Bilans 7 lat Tuska
Cezary Kaźmierczak 17.09.2014

Odszedl Król, Niech żyje Król. Panujący nam lat 7 Tusk Donald poszedł do Brukseli na Prezydenta Europy. Będzie teraz szefem Angeli Merkel 🙂 Czas na pierwsze bilanse jego władzy.

Z pewnością politolodzy będą się kiedyś zastanawiać – dlaczego podjął się tak trudnych i niepopularnych reform jak np. podniesienie wieku emerytalnego, a nie wziął tak łatwych i popularnych jak np. uproszczenie systemu podatkowego (ok. 140 miejsce w świecie), czemu przyklasnęliby wszyscy. Pół górnika nie przyjechałoby do Warszawy, żeby protestować w tej sprawie. Świadczy to chyba o potędze Partii Kapiców. Tajemnica.

Ograniczę się do spraw gospodarczych, bo inne mniej śledzę.

PLUS

MINUS

Podwyższenie wieku emerytalnego

Znaczne zwiększenie długu publicznego

Wolny wybór w zakresie OFE

Brak reformy finansów publicznych

Deregulacja zawodów

Brak uproszczenia podatków

Częściowe uproszczenie procesu inwestycyjnego

Brak zmiany struktury opodatkowania

Budżet obronny i strategia obrony

Podwyższenie pozapłacowych kosztów pracy

Częściowe ograniczenie biurokracji (oświadczenia, zakaz żądania dokumentów będących w posiadaniu innego urzędu, możliwość dostarczania kopii dokumentu)

Brak reformy systemu emerytalnego

 

Podwyższenie VAT

 

Podwyższanie akcyzy

 

Znaczne zwiększenie samowoli urzędników i zorganizowane akcje aparatu przeciw przedsiebiorcom

 

„Darmowy” podręcznik i handel węglem

Churchill zdaje się powiedział, że żeby zdobyć władzę trzeba wykazać się podłością, a żeby ją wykorzystać – wielkością. I że te dwie cechy rzadko łączą się w jednym człowieku. No i w Tusku się nie połączyły. Ocena szkolna jego rządów: 3.

Fot. na lic. CC2.0/aut. KPRM/flickr.com