4 miliony głosów
Cezary Kaźmierczak 21.01.2016

Polscy przedsiębiorcy, jak wynika z badań, to 4 miliony głosów wyborczych. CZTERY, a właściwie JEDEN. Dlatego JEDEN, bo 2 miliony zawsze głosuje na Platformę (a teraz zapewne na Petru), 1 milion zawsze głosuje na PiS, a 1 milion pływa pomiędzy tymi obozami.

To wszystko oczywiście w dużym uproszczeniu, ale las z daleka tak właśnie wygląda.

Ten milion głosów – głosów samych przedsiębiorców, ich rodzin oraz osób w kręgu ich oddziaływania, jako liderów opinii – to dość realna siła, którą możemy straszyć polityków. Siła ta może przesądzić o wyniku wyborów – ostatnio przekonała się o tym Ewa Kopacz.

Tymczasem dzisiaj ogłosiliśmy – po raz bodaj piąty już – listę barier dla polskich firm. Bardzo smutna to lista. Najbardziej z tego powodu, że od 5 lat ogłaszamy w zasadzie to samo. Bez zmian. Jakbyśmy dzisiaj ogłosili wyniki pierwszego badania, sprzed 5 lat – to byłyby aktualne.

Tutaj są szczegóły: http://zpp.net.pl/aktualnosci/run,bariery-dla-firm-w-polsce,page,1,article,1078.html

Większość tych żądań to decyzje nie wymagające żadnych kosztów – chęć i wola polityczna jest potrzebna. Niestety – mimo, że jest to element kampanii wyborczej każdej partii – po wyborach się rozmywa… “Chciałem, ale urzędnicy mi nie pozwolili” – jak oświadczył niegdyś wiceminister Szejnfeld.

Tak czy inaczej – przedsiębiorcy oczekują ZMIAN JAKOŚCIOWYCH. Nikogo błyskotki, a szczególnie już jakakolwiek, nawet najlepsza, propaganda, nie zadowoli. Jeśli ich nie będzie, milion pływających głosów, które pomogły PiS wygrać, powędrują do Petru.