Dziewczęta i Chłopięta, Aptekarze! (albo) Śmierć Frajerom!
Cezary Kaźmierczak 17.05.2017

Ustawa rodem z najlepszych lat Centralnej Komisji Planowania w PRL pod potoczna nazwa “Apteka dla Aptekarza” wchodzi w życie. Po niewątpliwie gruntownej i jeszcze bardziej głębokiej analizie podpisał ją Prezydent.

Było wesoło, teraz będzie ciekawie. Pieszczoty się skończyły, dziewczęta i chłopięta!

Monopol państwowy jest niewydolny. Prywatny zaś bardzo wydolny. Zatęsknicie do starych, dobrych czasów.

Każdy aptekarz zgodzi się ze mną raczej na pewno, że nieoprocentowany kredyt kupiecki to bardzo dobra rzecz jest. Pozwala na duża skalę utrzymywać zapasy. Nieco gorszy jest oprocentowany kredyt kupiecki – prawda? Jak sądzicie? Już w mają czy dopiero w czerwcu Wasza Wspaniała Hurtownia oprocentuje Wam ten kredycik, w który wcześniej tak chętnie w Was wpinała? No i ile to będzie wyżej od średniego oprocentowania kredytów bankowych?  Bo że wyżej to napewno – pytanie ile wyżej?

Ja obstawiam jednak czerwiec, choć wiem, że chciwość nie zna granic. No a oprocentowanie to będą testować tak od 6 do 12% i wybiorą najbardziej efektywne. Tak, żeby Wam na koniec ze dwa tysiące z tej apteki zostało!

A teraz kolejna rzecz. jak sądzicie kiedy Pan Kamienicznik sie zorientuje, ze licencje macie na konkretny adres i jest ona ważna tylko na ten adres? Obstawiam, że najbardziej tępemu zajmie to kwartał. Oczekujcie zatem pisma lub wizyty Pana Kamienicznika z podwyżką czynszu. Konkretną. Bardzo konkretną – najbardziej zachłanni podwoją Wam lub nawet potroją czynsz!

Już te dwie rzeczy powodują, że staniecie sie niewolnikami swoich niesprzedawalnych “biznesów”, z których wszystkie zyski przejmie Hurtownia i Kamienicznik, a wy – ponosząc całą odpowiedzialność, całym majątkiem osobistym – będziecie tyrać po 16 godzin, żeby zapłacić czynsz i odsetki. Splacicie kredyciki kupieckie z odsetkami do ostatniego grosika. Ostatniego. A jak nie to Hurtownia zabierze wam mieszkanie! Aż mi Was szkoda.

P.S.

Mam pytanie do Was – czy Hurtownia bardzo nalegała, żeby aptek nie można było prowadzić jako Spółki z ograniczona odpowiedzialnością, tylko jako działalność gospodarczą? Ta druga forma powala bowiem ogolić przedsiębiorce do gołej skóry, z całego majątku jaki posiada. Naprawdę daliście sobie to wcisnąć? Jest to – niestety – najlepszy dowód, że wykształcenie farmaceutyczne jest daleko niewystarczające do prowadzenia biznesu.