Czy Forbes (Steve) zwariował?
Robert Gwiazdowski 06.05.2014

„Obligacje rządowe znajdujące się w portfelach prywatnych funduszy inwestycyjnych zostaną przymusowo przetransferowane z powrotem do rządowej kasy. Ponieważ obligacje nie są już dłużej w posiadaniu inwestorów, rząd deklaruje, że dług narodowy został zredukowany o wartość nominalną tych papierów” – opisuje manewr polskiego rządu swoim amerykańskim czytelnikom Steve Forbes lubością cytowany przez wszystkich obrońców OFE i dodaje: „sprytny trick, dobrze zakorzeniony w sowieckim stylu myślenia. Duchy Stalina i Lenina muszą uśmiechać się pełną gębą”.

Ale zgodnie z duchem Lenina i Stalina (taka kolejność jest właściwsza) nie pisze skąd się wzięły obligacje rządowe w portfelach prywatnych funduszy inwestycyjnych.

Są trzy możliwości: albo Steve na starość zwariował, albo został wprowadzony w błąd co do zasad funkcjonowania OFE, albo celowo wprowadza w błąd amerykańskich czytelników. Obstawiam wersję numer dwa.

„With all thy getting, get understanding” napisał onegdaj… Steve Forbes. No właśnie.

Ja bym napisał tak: „Rząd Polski postanowił odebrać darowiznę, jakiej udzielił na koszt polskich podatników prywatnym funduszom inwestycyjnym, zmuszając ich do oddawania im części swojego dochodu pod groźbą kary pozbawienia wolności”.

W książce „Freedom Manifesto” Forbes tłumaczył, „why free markets are moral and big government isn’t”. Czy przymus oszczędzania w OFE ma cokolwiek wspólnego z „freedom”?

„Obamacare is imploding because it ′s unworkable in the first place” – twierdził niedawno Forbes. To założenie aprioryczne moim zdaniem potwierdzi się w praktyce. W przypadku OFE już się potwierdziło. Reforma emerytalna jest „unworkable”. Miały być emerytury pod palmami a jest 91 zł emerytury z OFE i absurdalny plan, żeby świadczenia wypłacać tylko przez 10 lat.

„Bad ideas or destructive ideas die a very hard death, so they still have this illusion in healthcare”. To też napisał Steve Forbes.