Jak PIS daje sobą manipulować grupom interesów?
Cezary Kaźmierczak 06.10.2020

Wielu ludzi w PIS zdaje się nie rozumieć, że każda regulacja ingerująca w rynek ma swojego beneficjenta. I nie jest tym beneficjentem “Polska”, “społeczeństwo”, “rodzina”, jak im wmawiają pięknoocy lobbyści nasłani przez rzeczywistego beneficjenta, którym jest ZAWSZE bardzo określona grupa podmiotów gospodarczych lub wręcz jeden podmiot. Przerabialiśmy to dziesiątki razy, za Platformy i SLD też.

 

Aptekarze nie radzący sobie na rynku – wmówili PIS, że źródłem wszelkiego zła, w tym wyzysku biednych polskich farmaceutów, są zagraniczne sieci apteczne.

Jak to się ma do faktów? Nijak. „Sieci” apteczne to małe i średnie polskie firmy rodzinne. 214 z nich posiada od 5 do 9 aptek, kolejne 93 od 10 do 19. Sieci zagranicznych jest 5 i maja 6,7% rynku. Niemniej politycy na okrągło mówią o zagranicznych sieciach i biednych polskich pracownikach. To drugie też nie gra: w “sieciach” kierownik apteki zarabia średnio 7 870 zł, a u dbających o pracowników aptekarzy o 23% mniej – 6 362 zł. Magistrów farmacji  aptekarze też traktują z buta – płacąc im aż o 18% mniej niż “sieci” – 4 533 zł wobec 5 358 zł.

Ponadto bardzo patriotyczni aptekarze wnoszą do budżetu państwa 0,57 mld z podatków, a te straszne sieci apteczne (“zagraniczne”, których jest 5) – 1,27 mld. Prawie 3 razy więcej.

Ale kłamstwo działa, bo mówią to, co ktoś chce usłyszeć.

Podobna historia ma miejsce w zakresie spółek komandytowych. Tutaj chciał ktoś błysnąć wskazując Premierowi nowe, poważne źródła przychodów podatkowych i wybrał sobie na cel spółki komandytowe, które są rzekomo źródłem optymalizacji podatkowej. Jak to się ma do faktów? Nijak. Tylko 439 spółek komandytowych na 43 tys. posiada zagranicznych wspólników (1%). 30% z nich to wspólnicy z Niemiec. Teza, że spółki komandytowe to wehikuły unikania opodatkowania, jest po prostu fałszywa. Ofiarami tej regulacji będzie 73 tysiące polskich przedsiębiorców – i raczkujący, rachityczny polski kapitał. “Efekt fiskalny” tej regulacji będzie taki, ze budżet zamiast zyskać straci. Zupełnie inaczej płaci się podatki osobiste, a inaczej “osoby prawne”. Spółki komandytowe przekształcą sie w spółki prawa handlowego i będą płacić tak jak one – 64% w ogóle nie płaci CIT, kolejne 25% minimalne. Płacą go SSP i niektóre koncerny, które tak postanowiły, bo jest to podatek dobrowolny.

Ale znowu – fakty się nie liczą. Ktoś mówi, to co ktoś inny chce usłyszeć.

Jesteśmy chyba jednym krajem na świecie, który na podstawie fałszywych danych, gnębi własny, rodzimy, rodzący się w bólach, kapitał.