Grozi nam ucieczka z Polski kolejnego miliona młodych
Cezary Kaźmierczak 16.10.2016

W ramach rzadu prowadzone sa wysoce amatorskie dywagacje nad tzw. koncepcja “jednolitego podatku”, którego skutki ekonomiczne i budżetowe opisywałem poprzednio.

Jak powszechnie wiadomo znajdujemy się na dnie katastrofy demograficznej. Dumne 216 miejsce na świecie pod względem dzietności kobiet. Uciekło mam z kraju w ostatnich latach 2,5 miliona młodych, teraz nam grozi znowu ucieczka kolejnych 0,5 – 1 mln!!!

Te 2,5 miliona ludzi z małych miast (z dużych nie wyjeżdżali) głownie wypędziły trzy rzeczy:

– DRASTYCZNE opodatkowanie najniższych wynagrodzeń i małej działalności gospodarczej, ktore (wliczając ZUS) w wielu przypadkach sięgało nawet… 75%!!!! Młody człowiek po prostu kalkulował, ze jeśli w Polsce na starcie zarobi na etacie 60 tysiecy rocznie, to rząd mu zabierze z tego ponad 24 tysiące , a jeśli to samo stanie sie w Anglii – zabierze mu 2 tysiące. Ponad 10 razy mniej! Podobńie w przypadku małej działalności gospodarczej – w Polsce 50-75%, w Anglii – grosze.

– Druga przyczyna to płytki rynek mieszkań na wynajem, co zawdzięczamy słynnej ustawie o ochronie lokatorów, która odcięcie prądu niepłacącemu rachunków lokatorowi traktuje, jak przestępstwo kryminalne. W zwiazku z tym nikt nie buduje mieszkań na wynajem, rynek jest płytki, a mieszkania w Warszawie czy Wrocławiu droższe niz w Dublinie czy Glasgow o mniejszych miastach nie wspominając. Młody człowiek liczy i wychodzi mu, ze w Angllii czy Irlandii jest taniej.

– Trzecia przyczyna ucieczek to nieuczciwa konkurencja – młody człowiek w małym mieście widział, ze jest dobry, a nie moe dostać dobrej pracy, bo nie ma “układów”, a inni, niekoniecznie dobrzy, maja dobra prace.

Teraz rząd chce obniżyć te drastyczne opodatkowanie najniszych wynagrodzeń – zarówno na etatach, jak i w małej działalności gospodarcej – owym “jednolitym podatkiem”, ale skutki beda odwrotne od zamierzonych. Ci z małych miast, którzy m.in. przez to wyjechali – nie wrócą, za to wyjadą nowi -młodzi z dużych miast, którzy dotąd nie wyjeżdżali.

Uznanie osoby zarabiającej 5 czy 10 tysiecy miesięcznie za bogacza – krwiopijcę i chęć opodatkowania go 40% podatkiem – spowoduje ucieczkę z Polski od 500 tysiecy do 1 miliona młodych z dużych miast. Po prostu na Zachodzie od takich dochodów w takiej wysokości w zasadzie nie płaci sie podatków! Rząd chyba nie rozumie, ze w ramach Unii Europejskiej jest swoboda przemieszczańia sie ludzi! I ci początkujący przedsiębiorcy, specjaliści i managerowie z dochodami do 250 tysiecy rocznie po prostu masowo wyjada z Polski! Bardzo ciekawi mnie kto to niby po ich ucieczce bedIe wdrażał rożne ambitne plany…

Oczywiscie nowe “reformy” nie maja żadnego znaczenia dla osób i przedsiębiorców zarabiających 1 mln+ bo wsród nich – całkiem legalnie – i tak płaci podatki kto chce i jak chce i tak pozostanie.