Zaskakująca zgoda ekspertów w kwestii reform podatkowych

Doceniasz tę treść?

Warsaw Enterprise Institute oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców w publikacji „Agenda Polska 2030: Polska reforma podatkowa” proponują rewolucyjne zmiany w systemie podatkowym. Premierze naszej publikacji towarzyszyła debata w formie okrągłego stołu, w której udział wzięli: przedstawiciel rządu, przedsiębiorcy, eksperci, przedstawiciele biznesu i dziennikarze. Zdecydowana większość prelegentów poparła nasz projekt, zgadzając się co do tego, że opisana przez nas wizja nowej reformy podatkowej jest niezwykle potrzebna i powinna zostać wprowadzona.

W naszej opinii konieczna jest dziś dogłębna reforma systemu podatkowego poprzez wprowadzenie podatku przychodowego dla firm w miejsce CIT i zastąpienie podatku dochodowego od osób fizycznych podatkiem od funduszu płac. Wprowadzenie jednolitego podatku od funduszu płac pozwoli pracownikom uzyskać zdecydowanie wyższe wynagrodzenie przy zachowaniu tych samych kosztów zatrudnienia pracownika po stronie pracodawcy.

Dyskusję rozpoczął Cezary Kaźmierczak, który zaznaczył, że w Polsce jest bardzo trudno zrobić racjonalny system podatkowy dla małych i średnich firm, ponieważ w obrębie jednej kategorii w definicję tę wpisują się nie tylko małe i średnie przedsiębiorstwa, ale też i mikrofirmy. – To jest tak wielka kategoria, że nie ma żadnej możliwości, żeby dla tak szerokiej grupy zaproponować jakiś racjonalny system – mówił Cezary Kaźmierczak, Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – W tym sektorze są takie firmy, które mają 49 milionów zł euro obrotu i te, które mają 120 tys. zł obrotu. Dlatego zawsze wyznaczanie podatków dla tej grupy podatników odbywa się kosztem tych najmniejszych. Powinno się więc rozdzielić każdą z tych kategorii i osobno traktować mikrofirmy oraz małe i średnie firmy – dodał.

Dodatkowo zdaniem Kaźmierczaka, kolejnym bardzo poważnym problemem, który spowodował, że zajęliśmy się reformą polskiego systemu podatkowego, jest kwestia radykalnie różnych „reżimów prawnych”. – Istnieje reżim prawny dla JDG, czyli jednoosobowej działalności gospodarczej, który jest bardzo atrakcyjny, bo jest prosty i mało wymaga od przedsiębiorcy. Dodatkowo jest także reżim spółek z o.o., który został napisany dla wielkich koncernów, gdzie trzeba zwoływać zgromadzenia, procedować wszystko z odgórnymi restrykcjami, ale dla małych spółek nie ma to absolutnie żadnego sensu. W związku z tym bardzo wielu przedsiębiorców boi się biurokracji związanej ze spółką z o.o. – dodał. Jakie rozwiązanie w tym zakresie proponują WEI i ZPP? – Po pierwsze, jesteśmy za likwidacją dotychczasowej formy prawnej JDG i chcemy podzielić ją na dwie części. Pierwsza dotyczy działalności mikrofirm opartych w głównej mierze na jednolitej daninie ryczałtowej. Natomiast dla bardziej zaawansowanych działalności gospodarczych wprowadzamy, tak jak w Stanach Zjednoczonych, rozróżnienie spółek – stwierdził Cezary Kaźmierczak.

Na niedostatki polskiego systemu podatkowego zwracał uwagę także Piotr Palutkiewicz, wiceprezes WEI. – Problemem nie jest tylko wysokość podatków (choć oczywiście najlepiej, by były one jak najniższe), ale ich skomplikowanie. Naszą wizję systemu podatkowego, przedstawioną w zeszycie „Agenda Polska 2030”, cechuje prostota i zwięzłość przepisów. Przedsiębiorca i pracownik powinni wiedzieć, jaki podatek muszą zapłacić, a wyliczanie podatków nie powinno wymagać szeregu wsparcia księgowych czy doradców podatkowych. Uważam, że powinniśmy iść w kierunku prostych podatków, ponieważ – jak pokazują rankingi konkurencyjności podatkowej – Polska jest w ogonie krajów OECD w zakresie przejrzystości projektów podatkowych. Dlatego też wszelkie działania czy wizje podatkowe, które będą przedstawiane przez nowy rząd, powinny dążyć ku temu, aby przepisy były jak najmniej skomplikowane, najprostsze do wyliczenia. Jeśli się jeszcze uda by były niższe – to bardzo dobrze – powiedział.

Warto zaznaczyć, że zaproponowana przez WEI i ZPP w Agendzie Polskiej 2030 reforma podatkowa jest kierowana nie tylko do przedsiębiorców, ale też do wszystkich osób pracujących, również tych zarabiających najmniej. – Dzięki jednolitemu podatkowi od funduszu płac i przeniesieniu ciężaru opodatkowania z pracy na konsumpcję, pracownicy zarabiający obecnie najniższą krajową otrzymaliby o blisko 700 zł wyższe wynagrodzenia netto – mówił Szymon Witkowski, współautor raportu, radca prawny i ekspert WEI/ZPP. – Jednolity podatek VAT 19,75 proc. co prawda oznaczałby wyższe wydatki na żywność dla gospodarstwa domowego o około 200–300 zł miesięcznie, ale za wszystkie towary dziś obciążone stawką 23 proc. konsumenci zapłaciliby mniej. Sumarycznie na reformie skorzysta każda pracująca osoba – dodał.

