardziej rozwiniętych, postulujemy zastosowanie kryterium wagi przewinienia. To reforma, która została wprowadzona w latach 70. w Finlandii. Zgodnie z nią tymczasowe aresztowanie powinno być stosowane wyłącznie w przypadkach ciężkich przestępstw z użyciem przemocy. Dzięki temu znacznie ograniczamy liczbę aresztowanych, a tym samym koszty, które ponosi państwo w związku z utrzymywaniem osadzonych. Zmniejszenie liczby osób przebywających w aresztach śledczych ma również duże znaczenie dla samych osadzonych, ponieważ przeludnienie aresztów negatywnie wpływa na warunki sanitarno-bytowe.

Prócz reform o charakterze systemowym, które wymagają określonego czasu na wdrożenie, już teraz możemy wprowadzić szybkie rozwiązania redukujące liczbę osób przebywających w aresztach. Przede wszystkim należy sprecyzować wytyczne dla organów ścigania w taki sposób, by na etapie postępowania przygotowawczego domyślnie stosowały nieizolacyjne środki zapobiegawcze[1]. Aby skutecznie wykazywać nadużycia po stronie władzy, organizacje chroniące prawa człowieka (np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka) powinny mieć zwiększony dostęp do udziału w postępowaniach w charakterze obserwatorów. Obserwator powinien być rzecznikiem interesu społecznego w kontekście wykazania odpowiedzialności sądu przy podejmowaniu decyzji o zastosowaniu aresztu w perspektywie chociażby oddziaływania na biznes. Sąd już w pierwszym uzasadnieniu winien precyzyjnie określić, dlaczego istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa i podać konkretne przesłanki za zastosowaniem aresztowania.

Nadużywanie tymczasowego aresztowania jest ogromnym problemem o charakterze systemowym, na który składa się zarówno błędna polityka karna organów ścigania, jak i bierność władzy. Warsaw Enterprise Institute wyraża przekonanie, że stajemy przed dziejową szansą na przeprowadzenie kluczowych reform. W zachodnim systemie wartości domniemanie niewinności jest fundamentalną zasadą, opartą na poszanowaniu wolności i godności człowieka, dlatego decyzje o pozbawieniu wolności muszą zawsze uzasadniać przesłanki niebudzące wątpliwości.

 

[1] Kodeks postępowania karnego przewiduje tylko jeden środek izolacyjny, a mianowicie: tymczasowe aresztowanie (art. 258 k.p.k.), oraz następujące środki nieizolacyjne: poręczenie majątkowe (art. 266 k.p.k.), poręczenie społeczne (art. 271 k.p.k.), poręczenie osobiste, zwane też poręczeniem osoby godnej zaufania (art. 272 k.p.k.), dozór Policji (art. 275 § 1 k.p.k.), warunkowy dozór Policji (art. 275 § 3 k.p.k.), nakaz okresowego opuszczenia lokalu mieszkalnego zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym (art. 275a k.p.k.), zawieszenie oskarżonego w określonej działalności (art. 276 k.p.k.), zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na wskazaną odległość, (art. 276a k.p.k.), zakaz opuszczania kraju (art. 277 k.p.k.).

Inne wpisy tego autora

O przyszłości gotówki w naszym kraju zdecydują Polacy

W związku z postępem technologicznym, globalna rewolucja finansowa premiuje płatności bezgotówkowe. Ograniczanie fizycznej gotówki w obiegu gospodarczym jest niestety regulacyjnie wspierane przez polityków. Eksperci, którzy