Jaki wpływ może mieć obecna sytuacja związana z epidemią na sektor energetyczny w Polsce
Włodzimierz Ehrenhalt 21.03.2020

Chyba nikt nie ma wątpliwości że obecna pandemia wpłynie w sposób bezpośredni i pośrednie na sektor energetyczny w Polsce i w całej Europie.

 

Szczególnie nasz sektor może być narażony na czynnik bezpośredni jakim jest wpływ epidemii na duże skupiska pracownicze, czyli nasze wielkie elektrownie. Pandemia może być wielkim zagrożeniem dla wielkoskalowej energetyki, gdzie w jednym miejscu pracuje kilka tysięcy ludzi. Bardzo trudno dzisiaj ocenić skalę tego zagrożenia, ale musimy się z takim zagrożeniem liczyć. Dotyczy one zarówno energetyki jak i górnictwa. Ostatecznym rezultatem mogą być ograniczenia w dostawach energii i ciepła. Kraje o rozproszonej strukturze przemysłu i energetyki zawsze lepiej sobie radziły w obliczu klęsk czy innych sytuacji nadzwyczajnych. Struktura naszej energetyki jest na tyle przestarzała i nieodporna na tego rodzaju zdarzenia, że musimy brać pod uwagę skutki ekstremalne do których nie musi dojść w krajach o większym udziale energetyki rozproszonej.

Przedstawiona wyżej sytuacja to zagrożenie bezpośrednie, wymagające działań natychmiastowych w postaci planu awaryjnego funkcjonowania systemu w obecnie panujących warunkach. Ale wyłania się sporo zagrożeń pośrednich dla polskiej transformacji energetycznej. Najgroźniejszym będzie zahamowanie procesów inwestycyjnych, szczególnie w obszarze źródeł rozproszonych.

I tutaj trzeba sobie zadać kilka pytań, i próbować przewidzieć trafne odpowiedzi.

Co będzie dalej? Czy nadchodzący kryzys gospodarczy, chyba już w skali światowej, zmieni nastawienie do nowoczesnej energetyki? Czy smogiem już nikt się nie będzie przejmował? Czy węgiel wróci do łask w Europie? Jeśli pandemia będzie trwała krótko to pewnie nic się specjalnego w tym temacie nie zmieni. Ale jeśli potrwa parę miesięcy to straty gospodarcze będą ogromne, i z całą pewnością powstanie naturalny pęd do ich odrabiania. Czy za wszelką cenę? Kosztem nowoczesnej energetyki i zdrowia obywateli?

A to właśnie nowoczesna rozproszona energetyka znakomicie się sprawdza w czasach wszelakich nieszczęść. Wielkie zakłady przemysłowe są bardziej zagrożone w okolicznościach kryzysowych, nie mówiąc już o stanie wojny. Europejczycy raczej szybko powrócą do kontynuacji ścieżki jaką obrali, a co będzie u nas?

Rząd podjął kilka kluczowych i mądrych decyzji związanych z epidemią, a społeczeństwo wykazało się jak dotychczas wyjątkową roztropnością i zdyscyplinowaniem. Można mieć nadzieję że będzie tak dalej i niezbędne prace legislacyjne umożliwiające proces transformacji będą kontynuowane. Jak zwykle w czasach zagrożeń wykazujemy się dużą dozą odpowiedzialności i samodyscypliny. Najważniejsze zadanie zarówno dla władz, jak i dla środowisk związanych z energetyką to: wyciągnąć prawidłowe wnioski i wcielać je w życie.

Z zaistniałej klęski gospodarczej da się wyciągnąć prawidłowe wnioski dla rozwoju polskiej energetyki. Z całą pewnością. To na pewno rozwój źródeł rozproszonych i to nie tylko odnawialnych, to dywersyfikacja źródeł wytwórczych, linii przesyłowych, własności zarówno źródeł jak i linii, systemu rozliczeń. Ale obiekty strategiczne muszą pozostać pod kontrolą Państwa, a system współpracy ze źródłami niepaństwowymi jasny i czytelny, szczególnie w sytuacjach kryzysowych.

Może warto wykorzystać ten czas pewnego wyciszenia i spowolnienia tempa gospodarczego, aby w zaciszach czy to domowych czy gabinetowych trochę nad tym popracować i jak wszystko zacznie wracać do normy mieć już wypracowane schematy działania. Kontynuacja procesu legislacyjnego w obszarze całej energetyki to dzisiaj absolutny priorytet gospodarczy, ale też szansa na większe zrozumienie społeczne dla tych zagadnień a co za tym idzie szansa na szybką akceptację społeczeństwa dla niektórych czasem radykalnych działań.

Jeśli właśnie teraz przygotujemy w miarę szybko pakiet ustaw energetycznych i okołoenergetycznych, to ścieżka legislacyjna może przyśpieszyć i można będzie skrócić czas jaki zajmie proces transformacji polskiej energetyki.