Jak napadnie nas Rosja?
Maciej Pniewski 25.09.2016

Spokojnie, jest to raczej mało prawdopodobne.

Jest w analizie systemowej narzędzie nazywane DYB – “Destroy Your Business”. Używają go analitycy systemowi państw, armii ale także korporacji. Polega ona na wyselekcjonowaniu z własnych szeregów grupy zdolnych ludzi średniego i średniego wyższego szczebla (ale nie wysokiego) i powierzeniu im zadania zniszczenia swojej armii, panstwa czy organizacji.  Przy czym robi się to wszystko na czynnikach głównych – strategicznych. Szczegołami DYB się nie zajmuje.

Zatem jak nas zaatakuje Rosja?

Luki polskie:

– W zasadzie otwarta przestrzeń powietrzna, brak obrony przeciwrakietowej

– Zdemilitaryzowane i rozbrojone społeczeństwo

– Brak pewnej i realniej możliwości odwetu. Błędna strategia – zakładajaca wyłącznie obronę.

Luki rosyjskie:

– Brak realnej możliwości ataku z zaskoczenia – w Królewcu de facto nie ma wojska nadającego się do walki. Bez zwrócenia uwagi Rosja może zmobilizować do 30 tysięcy zołnierzy, ale nie ma technologii ani możliwości ich szybkiego i niewidocznego przerzucenia. Realny atak z terytorium Białorusi wymaga wcześniejszego calkowitego opanowania Białorusi. Całkowitego, nie częściowego.

– Konieczność ataku znacznymi ilościami lekkiej piechoty – z uwagi na polską siłę przeciwpancerną, bezpieczna możliwość wprowadzenia ciężkiego sprzętu dopiero po zwycięstwie w wojnie manewrowej

– Brak wystarczającej ilości w pełni sprawnego oraz nowoczesnego sprzętu do prowadzenia nawet malej regularnej wojny ze średnim krajem.

Siły

– Rosja – Maksymalnie 45 brygad. Realnie do 25 brygad

– Polska -15 brygad, pomoc zewnętrzna nieznana, nie wcześniej niż po 90 dniach

Taktyka wojny otwartej

– Standardowa rosyjska “paszli”- zajmowanie terytoriów bez liczenia się ze stratami w ludziach i sprzęcie

– Wojna manewrowa. Prawdopodobnie zniszczenie Królewca i punktów wojskowych w Królewcu. Ataki manewrowe z Małopolski i Lubuskiego oraz lotnicze z Niemiec. W przypadku znacznej przewagi wycofywanie się w kierunku Szczecina i tam oczekiwanie na pomoc amerykańską.

Rosyjskie cele wojny:

– Cele wyłącznie na potrzeby polityki wewnętrznej

– Wypychanie granic i próba odbudowy imperium (po ew dojściu do władzy kogoś w rodzaju Szojgu czy innego bitnego generała)

– Implozja państwa rosyjskiego

Scenariusze wojny hybrydowej:

– Strategia ropiejącego konfliktu. “Obrona ludzności rosyjskojęzycznej” – zielone ludziki gdzieś na granicy z obwodem królewieckim oraz Litwą.

– Taktyczny atak bronią jądrową na średniej wielkości polskie miasto.

Prawdopodobne scenariusze:

– Najbardziej prawdopodobny jest taktyczny atak bronią jądrową. Możliwy do wygrania (tj. zachowania niepodległości) w przypadku gotowości, mozliwości oraz faktycznego zniszczenia St. Petersburga. Wymaga bardzo wysokiego morale polskich wladz.

– Drugi w kolejności scenariusz to wojna hybrydowa z użyciem “zielonych ludzików” – możliwe nawet, że pod fałszywą flagą – ukraińską lub litewską. Przy odpowiednim morale i zdecydowaniu polskich władz, bardzo łatwa do wygrania

– Regularna wojna z Rosją jest najmniej prawdopodbna i z czasem w miarę zbrojenia się Polski jej ryzyko będzie malało. Najbardziej prowdopodobny jej wybuch jest możliwy w perspektywie do 5 lat.

POLSKIE ROZWIĄZANIA

Co Polska powinna zrobić, żeby nie dopuścić do regularnej wojny otwartej? Odstraszanie:

– Co najmniej 1 milion uzbrojonych i zdolnych do walki zołnierzy obrony terytorialnej poza strukturami wojsk operacyjnych – zdolnych do zabijania w warunkach okupacji co najmniej 50 tysięcy zołnierzy wroga racznie

– Obrona przeciwrakietowa – zapewniająca co najmniej skuteczną ochrone centrów dowodzenia

– Broń odwetowa umożliwiająca calkowite zniszczenie 3-4 miast rosyjskich w tym St. Petersburga

Co Polska powinna zrobić w przypadku wojny hybrydowej? Nieadekwatna odpowiedz.

– W przypadku ataku “zielonych ludzików” – taktyka “nieadekwanych odpowiedzi” – jak w np. w Odessie – zamknęli się w jakimś budynku i coś tam chcieli ogłosić i zostali natychmiast żywcem spaleni. (Nb. gdyby SBU zobila to w Doniecku czy Lugańsku – nie byłoby żadnej wojny i “republik ludowych”)

– W przypadku taktycznego ataku bronią jądrową – zniszczenie St. Petersburga. Co teoretycznie jest możliwe, ale wymaga zgody Amerykanów. Polska powinna pozyskać broń, do użycia której nie jest potrzebna amerykańska zgoda.

No i takie to dzieła.