W dyskusji nie zabrakło także wątpliwości związanych z naszymi propozycjami. Swoje zdanie w tej kwestii wyraził Ignacy Morawski, dziennikarz i ekonomista. – Na pewno polski system podatkowy wymaga zmian, które uczynią go bardziej przewidywalnym, zmniejszą pole do arbitraży regulacyjnych i ograniczą pole swobodnej interpretacji. Musimy też rozwiązać problem narastającej dysproporcji między zwiększającymi się zobowiązaniami wydatkowymi, związanymi m.in. z finansowaniem obrony narodowej czy ochrony zdrowia, a tendencją do regularnego obniżania dochodów podatkowych przez cięcia podatków. Ale myślę, że rozwiązanie tych problemów przez całkowite zanegowanie obecnego systemu i stawianie go na nowo może być zbyt ryzykownym kierunkiem – powiedział.

W opinii ekonomisty rezygnacja z podatków dochodowych i zastąpienie ich podatkiem od funduszu płac i podatkiem przychodowym oznaczałoby całkowitą zmianę systemu emerytalnego i rezygnację z powiązania emerytury z wysokością składek, na co w społeczeństwie raczej nie byłoby zgody. Innym skutkiem jego zdaniem byłoby znaczne zwiększenie bodźców do konsolidacji pionowej firm, co z kolei mogłoby wpłynąć negatywnie na efektywność przedsiębiorstw działających w rozbudowanych łańcuchach dostaw. Do tego odniósł się Szymon Witkowski, który stwierdził, że: oczywiście reforma podatkowa niesie ze sobą skutki również dla systemu emerytalnego. Należy jednak podkreślić, że wysokość wpływów do systemu nie byłaby niższa, a więc nie oznaczałoby to niższych świadczeń. Co więcej, w propozycji znalazło się całkowite zwolnienie transferów, a więc również rent i emerytur z podatków. Jeśli chodzi o kwestię konsolidacji pionowej firm, to dzieje się to już teraz i oczywiście podatek przychodowy może mieć pewien wpływ na ten proces. Dlatego stawka podatku musi być odpowiednio dobrana, aby z jednej strony nie wpłynęła negatywnie na rynek, a z drugiej zapewniła odpowiedni poziom wpływów z podatku.

Swoje zdanie na temat proponowanych przez nas reform wyraził także Jan Sarnowski, były wiceminister finansów, którego zdaniem nasza publikacja prezentuje szczegółową, spójną koncepcję reformy systemu podatkowego. – Raport przedstawia propozycje, które realnie mogą uleczyć polski system podatkowy z jego największej bolączki, czyli skomplikowania. Istotą tych propozycji jest zastąpienie podatku dochodowego podatkiem przychodowym. Podatek przychodowy jest prosty i tani w obsłudze. Oblicza się go, mnożąc przychód (najczęściej po prostu wpływy do kasy) przez niską stawkę. Dzięki swojej prostocie znaczne zmniejsza ryzyko popełnienia błędów, częstych m.in. przy obliczaniu wysokości poniesionych kosztów czy dokonywaniu odpisów amortyzacyjnych. W jego opinii Podatek przychodowy to niższe koszty obsługi podatku. Rozliczenie zajmuje mniej czasu i może być wykonane przez przedsiębiorcę samodzielnie, bez płacenia zewnętrznym ekspertom. Im prostsze zasady opodatkowania, tym mniej błędów, a za tym też mniejsze ryzyka w kontakcie z administracją. Oznacza to dla biznesu bezpieczeństwo i przewidywalność.

W debacie nie zabrakło także głosu przedstawiciela nowego rządu. Obecny na spotkaniu Mariusz Filipek, pełnomocnik Ministra Rozwoju i Technologii ds. deregulacji i dialogu gospodarczego, zapowiedział, że ministerstwo jest i będzie otwarte na dialog ze wszystkimi środowiskami. – Dla ministra Krzysztofa Hetmana, jak i całego resortu rozwoju i technologii głos przedsiębiorców jest szczególnie ważny. Będziemy wnikliwie pochylać się nad ich problemami i proponować pomocne dla nich rozwiązania, szczególnie jeśli chodzi o krępujące firmy skomplikowane przepisy. Będziemy przyglądać się bacznie przedstawionym propozycjom w zakresie systemu podatkowego. Pragnę jednak zaznaczyć, że w tym zakresie konieczna jest współpraca z Ministerstwem Finansów – powiedział.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą publikacją. Link dostępny jest TUTAJ.

Inne wpisy tego autora

AI: Polska (i Unia) strzela sobie w kolano

Branża AI stanowi dla Polski olbrzymią szansę rozwojową ze względu m.in. na bardzo duży zasób świetnie wykształconych programistów. Niestety, Unia Europejska tworzy prawo, które może